Żulczyk: pisząc o Dario musiałem się nim stać. MELLINA - Meller
Gościem najnowszej Melliny jest pisarz Kuba Żulczyk. ,,Pan Darek” to trzecia i zarazem ostatnia powieść ze świata ,,Ślepnąc od świateł”. Wiecie, że pan Darek lubi z cukrem, bez cytrynki. Wiecie, że lubi podróżować – Czarnogóra, Tajlandia. Wiecie, że jest trochę zaburzony. Ale tak naprawdę nie wiecie o nim nic. W rozmowie z Marcinem Mellerem Kuba Żulczyk zdradza kim się inspirował pisząc o Dario. I jak to jest wejść w głowę psychopaty-mordercy. Żulczyk opowiada też o spotkaniu z agentem kościoła Szatana i jaki miał pomysł na love storry, które w końcu nie powstało.
Kiedy na przykład pisałem książkę dawno temu w Warszawie, dalszy los tych postaci, to gdzieś tam pisząc tego Daria z dawno temu w Warszawie, to sobie gdzieś tam widziałem bardziej jednak Jana Frycza, nie? Ja byłem na pisaniu tej książki strasznie zmęczony. Po Darku? Tak. Ja nie wiem czy to zmęczenie w ogóle mi... Wydaje mi się, że ono mi jeszcze trochę nie przeszło. Ja się nim trochę musiałem stawać. I on ten patrzył mi tak w oczy i mówi tak, jeśli tu zostaniesz, to ja wypiję twoją krew. I już nie będziesz robił tego, co robisz. Tylko będziesz mój. I będziesz w tej pracy. Mówi, bo ja jestem agentem kościoła szatana, stary, naprawdę. W jednym rogu, od sufitu do podłogi, była ta właśnie, na wysokość tego pomieszczenia, te prawie 4 metry, sterta papieru. Skoroszytów, aktówek. Pokazał tak mniej więcej na środek i mówi tak, widzisz Kuba, dobrze, że tego maila jednak wysłałeś, bo jakbyś papierem wysłał, to byś gdzieś był tu, o.
Nie wiem. Można łatwiej. Można do Kalisza jechać. Nie trzeba na Syberię. A najważniejsza rzecz. I on wtedy patrzył mi tak w oczy i mówi tak. Jeśli tu zostaniesz, to ja wypiję twoją krew. I już nie będziesz robił tego, co robisz. Tylko będziesz mój i będziesz w tej pracy. I mówi, ja zabiorę twoją duszę i ja złamie twoje pióro. I nie będziesz w stanie już robić tego za rok, za dwa lata, za pięć lat. Nie będziesz już w stanie robić tego, co teraz robisz. I mówi, ja ci to obiecuję. Będziesz próbował to robić, ale to nie będzie jakby w połowie takie, w jednej czwartej takie, jakie by było, gdybyś nie przyszedł tu do pracy, nie? Mówi, bo jestem agentem, mówi, kościoła szatana, mówi, stary, naprawdę.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kuba opowiada o pisaniu książki w Warszawie i spotkaniach z Janem Fryczem.
Kuba przedstawia się i opowiada o swojej roli w programie Mellina.
Kuba opowiada o trylogii książek i prequelu do 'Ślepnąc od świateł'.
Kuba opowiada o anegdotach z pisarskiego życia, w tym o wysyłaniu opowiadania do 'Lampy'.
Kuba opowiada o swoim przyjacielu Mireku i jego śmierci.
Kuba kontynuuje opowieść o Mireku i zamyka rozmowę na temat jego śmierci.
Podróż do agencji reklamowej i rozmowa z szefem kreacji o zatrudnieniu jako junior copywriter. Opowieść o presji i trudnościach w pracy.
Refleksje nad postacią Daria w nowej powieści, jej symbolice i zastosowaniem w treści.
Opis eksperymentu z wyobrażeniem postaci Daria i jej roli w nowej powieści.
Rozmowa o reakcjach czytelników i potencjalnych aktorów na rolę Daria w nowej powieści.
Autor opisuje, jak pisząc postać Darka, musiał się podzielić własnym doświadczeniem i emocjami, aby osiągnąć wiarygodność postaci.
Autor opowiada o zmęczeniu, jakie doświadczył podczas pisania postaci Darka, i jak to wpłynęło na jego życie osobiste.
Autor opisuje swoje przeżycia i praktyki, które wpłynęły na tworzenie postaci Darka, w tym praktyki związane z pracoholizmem.
Autor i gość rozmawiają o swoich projekty i marzeniach, w tym o pisaniu love story i innych form literatury.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wiecie, że pan Darek lubi z cukrem, bez cytrynki. Wiecie, że lubi podróżować – Czarnogóra, Tajlandia. Wiecie, że jest trochę zaburzony. Ale tak naprawdę nie wiecie o nim nic.
W rozmowie z Marcinem Mellerem Kuba Żulczyk zdradza kim się inspirował pisząc o Dario. I jak to jest wejść w głowę psychopaty-mordercy. Żulczyk opowiada też o spotkaniu z agentem kościoła Szatana i jaki miał pomysł na love storry, które w końcu nie powstało.