343 lata od Odsieczy Wiedeńskiej - ks. R. Krekora
Dlaczego Kahlenberg wciąż jest ważny dla Polaków i Europy? O historii wiktorii wiedeńskiej i dziedzictwie Jana III Sobieskiego – ks. Roman Krekora CR, rektor Polskiego Sanktuarium Narodowego na Kahlenbergu.
Od ilu lat zajmujecie się, opiekujecie się tym miejscem i jak dużą rzeszę ludzi przyciąga to sanktuarium? Kościół sam został wybudowany w 1629 roku i to było opactwo kamedulskie. I to może na początku sam Marszałek Wolski, czyli Polak, przyczynił się do powstania tego opactwa, który kochał kamedułów i poprosił cesarza, żeby im udostępnił tą górę. Natomiast jako Polacy opiekujemy się tym miejscem od 1907 roku, także w przyszłym roku dokładnie 120 lat minie. No to już trochę czasu, ale ja nie wiem czy wszyscy Państwo wiedzą, mają świadomość, że wcale to nie było takie proste, żeby to miejsce było w rękach polskich i było zaopiekowane przez polskich księży, zwłaszcza w czasie komuny były trudniejsze momenty i chyba trochę musieliście stoczyć różnych potyczek, nie wiem czy takiej wagi jak król Jan III Sobieski, czy może trochę mniejszych, żeby jednak to miejsce utrzymać.
Tak, nie było nigdzie łatwo i nigdy łatwo, ale nam Pan Bóg nie obiecał raju na ziemi, raj jest gdzieś indziej. Natomiast to miejsce odwołuje się do tak zwanych pięciu milionów naszej wielkości, wielkości Polski w historii nie tylko Kościoła, nie tylko Polski, ale też Europy i tak naprawdę świata, cywilizacji. Zachodniej. No to starło się w 1683 roku dwie potęgi. Potęga półksiężycej i potęga modlącej się Europy. To była tak naprawdę bitwa o to, jak ma wyglądać Europa. Nikt sobie nie przypomina, że Istambul to kiedyś Konstantynopol i teraz tam połowa Europy została tak naprawdę
Ostrzona z dzisiejszego Istambułu. Tam były kościoły, tam była Bazylika Hagia Sophia, no i ta kultura została, to DNA było kulturalne wymienione z kultury chrześcijańskiej na kulturę arabską. I prawdopodobnie jak ta bitwa dotyczyłaby się inaczej, to byśmy teraz już nie mówili o tej Europie, którą znamy. Także to była bitwa o być albo nie być tej Europy, którą znamy. A decydującą rolę odegrała tutaj rzeczywiście Polska. Polska nie była taką Polską, jaką teraz znamy. Może dla Słowackiego to już nie od Estonii po Mołdawii, ale jeszcze dosyć duża.
Więc robiono wszystko, żeby ten papież na Kahlenbergu nie był. Więc przygotowano tak, że cała wizyta, była jego pierwsza oficja w 80. Przedsiębiorstwie Republiki Austriackiej. Papież zobaczył ponoć ten program i mówił, ja chcę na Kahlenberg. Mówiono mu prawdopodobnie, z tego co słyszałem, że to jest bardzo skomplikowana sprawa. On powiedział, to skomplikowana dla was, dla mnie nie, bo jeżeli Kahlenbergu by nie było, to nie miałby kto tu przyjeżdżać. Trzysetna rocznica, moi poprzednicy myśleli zawsze o tym miejscu, wszyscy papieże w jakiś sposób podkreślali znaczenie tego miejsca, przecież minocent jedenasty prowadził obowiązkowe święto dla całego kościoła katolickiego imienia Marii Panny. Ranga tego święta była tak jak dzisiaj 15 sierpnia, więc ono nie istnieje, bo zrobili wszystko zaborcy, żeby to święto zniknęło, no bo przecież na początku każdej mszy świętej mówiono, że to święto nawiązuje do kogo?
To będzie trzech biskupów, którzy będą celowywali na świętą chorystię. I też będzie obpad klasztoru Cvetl w Dolnej Austrii, który jest Polakiem. To też piękny klasztor, który ma prawie 900 lat istnienia. Należy do najstarszych w Austrii. I tym klasztorem opiekuje się, Przewodzi mu z pochodzenia Polak, który się urodził w Polsce, a został wybrany przez swój skórę Austriaków, żeby tym kościołem, tym opatrzem się opiekował. Też będzie na Kahlenbergu, kocha Kahlenberg, także będzie mieli czterech tych, którzy mitry noszą, a poza tym też będą księża z Polski i tutaj z Austrii i zagranicy.
Wielki zaszczyt i to się wpisuje w historię tego miejsca, bo też pewnie niewiele osób o tym wie, że to jest kościół prezydentów tak naprawdę Polski. Pan prezydent Mościcki objął to swoim patronatem jako prezydent Polski i tak naprawdę Chyba wszyscy prezydenci bym powiedział i z Polski i z Londynu odwiedzili Kahlenberg. Także cieszymy się obecnością pierwszej damy, ale nie tracimy nadzieję, że też może kiedyś przywitamy męża pierwszej damy, czyli pana prezydenta Nawrockiego. My zaraz będziemy kontynuować naszą rozmowę. Zostańcie Państwo z nami.
Wracamy już za chwilę. Otwarte Studio Magdaleny Szefernaker. Ja rozmawiam z ks. Romanem Krekorą, rektorem Polskiego Sanktuarium Narodowego na Kahlenbergu. Rozmawiamy o uroczystościach związanych z 343 rocznicą Wiktorii Wiedeńskiej, również z 43 rocznicą pobytu, wizyty św. papieża Jana Pawła II na Kahlenbergu. Księże rektorze, Kościół przeszedł generalny remont, bardzo dużo się pozmieniało. Co my możemy zobaczyć na miejscu?
Jakie pamiątki? Jakie malowidła? Gdybyśmy mogli taki wirtualny spacer dla naszych słuchaczy tutaj zaproponować, co zobaczymy w Sanktuarium Narodowym na Kahlenberg? Powinienem skromnie. Dla mnie Sanktarium Narodowe na Kahlenberg jest najpiękniejszym kościołem tylko dlatego, że to jest nasz kościół. Czyli nasz polski, nasz należący narodu polskiego. I to można powiedzieć prawie, że w sercu Austrii, niedaleko Wiednia jest takie miejsce, którym się opiekują polscy księża. Tak i zostało powierzone zmartwychwstańcom, ponieważ zmartwychwstańcy byli Rękojmą, że to miejsce zostanie zawsze w rękach Polski.
Może niewiele osób wie, że początek Zmartwychwstańców to wielka emigracja. Więc założyciele Zmartwychwstańców to byli oficerowie powstania listopadowego, którzy zaświadczyli, że byli zdolni dla idei Polski poświęcić nie tylko swoje majątki, ale żyć też na obczyźnie. Cieszę się, że spełniliście swój obowiązek i to miejsce jest cały czas w rękach Polski. Jeżeli chodzi o sam kościół, jest oczywiście kościołem po-kamedulskim, więc jest dosyć skromny w swoim wystroju. Przeszedł gruntowny remont. Kościół kamedulski był do roku 1783, potem został sekularyzowany.
Tak naprawdę zmieniał różnych właścicieli. Właściciele co 10 lat były bardzo często ruiną i nigdy nie mogło być przeprowadzona gruntowny remont. W roku 1907, kiedy stało się naszą własnością, rozpoczęliśmy gruntowny remont, ale był potem rozpad Austrii, powstała Polska. Ci, którzy kochali Polskę, pojechali do Polski, żeby ją budować. I tak nigdy naprawdę nie był przeprowadzony taki remont, remont stulecia, więc udało nam się w ciągu ostatniego roku no taki remont przeprowadzić, który ostatni był po tym jak Turcy czy tam Imperium Osmańskie zniszczyło ten kościół. Jest piękny, jest wewnątrz odnowiony.
I ten kościół stał się własnością narodu polskiego, więc ci, którzy rzeczywiście tę Polskę nosili w sercu, np. Frabia, Leduchowski, Lanskoroński. Podarowali też jakieś woda, które związane są z tą bitwą. Mamy szable Sobieskiego, mamy też dary pierzy. Od rzęs Odlona XIII, który przecież przyjął ten Potężny obraz Jana III Matejki, wjazd słowiańskiego do Wiednia, który możemy znaleźć w Muzeum Watykańskim.
Przyszli oficerowie największej armii świata. Jak Sobieski tą bitwę poprowadził? Więc zapraszam bardzo serdecznie, bo tu można znaleźć coś ciekawego dla każdego. Na pewno ciekawą rzeczą jest oryginalna kopia Matki Boże Częstochowskie, dlatego że jak się dowiedział kształt z Jasnej Góry, że Polacy już mają dom w 1907 roku, tak duży jak ten kościół, ale notarialnie nasz, to jak powiedział, że jak Polacy mają dom, to dom bez matki, to nie dom. Jak wspomniałem, na Jasnej Górze były koszary Wojska Rosyjskiego. Poprosił Grota Łucznina Wyczółkowskiego, żeby zrobił kopię Matki Bożej Częstochowskiej z najpiękniejszymi koronami, którą została ukoronowana w 1717 roku.
Jest w stanie, jest jakaś możliwość, żeby młodym ludziom przekazywać, że nasi przodkowie, te dokonania, to co się działo kilkaset lat temu, ma znaczenie na to, jak my dziś funkcjonujemy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy. Jestem pod wielkim wrażeniem, oczywiście przyjeżdżając z rezydentów szkół, No nie wszystkie trafią na Kahlenberg, nie wszystkie chcą wejść do kościoła, ale uwaga, te, którzy wchodzą, niektóre z wielkim sceptyzmem, nagle konfrontując się z tym miejscem, konfrontując się z tym wydarzeniem, gdzie my wydawaliśmy rozkazy, wychodzą dumniejsi ze swojej historii i ze swojej przyszłości.
I to mnie motywuje do tego, żeby ten Kościół rzeczywiście ... się zmieniał, żeby było piękne, jak się zmienia Polska. Ja znam Polskę jak... bo bym chciał Polskę w 1992 roku. Wracając do Polski, to jest inny kraj. Ci ludzie, którzy przyjeżdżają, przyjeżdżają bez kompleksów, otwarci i tu się dowiadują swoich korzeni Polski, która tworzyła historię Europy i która miała wpływ Księże Romanie, bardzo, bardzo dziękuję za rozmowę.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.