Mentionsy Mentionsy
Kryminatorium w RMF FM
Kryminatorium w RMF FM

Dorwać bestię: Ogrzyca

05.11.2023 ·10 min 17 s · 7 rozdziałów · 1 sponsor
0:02 · Dorwać bestię w RMF FM 1

Dorwać bestię w RMF FM. Imię i nazwisko? Jane Webber. Znana jako? Ogrzyca z Good Dog. Miejsce i okres działalności? Paryż, początek XX wieku. Liczba ofiar? Około 10. Uznana za niewinną ze względu na niepoczytalność? Dorwać bestię w RMF FM. Życie Jeanne Weber to historia przemocy i niewybaczalnych czynów, które nigdy nie zostały ukarane. To historia kobiety, która stale szukała kontaktu z dziećmi tylko po to, by pozbawiać je życia. To historia o ogromnych niedopatrzeniach paryskich lekarzy i policjantów.

0:30 · Życie i okres pracy 3

To historia o bierności ogółu w obliczu śmierci niewinnych osób. To w końcu historia, która wciąż mrozi krew w żyłach, mimo że zdarzyła się ponad 100 lat temu. Jeanne urodziła się 7 października 1874 roku w małej rybackiej wiosce w Brytanii. W tej spokojnej okolicy na zachodzie Francji spędziła pierwsze 14 lat swojego życia. Niedługo po 14 urodzinach, w poszukiwaniu lepszego życia, ruszyła do Paryża. Jako mieszkanka stolicy parała się różnymi drobnymi pracami, nigdzie nie zagrzewając miejsca na dłużej. W 1893 roku poznała swojego przyszłego męża, Jeana Webera. Para doczekała się trójki dzieci, ale małżeństwo dalekie było od ideału.

Ostatni raz powtarzam, ucisz te bachory albo ja was wszystkich uciszę na zawsze! Pan Weber nie stronił od kieliszka, a jako argumentów używał głównie gruźb i pięści. Przy mężu Jeanne szybko sama uzależniła się od alkoholu i często zaniedbywała dzieci. Do 1905 roku zmarło aż dwoje dzieci Weberów. Przyczyny ich śmierci nie są do końca jasne, choć po latach, gdy na jaw wyszły późniejsze zbrodnie Ogrzycy, pojawiły się spekulacje, że jej własne dzieci stały się jednymi z jej pierwszych ofiar. Nawet jeśli Jeanne nie zamordowała dwójki własnych dzieci, to z całą pewnością w tym samym czasie odebrała życie innemu dziecku. 2 marca 1905 roku szwagierka Weber poprosiła kobietę o pomoc w opiece nad jedną z jej dwóch córek, nad 18-miesięczną Georgette.

Gdy szwagierka wróciła do domu, jej dziecko już nie żyło. Wezwany lekarz porozmawiał z obiema kobietami, obejrzał zwłoki i rzekł. Dziecko nagle zachorowało i zmarło. W tym wieku to się zdarza. Nic więcej nie mogę zrobić. Lekarz zignorował co prawda widoczne na szyi Georgette siniaki, ale wobec jego diagnozy szwagierka nie miała pretensji do Jean i już 9 dni później poprosiła ją o opiekę nad drugą córką. Niestety dwuletnia Suzanne także nie przetrwała wizyty u ciotki. Szwagierka ponownie wezwała lekarza i tym razem zapytała go o widoczne siniaki. Przyczyną śmierci są drgawki. Być może dziecko miało atak epilepsji. No, stąd te siniaki. Dwa tygodnie później Jeanne zajmowała się kolejnym dzieckiem z rodziny.

2:33 · Zabójstwa dzieci 2

Tym razem była to córka brata kobiety, siedmioletnia Germaine. Rodzice, odbierając Germaine, zapytali opiekunki, czy wszystko przebiegło spokojnie. Jeanne z dziwnym uśmiechem odparła. Rodzice przejęli się dziwną dolegliwością dziecka, ale nie na tyle, by samemu zająć się córką. Dzień po tym epizodzie ponownie poprosili o opiekę, tym razem zapraszając Weber do swojego domu. Drugiego spotkania z ciotką Germaine niestety nie przeżyła. Wezwany lekarz jako przyczyna śmierci nie wskazał jednak duszenia, ale błonnice. Cztery dni później tę samą przyczynę śmierci orzeczono w związku ze śmiercią trzeciego dziecka Jean, Marcela.

W obu przypadkach wezwany lekarz zignorował siniaki na szyjach dzieci. 5 kwietnia Jean zaprosiła na obiad swoje dwie szwagierki. Po posiłku kobiety były w wyjątkowo dobrych nastrojach i zaczęły planować kolejne popołudniowe atrakcje. Tak cudownie się bawiłam! Do idealnego popołudnia brakuje tylko wspólnej wyprawy na zakupy. Ale co zrobimy z moim Mauricem? Bo jak go zabierzemy, to będzie nam nieczał, że ma już dość i kiedy wrócimy do domu... Ja z nim zostanę, a wy bawcie się dobrze! Po wyjściu rodziny, Jean odczekała chwilę i zaczęła dusić dziesięcioletniego siostrzeńca. Szwagierki wróciły jednak nieco szybciej niż morderczyni się spodziewała i przyłapały ją na gorącym uczynku. Maurice dysząc leżał na łóżku, a cała jego szyja pokryta była czerwonymi odciskami dłoni.

4:33 · Sąd i uniewinnienie 3

Jean natomiast stała nad chłopcem z obłędem w oczach. Zabrały chłopca, a potem zgłosiły sprawę odpowiednim służbom. Śledztwo wykazało nad wyraz częste powiązania Jean ze śmiercią jej podopiecznych. Prokuratorowi te zbiegi okoliczności wydały się na tyle podejrzane, że postanowił dokładnie zbadać sprawę Jean Weber. Proces Ogrzycy z Guit d'Or, jako chrzciły ją gazety, ruszył 29 stycznia 1906 roku. Kobieta została oskarżona o zabicie ósemki dzieci, w tym trójki własnych. Jednak dowody, jakimi dysponowała prokuratura, były w najlepszym razie poszlakowe. W obronie kobiety pomogły także opinie lekarzy, którzy stwierdzali zgony poszczególnych dzieci oraz opinie biegłych sądowych, którzy podtrzymywali orzeczenia o tym, że dzieci zmarły z rozmaitych, często naturalnych przyczyn.

W uniewinnieniu Jean niemałą rolę odegrał także jej prawnik Henri Robert, obdarzony darem wygłaszania niezwykłych, płomiennych przemów w obronie swoich klientów. Szanowni Państwo, Wysoki Sądzie, dowody świadczące rzekomo o winie mojej klientki są w najlepszym wypadku śmieszne, w najgorszym wręcz żałosne. Oto matka żyjąca w ubóstwie, która straciła trójkę swoich dzieci. Mimo tego, będąc w żołobie, nigdy nie odmówiła pomocy rodzinie i znajomym i zajmowała się ich dziećmi. Nieszczęśliwy los chciało, że tych dzieci nie ma już z nami, ale sami państwo słyszeli niezliczone opinie lekarzy. Ale myślę, że warto, żeby wybrzmiało na tej sali jeszcze raz.

Każde z nich, podkreślam, każde odeszło z tego świata z przyczyn naturalnych. 6 lutego 1906 roku sędziowie zderzeni ze słabym udokumentowaniem sprawy uniewinnili Jean Weber. Kobieta była wolna, choć jej zła sława obiegła cały Paryż i jako Ogrzyca nie miała czego szukać w stolicy. Czternaście miesięcy później, w kwietniu 1907 roku w Villiers, małym miasteczku na południu Francji, do domu rolnika, niejakiego Bavuze, wezwano lekarza. W drzwiach przywitała go opiekunka do dzieci, Madame Mouline, i zaprowadziła medyka do pryczy, na której leżał dziewięcioletni Auguste Bavuze. Chłopiec był martwy, a jego szyja pokryta była siniakami.

6:40 · Nowe zarzuty 2

Lekarz stwierdził, że przyczyną śmierci chłopaka były niewyjaśnione drgawki. Jednak w maju całe Villi Die obiegła sensacyjna wiadomość. Słyszała pani? Ta cała Madame Molinet to tak naprawdę ta ogrzyca Jean Weber. Mordowała dzieci w Paryżu, a teraz przyszła po nasze. Wobec sensacyjnej wiadomości doktor, prawdopodobnie ze strachu przed kompromitacją, szybko zmienił przyczynę śmierci młodego Augusta na morderstwo. Weber została zatrzymana na czas śledztwa i ponownie zwróciła się o pomoc do swojego prawnika Henri Roberta. Adwokat zażądał pełnej sekcji zwłok chłopaka. Po badaniu ponownie zmieniono przyczynę śmierci młodego Bavuse. Tym razem winny miał być tyfus.

W związku z tym orzeczeniem Weber została zwolniona z aresztu i na kilka miesięcy zapadła się pod ziemię. Kilka miesięcy później jej znajomi zatrudnili ją w prowadzonym przez nich przytułku dziecięcym w Orzeville. Musimy zrobić coś dla Jeanne. Ta biedna kobieta jest prześladowana przez nasz chory system sprawiedliwości i nie może znaleźć żadnego zajęcia. Zatrudnijmy ją w naszym sierocińcu, ale pod fałszywym nazwiskiem, żeby nie było skandalu. Jeanne przybrała nazwisko Marie Lemoine i stała się salową. Bez duszenia dzieci wytrzymała niecały tydzień. Przyłapana na gorącym uczynku, została po cichu zwolniona przez właścicieli sierocińca, a sprawę zatuszowano.

8:34 · Koniec życia 2

Weber wróciła do Paryża. Okryta złą sławą, pozbawiona środków do życia i możliwości podjęcia pracy. Została aresztowana za włóczęgostwo i ze względu na jej dziwne zachowanie umieszczona w szpitalu psychiatrycznym w Nanterre. Jednak pracownicy szpitala uznali ją za poczytalną i po krótkim pobycie wypuścili na wolność. Weber, by zarobić na chleb, została prostytutką. Po kilku miesiącach jeden ze stałych klientów został jej konkubentem i para wprowadziła się do obarży w Commercie. Kilka tygodni później właściciel gospody zastał w swoim lokalu drastyczną scenę. Weber dusiła jego dziesięcioletniego syna Marcela krwawą chusteczką. Pan Poirot musiał trzykrotnie uderzyć morderczynię pięścią w twarz, by ta wreszcie wypuściła martwe ciało jego syna.

Weber ponownie stanęła przed sądem. I tym razem sąd uznał ją za winną wszystkich zarzucanych jej morderstw. Jednak w toku rozprawy kobieta została także uznana za niepoczytalną i niezdolną do odpowiedzialności karnej za popełnione czyny. W związku z tym wysłano ją do szpitala psychiatrycznego w Marville. To właśnie w tej placówce spędziła resztę życia, umierając w 1918 roku. Poznaj sekrety największych zbrodniarzy świata. Dorwać bestię w RMF FM.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.