O technologii na głos – Odcinek 88: Do czego nam służy RFID?
💡 Co łączy karty płatnicze, czipy dla zwierząt, zabezpieczenia towarów w sklepie? Technologia RFID! Każdy z niej korzysta, mało kto ją zna. Czas to zmienić! 💡 O Radio Frequency Identification, czipach w butach sportowych i… ludziach opowiada Adam Frączkowski z Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego. Śledź „O technologii na głos” w social mediach: www.facebook.com/otechnologiinaglos www.instagram.com/o_technologii_na_glos
Cel był prosty, rozpoznać czy lecący samolot jest nasz czy wroga. Takie były początki technologii RFID w czasach II wojny światowej. Dziś stosujemy ją już w wielu dziedzinach życia w celach jak najbardziej pokojowych. O RFID czyli Radio Frequency Identification porozmawiam teraz z Adamem Frączkowskim, Łukasiewicz Poznańskiego Instytutu Technologicznego. Cześć Adam. Cześć, dzień dobry. Ja się nazywam Małgorzata Lamperska, a to jest podcast o technologii na głos. Dzisiaj w drodze do pracy zapłaciłam kartą, odbiłam kartę przy wejściu do pracy, a potem użyłam karty do otwierania drzwi. W ilu przypadkach pomogła mi technologia RFID? We wszystkich wymienionych. To nie jest takie proste, jakby nam się wydawało, że wszystkie karty i wszystkie czytniki odczytają tą kartę, ale w uproszczeniu tak, we wszystkich tych przypadkach skorzystaliśmy z technologii RFID.
Jak każda technologia, zawsze ten szkopuł tkwi w szczegółach, ponieważ wyrażenie RFID jest bardzo ogólne. Mówimy tutaj o wszystkich technologiach radiowych, które umożliwiają nam identyfikację. I w tej rodzinie mamy wiele rodzajów tej technologii i w zależności tak naprawdę od przypadku użycia, rozróżniamy konkretne podtechnologie. Ale tak, we wszystkich tych przypadkach pomogła ci technologia RFID. I właśnie dlatego chciałabym o niej porozmawiać, ponieważ to jest coś, z czego korzystamy na co dzień, a tak na dobrą sprawę nie zdajemy sobie sprawy z tego, co to jest. Więc dzisiaj porozmawiamy o tych takich przypadkach technologii RFID, z którymi się stykamy na co dzień. Natomiast wyjdźmy od tego, czym ona jest, bo fajną ma historię, ale jak to działa?
Czyli mamy dwa elementy, czytnik i tak zwany tag RFID, którym jest na przykład karta, może być brelok, ale też są takie... Może być układ elektroniczny, który jest zaszyty w naszym telefonie, jak płacimy nim, tak? A też na wielu produktach w sklepach są takie naklejki z czymś jakby metalowym, taki labirynt czy coś, ślimacze. To jest też RFID. To jest RFID, natomiast tutaj mówimy o dwóch elementach tego taga. Pierwszym elementem jest bardzo mały układ elektroniczny, na który większość ludzi nie zwraca uwagi. Jaki to jest mały, że się zmieści w karcie? Tak, tak, on jest bardzo malutki, ale lwią częścią takiego taga RFID jest antena.
A do czego tak w ogóle stosujemy RFID? Bo tu już przelecieliśmy przez kilka przykładów, ale tak generalnie? Głównie do identyfikacji. Zaletą tagów RFID jest to, że my nie musimy widzieć tego taga, żeby zidentyfikować przedmiot. Już mówię o co chodzi. Jeśli chcemy zidentyfikować przedmiot wizyjnie, czyli za pomocą kamery, to musimy odczytać jakąś jego widoczną część. Tak RFID możemy ukryć w czymś. Na przykład w narzędziach chirurgicznych. Jeśli byśmy chcieli wizyjnie zidentyfikować narzędzia chirurgiczne, byłoby to bardzo trudne, bo one podlegają dezynfekcji. Więc wszystkie te identyfikatory prawdopodobnie po czasie by się zatarły.
Typu kod kreskowy naklejony. Ale producent takich np. narzędzi chirurgicznych może zaaplikować mały chip RFID wewnątrz tych narzędzi, tak? Dzięki czemu one będą identyfikowalne, mimo że my nie będziemy naocznie widzieli tego chipu. No takie RFID są też często używane, jeśli chodzi o, że tak powiem kolokwialnie, chipowanie zwierząt, tak? Robimy to po to, że jak się nam zgubi kotek albo piesek... No tak, mój kot ma chipa, tak. No właśnie, to jest RFID, ale chodzi o to, że... Ale czytnik się przykłada wtedy do karku? Dokładnie, bo jest zasztyw karku, tak? W narzędziach chirurgicznych też jakby czytamy na pewną odległość. Co w ogóle ciekawe i być może trochę kontrowersyjne, to czytałem kiedyś ciekawe badanie, w którym to przeskanowano różnymi czytnikami około 4-5 tysięcy ludzi na terenie Stanów Zjednoczonych.
I większość z nich miała w sobie czipy RFID. Wiem, że to kontrowersyjnie to brzmi, ale faktycznie... Narzędzia chirurgiczne zaszyte? Nie, nie. Byli zaczipowani. Natomiast nie ma się czego bać. Głównie czipy RFID osadza się na przykład w niektórych implantach zębowych. A chodzi tutaj raczej o to, że producenci implantów zębowych chcą się chronić przed podróbkami. Zaaplikowanie często chipu do takiego implantu jest na tyle drogą operacją, że firmy, które produkują podróbki, nie robią tego. Więc w zasadzie ciekawym sposobem na to, aby klient, czyli stomatolog mógł sprawdzić, czy ten implant faktycznie jest oryginalny, zawsze może go zeskanować i podać ten unikalny kod producentowi i producent mu potwierdza, że tak jest.
Też jest ważne. Tak, one też jakby nie mogą mieć jakiejś gigantycznej anteny, więc muszą faktycznie działać z przyłożenia. Ale w tej technologii są też tagi, które da się odczytywać z kilku metrów. No tylko ich aplikacja jakby no nie jest zbyt sensowna w tym przypadku, tak? Tutaj chcemy, żeby konkretną sztukę konkretnego zwierzaczka odczytać i tyle, więc tak czasem tak się może zdarzyć, więc to też pokazuje, że Sama technologia nie rozwiązuje problemów. Ważna jest też moim zdaniem wiedza, pewne doświadczenie, pewna praktyka wdrożeniowa, aby doradzić, czy akurat mój problem jest rozwiązywany przez RFID, a jeśli tak, to jakie czipy, jakie tagi, jakie anteny.
Jest to potężna, potężna dziedzina wiedzy, co do której trzeba mieć bardzo dużo doświadczenia praktycznego. Jeszcze chciałabym wrócić do tego odczytywania tagów RFID i porównać to z kodem kreskowym. Załóżmy, że w sklepie wszystkie produkty oznaczono tagami RFID zamiast kodami kreskowymi i gdybym poszła sobie wtedy do kasy, to one by tak sobie mogły po prostu przelecieć przez taśmę. I nikt nie musiałby tego skanera przykładać do kodu? Tak. Tylko byłoby szybciej. Znam nawet taki sklep, w którym pewnie większość słuchaczy była. Nie wiem, czy mogę powiedzieć jego nazwę, ale powiem, że sprzedaje sprzęt sportowy. To już wiemy. Ok. To jest bardzo ciekawe zastosowanie technologii, ponieważ ta firma ma
Przyjść do kasy i oni mają akurat pudełka, tak? No i włożyć do pudełka i to się skanuje. Z drugiej strony też z doświadczenia wiemy, że w niektórych akcesoriach sportowych bardzo ciężko jest skanować produkt, no nie wiem, kupujemy wiosło na przykład, tak? Ciężkie jest to. Tak, duży nieporęczny. Tak, a tutaj mamy to ułatwienie. Natomiast o wiele lepszym w zasadzie ułatwieniem dla nich jako dla firmy jest to, że ten Tucker RFID można wykorzystywać procesowo. Nie tylko jest proces zakupów, ale mogą na przykład robić szybszą inwentaryzację. Mogą na przykład dzięki temu szybciej sprawdzić czy artykuły, które znajdują się na palecie bez jej rozpakowywania faktycznie się zgadzają.
I wiem, że mają takie różdżki, które po prostu przy przyjęciu towaru sprawdzają czy na palecie bez jej rozpakowywania jest to czego oczekiwaliśmy. Albo też idąc już do takich ciekawszych zastosowań jak ciągła inwentaryzacja w połączeniu z powiedzmy robotem jeżdżącym autonomicznym, który ma na sobie czytnik RFID. Możemy jeździć tym robocikiem pomiędzy półkami i stwierdzić w pewnym momencie, że na stanowisku trzecim regale siódmym brakuje nam czterech rozmiarów, na przykład okularów do pływania, dzięki czemu trzeba je uzupełnić. I takie zachowanie, z tego co wiem, powoduje, że tak naprawdę więcej jesteśmy w stanie sprzedać, bo klient, który przychodzi i znajduje swój rozmiar na stoisku, jest bardziej skłonny to wziąć lub kupić, aniżeli taki, który stwierdza, no brakuje mojego rozmiaru.
No, ale mimo wszystko jest jakaś forma zabezpieczenia sklepu. Tak. Gdzie jeszcze stosujemy technologię RFID, taką, która nam się przydaje w życiu, a no to nie wiem, że to jest RFID. Płacenie, odbijanie się w pracy. Też. W zasadzie to my korzystamy na przykład też, sam miałem takie spodnie narciarskie, które były wyposażone w taki, tak, akurat pasywny. Polega to na tym, że w momencie, kiedy przysypie nas na przykład lawina, to ratownicy mogą z takim czytnikiem chodzić i szukać nas pod lawiną. Z tego co wiem, te droższe wersje mają również taki tag, tylko że aktywny.
Ale powiedzmy, że w tych tańszych wersjach prawdopodobnie jest zaszywany tak pasywny, a w tych pewnie bogatszych aktywowany jest tak aktywny, który jest po prostu droższy, bo ma baterie, ma bardziej skomplikowane oprogramowanie. Mówiliśmy wiele o plusach RFID, ale wydaje mi się, że jednym z głównych minusów jest cena, nie? Tak. Nie wiem, jak się to kształtuje teraz. Nie jestem w stanie powiedzieć, ile tak naprawdę jeden tak kosztuje, ponieważ mamy ich mnóstwo. Mamy różne opcje. Są tagi na różne powierzchnie, bo też działanie tej technologii zależy od tego, na jakiej powierzchni on zostanie umieszczony. Kształtuje się od kilku centów do kilku dolarów, w zależności od choćby ilości lub rodzaju lub technologii.
Do każdego przypadku musi być jakiś tam dobór poprzedzony jakimiś tam badaniami, eksperymentami albo testami. Z RFID bardzo często korzystają logistycy, bo chyba najbardziej się sprawdza w magazynach. Tak, to jest jedna z technologii, która pomaga. Nie trzeba skanować każdego z osobna. Tak, to na pewno, ale chyba najpopularniejszym rozwiązaniem, które ja widziałem podczas mojej ścieżki zawodowej, To było jednak rozwiązanie, które polega na śledzeniu ruchu towarów. Takie czytniki z antenami umieszczane są często na bramach wjazdowych lub wyjazdowych, dzięki czemu my mamy potwierdzenie tego, czy coś wjechało, czy wyjechało z magazynu.
Nic się nie ukryje. Nic się nie ukryje. Są oczywiście metody, w której można podniszczyć taga albo zmniejszyć jego zasięg, ale to jest duża zaleta technologii RFID. Ona oferuje pewną transparentność. Może też jest i wadą. Niekiedy tak było, ale powiedzmy, że jest olbrzymią zaletą, że oferuje też pewną transparentność choćby ruchów magazynowych. Właśnie mi się przypomniało, taka brama magazynowa jest często spotykana w zasadzie na autostradach. Ostatnio jak przejeżdżałem chyba Eską albo autostradą, co jakiś czas są takie większe takie bramy, na których zawieszone są anteny.
I to jest system Viatoll u nas autostradowy. Więc często w autach jest to umieszczone. Tak, coś co przejedzie i ma taga W aucie jest rejestrowane, że o tej i o tej godzinie taki identyfikator został zauważony na tej drodze. To potem jest podstawą płatności, ale wiem, że też lotniska muszą przechodzić na technologię RFID, jeśli chodzi o transport bagażu od nadania do wsadzenia do samolotu. Nie muszą, ale mogą. Taka jest rekomendacja, ale jeszcze chyba niewiele wdrożyło tą technologię, bo jest droga, ale tak normalnie oklejają nam walizkę naklejką z kodem kreskowym, to teraz będzie z czytnikiem RFID. Tak, tak. No, dzięki temu łatwiej jest znaleźć taką walizkę albo zidentyfikować na przykład, że w momencie, kiedy jakiś pracownik załaduje samochód z bagażami, no to łatwiej zweryfikować, że znajduje się tam walizka, która nie powinna jechać na ten lot, tak?
To jest taki typowy problem logistyczny, tak? Coś, jakiś towar wyjeżdża bramą, którą nie powinien i trafia gdzie indziej, tak? Więc dzięki temu, że mamy, nie wiem, jakieś właśnie czytniki bramowe albo bramki RFID, jesteśmy w stanie nie dopuścić do tego albo postarać się, żeby to się nie zadziało, ponieważ powiedzmy, że mamy jakąś informację kontekstową z systemu, że ten identyfikator nie powinien przejść przez tą bramę, więc zawczasu możemy to wycofać. I tu jest spora oszczędność pieniędzy, no bo dodatkowe kilometry plus reklamacje, plus Stres! Stres to zawsze kosztuje, tak? Więc zawsze oceniając tak naprawdę to, czy technologia RFID się opłaca, czy też nie, należy spojrzeć na to przez pryzmat tego, jakie koszty wygeneruje mi błąd.
Teorie bramki odczytujące powinny być skonfigurowane, żeby czytały tylko i wyłącznie nasze tagi. Z praktyką bywa różnie, dlatego prawdopodobnie taka sytuacja Ci się przydarzyła. Ale w teorii ta technologia jak najbardziej pozwala na filtrowanie i selektywne odczytywanie różnych rzeczy. Więc tak, to działa i to jest zaimplementowane, co ciekawe, już na poziomie radiowym. Nie to, że wszystko odczytuję, a potem muszę filtrować to programowo, tylko już na poziomie radiowym w pewien sposób jestem w stanie wyfiltrować pewne rzeczy, które mnie interesują. A skoro niektóre sklepy używają RFID, to po co im w takim razie jeszcze kody kreskowe?
I jakby wiemy, że coś przejechało. No i odczytało nam się coś. Ale nie odczytał nam się jeden identyfikator, tylko odczytało nam się 100 identyfikatorów. Właśnie od tych palet, które stoją w pobliżu tej bramki. Więc my na podstawie takiego odczytu nie jesteśmy w stanie zidentyfikować, co tak naprawdę się przeczytało. Tak, bo zanim przebrniemy przez tą listę. A jednak kod kreskowy pozwala mi spojrzeć na towar, zeskanować go i mieć pewność, że to co zeskanowałem jest tym, czym chciałem. Więc często jest to jakby połączenie tych technologii, czyli Na przykład mamy naklejkę na walizkę albo w sklepie, w niej jest umieszczony tag RFID, który często ma również zapisaną informację o tym numerze kodu kreskowego i dzięki temu mamy rozwiązanie, które jest wygodne dla klienta, odporne troszkę na te błędy, a jednocześnie nasz system informatyczny przystosowany do czytania tych
To myślę, że taka wizja tego sklepu byłaby jak najbardziej możliwa. Wystarczyłoby po prostu troszkę mniej obawiać się kradzieży, bo one i tak istnieją. Na przykład tak naprawdę otagowanie czegoś RFID Może sprawi, że o kilka procent nam spadnie ta kradzież. Ale w momencie, kiedy ktoś chce ukraść jakiś towar, on nie myśli tak jak, mam nadzieję, większość z nas, gdzie po prostu dla nich kradzież to jest coś niewłaściwego moralnie. I nawet nie myśli o tym, jak można kombinować w tym kierunku, tak? A osoby, które chcą coś ukraść, prawdopodobnie przemyślą to i tak oszukają ten system.
Na przykład zerwą znacznik. I już nie mają tego problemu wynikającego jakby z technologii. Nic nie zapika na bramce. Albo zapika i się tym nie przejmą. Ucieknie. Dokładnie. Nad jakimi rozwiązaniami RFID się jeszcze teraz pracuje? Jest coś takiego? Na pewno, na pewno jest coś takiego. Nad czym wy pracujecie? Nad czym my pracujemy? Może powiem nad jakimi się ogólnie pracuje. To było zbyt ogólne pytanie, przepraszam. Tak, tak. Tutaj są jakby dwie drogi. Pierwsza droga jest taką, wydaje mi się, drogą badawczą, w której to pracuje się nad nowymi rozwiązaniami tagów, Poznań. O technologii na głos Odcinek 88
W artykuły, które dotychczas nie mogły być oznakowywane. Też jakby dużo badań prowadzi się na temat samych czytników, żeby te układy były lepsze, układy radiowe były czulsze, żeby mogły Tak naprawdę lepiej lokalizować artykuły w przestrzeni. W swojego czasu bardzo dużo wysiłku producenci czytników wprowadzali w temat lokalizacji w przestrzeni za pomocą tagów RFID różnych artykułów. A w zasadzie nasza praca Troszkę się różni od tej pracy badawczej, ponieważ my bardziej skupiamy się na tym, aby technologia np. RFID była poprawnie implementowana w rozwiązywaniu problemów.
Nasza praca oczywiście też jest w jakiś tam sposób badawcza, ale my staramy się zawsze w naszej pracy wychodzić od pewnego problemu. Klient, osoba ma pewien problem i my staramy się dopasować rozwiązanie tego problemu. Czy to będzie RFID? Czy to będzie technologia wizyjna? Czy to będzie zmiana procesowa? To już jest drugorzędna sprawa, tak? Ale my bardziej o tych technologiach myślimy narzędziowo, czyli wdrażamy po to, aby rozwiązać pewne realne problemy. I takie coś mi się naprawdę podoba. Tak sobie pomyślałam, że może kiedyś czipy RFID w zwierzątkach pozwolą namierzyć zaginionego kotka lub pieska.
Oj, chyba nie, niestety. Za słabe, nie? Nie, tutaj akurat ważna rzecz do podkreślenia. Pamiętam, że bardzo dużo jest teorii spiskowych na temat technologii RFID i różnych technologii powiązanych z nimi. I ta technologia nie pozwoli nam w taki absolutny sposób lokalizować na przestrzeni całego świata konkretnego zwierzaczka. Tutaj ktoś musiałby odczytać ten kod z bliska i po prostu go wpisać do jakiejś bazy danych. Nie ma fizycznej możliwości, aby taki tak miał większą odległość odczytu niż kilka centymetrów.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Małgorzata Lamperska przedstawia historię technologii RFID i jej zastosowania w codziennym życiu.
Adam Frączkowski wyjaśnia mechanizm działania RFID, w tym koncept czytników i tagów RFID.
Przedstawienie zastosowań RFID w logistyce i medycynie, w tym identyfikacja narzędzi chirurgicznych i bagażu lotniczego.
Tucker RFID można wykorzystywać procesowo. Możemy szybciej sprawdzić czy artykuły zgadzają się z paletem.
Analiza kosztów i korzyści technologii RFID, w tym jej ceny i ograniczenia.
Rozmowa skupia się na zabezpieczeniach i funkcjonalności RFID w sklepach i logistyce, w tym na odczytywaniu tagów i kódek kreskowych.
Komentarze na temat bieżących badań nad RFID, w tym na nowe tagi i czytniki, oraz na zastosowanie RFID do rozwiązywania konkretnych problemów.
Wyjaśnienie ograniczeń technologii RFID w zakresie lokalizacji zwierząt i odpowiedzi na pytanie o zaczipowane zwierzęta.
Podsumowanie rozmowy i dziękowanie za udział w podcast.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Tucker RFID można wykorzystywać procesowo. Możemy szybciej sprawdzić czy artykuły zgadzają się z paletem."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
💡 Co łączy karty płatnicze, czipy dla zwierząt, zabezpieczenia towarów w sklepie? Technologia RFID! Każdy z niej korzysta, mało kto ją zna. Czas to zmienić!
💡 O Radio Frequency Identification, czipach w butach sportowych i… ludziach opowiada Adam Frączkowski z Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego.
Śledź „O technologii na głos” w social mediach:
www.facebook.com/otechnologiinaglos
www.instagram.com/o_technologii_na_glos