Mentionsy Mentionsy
OFF Czarek
OFF Czarek

Przyjdzie mi jeszcze pisać o pięknie [Poetycki piątek]

26.06.2026 ·22 min 32 s · 10 rozdziałów · 1 sponsor

Więcej OFF Czarka znajdziesz w aplikacji TOK FM - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/offczareks O poszukiwaniu światła w poharatanej rzeczywistości w wierszach Justyny Kulikowskiej z nagradzanego tomu „Wnyki dla światła”, przełamującej zużyte kategorie piękna oraz tradycyjne schematy teologiczne, rozmawiamy z krytykiem literackim dr. Piotrem Sadzikiem z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

0:45 · Przedstawienie gościa i tematu 1

Wnyki dla Światła, poezja tak dobra, że nawet zainteresowała człowieka, który na co dzień zajmuje się prozą. O, to myślę najwłaściwsza rekomendacja i na tym moglibyśmy poprzestać. Rzeczywiście jestem człowiekiem od Gombrowicza, który napisał wiadomy tekst przeciwko poetom, a tymczasem mam jednak tak z pisaniem Kulikowskiej, że mnie po prostu obezwładniają te teksty i wspominał Pan o Tej chwalbie o tym triumfalnym przejeździe, jaki notuje Kulikowska w tym roku nagrodowym rzeczywiście zławia kolejne nagrody i nominacje. Już w tej chwili, a dopiero początek sezonu nagrodowego, Wnyki dla Światła dosłownie przed chwilą wygrały Nagrodę Literacką Miasta Stołecznego Warszawy.

1:49 · Analiza zbioru Wnyki dla Światła 1

Chwilę wcześniej zdobyły Poznańską Nagrodę Literacką, ale też są nominowane w tej 20. donikę. No przy czym od razu bym dopowiedział, że często przecież bywa tak, że książki są nominowane, a nie idzie za tym jakość. Tak się zdarza. W przypadku Kulikowskiej jest zupełnie inaczej. Myślę, że i teraz być może to będzie stanowcze i mocne stanowisko, ale czasem może trzeba postawić sprawę na ostrzu noża. Myślę, że ta książka jest Największą książką poetycką, która ukazała się za mojej przytomności i świadomości krytyczno-literackiej i nawet jeszcze bym wzmocnił to stanowisko. Myślę, że to jedna z największych książek w polskiej poezji w XXI wieku.

5:03 · Przebieg rozmowy o poezji Justyny Kulikowskiej 1

Między innymi rozmawialiśmy o tomie Gift z Podlasia Justyny Kulikowskiej. Poetycki piątek, także można sobie to odnaleźć w archiwum audycji TOK FM, a całkiem niedawno, bo w listopadzie w nocnej audycji, nocne harce, Justyna Kulikowska też gościła, także można posłuchać i rozmowy z Justyną Kulikowską i też rozmów o jej poezji, także To nie jest debiut Justyny Kulikowskiej w TOK FM czy w programie OFF Czarek, z czego się niezwykle cieszę, bo też jestem wielkim fanem. Też się bardzo cieszę. Chciałbym, żeby jak najgłośniej było o tych wierszach, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że

6:54 · Analiza konceptu zbioru Wnyki dla Światła 2

Zawsze jest wyzwanie, w jaki sposób skonstruować tom poetycki. To artyści mają różne ścieżki, pewnie wydawcy, redaktorzy pomagają. Tutaj mamy fantastyczny koncept, taką opowieść, gdzie wszystkie elementy trzymają się doskonale jako właśnie część bardzo precyzyjnie zaplanowanej całości. Tak, tak. Nie mówimy tutaj o książce z wierszami, które nie układałyby się w żadną całość. Tu rzeczywiście mówimy o czymś na kształt konceptu albumu, o całości bardzo precyzyjnie zaprojektowanej. Całości też bardzo gęstej odznaczeń i wydaje mi się, że Kulikowska jest znakomita w tych właśnie momentach, w których pewne motywy okazują się wieloznaczne, dwuznaczne.

Tak jest na dobrą sprawę tutaj z każdą z tych kategorii z samego tytułu. Wnyki dla światła. Kulikowska Gra na dwuznacznościach każdej z tych figur, temu też się jeszcze może przyjrzymy. W ogóle ten tytuł wydaje mi się rewelacyjny. Ale rzeczywiście mówimy o pisaniu szczególnie gęstym, pisaniu, które dla mnie jest ważne z tego względu, że jest to pisanie przywracające moc afektywną poezji. To znaczy Kulikowska nie ukrywa tego, że interesuje ją Poruszenie nas jako czytelników to nie jest poezja assetyczna i aseptyczna. To jest poezja, przy okazji której mamy do czynienia z jakąś taką niesamowitą łapczywością witalizmu, z jakąś niemal bezczelnością w mierzeniu się z tak zwanymi wielkimi tematami.

10:22 · Komentarz do poezji Justyny Kulikowskiej 1

Tak, i Kintsugi pojawia się w jednym z wierszy Kulikowskiej. Dla mnie to wydaje się rzeczą najważniejszą, to że ontologia świata Kulikowskiej, by tak użyć wielkiej kategorii, no ale powiedziałem, że Kulikowska robi przejażdżkę na słowach wielkich, więc róbmy ją dalej. Ontologia pisania Kulikowskiej oparta jest na dysharmonii, na pocharataniu, pocharataniu, które dotyka tak jednostki, jak i sam świat. I rzeczywiście jest Kulikowska bardzo konsekwentna w śledzeniu pęknięć świata, pęknięć przy okazji, których nie stara się tego, co pęknięte, zakleić, zalepić, zagadać wzniosłością, jak wydawałoby się, kiedy sięgamy po kategorię piękna.

15:20 · Analiza konkretnych wierszy z zbioru 3

Zostawimy na długie letnie dni. Tak jest. To też jeszcze zweryfikuję, czy tutaj nie ma żadnych wulgaryzmów. Nie ma. Możemy ruszać. Zapowiadany przeze mnie utwór Pokraczna Litania. I kto, błędny ogniku, zwodnicza łajzo, bo litanie jestem gotowa zanieść do każdego, od rozbrykanych szczeniaczków, przez żal, aż po rozbiegane spojrzenia zdrajców. I kto, błędny ogniku, zwodnicza łajzo, zapłaci za nasze mięśnie, wiecznie gotowe do ucieczki, gotowe do zrywu, gotowe do skoku. I kto, błędny ogniku, zwodnicza łajzo, zapłaci za głód w podbrzuszu i łuczty dziką, dziką z najdzikszych? I kto, błędny ogniku, zwodnicza łajzo, odna nam gwiazdy, te wielkie wygaszone piece?

To za Herbertem czy za Miłoszem? Bo gotowa jestem okraść obu. I kto, błędny ogniku, zwodnicza łajzo, stworzy ramę na wątłych barkach uginających się pod ciężarem frazy? Bo podarowano nam rzeczy, które były nie do uniesienia, a my je, hihihi, unieśliśmy. I kto, błędny ogniku, zwodnicza łajzo, zapłaci za obsesję na punkcie światła i za karę dla tych, którzy je nam odcięli? Tak, to kolejny wiersz, w którym widać... Jeszcze na czterdziestej szóstej stronie. To jest już kolejny. I kto, jak rozumiem, bo jednak Incipit jest wyczerniony, i kto, błędny Ognikus, wodnicza Łajzo, zapłaci dla tej, która nauczyła mnie mówić, bym mogła ich przekląć?

Ja bym jeszcze poszedł dalej, nawet nie myśliwych, ale kłusowników. Kłusowników też, tak. Tutaj w tym tomiku mówi się o chydzie myśliwskiego postrzegania. No więc mamy to narzędzie zadające cierpienie, narzędzie, w które wpada bezbronna ofiara, a Kulikowska znowu w ramach takiego bezczelnego gestu chce Podebrać to wrogowi, chce zabrać to z tamtej przestrzeni, w której zadajemy krzywdy i w której ta przemoc jest przemoc zadawaną bezbronnym ofiarą i chce przechwycić na własny poetycki użytek. I po tym przechwycie dopiero to wiersz ma się, jak powiedziałem, stać dosłownie narzędziem do wychwytywania też światła pewnego rodzaju nadziei i narzędziem, za pomocą którego Kulikowska

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.