Depresja zabija mężczyzn. Michał Pozdał
Michał Pozdał jest psychoterapeutą i seksuologiem, w mocnej rozmowie skupiamy się na męskiej kondycji psychicznej, która jest bardzo zła i sami sobie nie potrafimy często pomóc.✅Zadbaj o siebie, zrób test dopasowania i znajdź terapeutę dopasowanego do Twoich potrzeb:https://hedepy.pl/imponderabilia[współpraca reklamowa z Hedepy]
A jeszcze dodatkowo dodam, że partnerem jest HDP Platforma Terapii Online, gdzie możecie wykonać test dopasowania, znaleźć specjalistę specjalnie dla siebie. Sprawdźcie, link w opisie. Ja jeszcze o HDP wspomnę na końcu. Michale, powiedz proszę na początku, jako że tuż przed nagraniem rozmawialiśmy o tym, mówiłeś, że długo cię w mediach, w podcastach nie było. W jakich nurtach operujesz i jak łączysz, bądź rozdzielasz psychoterapię i seksuologię? Jak te dwa nurty w twojej działalności współgrają? Ja pracuję w nurcie psychodynamicznym. Jestem także psychoterapeutą systemowym i ja używam wiedzy systemowej do pracy, ale pracuję głównie, przede wszystkim jako psychoterapeuta psychodynamiczny.
Opieram się głównie na teorii przywiązania i teorii relacji z obiektem w swojej pracy. Obieram się na relacji przede wszystkim, na relacji ze mną. Też pracuję. Tak, i w ten sposób zajmuję się wieloma rzeczami związanymi z seksualnością. Też z takimi rzeczami, wiesz, o których mnie uczono na seksuologii, a polska seksuologia zawsze była zdominowana głównie przez terapię poznawczo-behawioralną i przez medycynę, że ja pomimo tego, czego mnie uczono, mogę prowadzić skuteczne terapie i razem z pacjentem dochodzić do takich momentów, że objawy faktycznie znikają, a uczyłem się kiedyś, że jest to niemożliwe i że powinienem odesłać tego pacjenta po dwóch sesjach, po dwóch albo pierwszej konsultacji, nie sesji. Po tym, jak rozpoznałeś, jakie on ma przypadłości?
I kiedyś mężczyzna, który nie potrafił uprawiać seksu w żaden inny sposób, poza tym, że lizał partnerce albo wąchał jej stopy, ja dzisiaj jestem w stanie zaproponować mu terapię i jeśli faktycznie oczywiście on się kwalifikuje do psychoterapii i możemy odbyć taką psychoterapię, która będzie dla niego pomocna i skuteczna w tym, żeby on zaczął faktycznie. uprawiać seks, który polega na pełnym kontakcie. To nie znaczy, że jego upodobanie do stóp zniknie, ale on będzie je widział sam jako formę tego, że np. oddala się od partnerki, ma trudność ze zbliżeniem się do niej.
Ale to jest pytanie, no albo udar w następnych kilku latach, albo robię jakieś systemowe zmiany w swoim życiu. Czy jest jakiś zestaw tych zmian, który jest bardziej uniwersalny niż mniej? Jakie proponujesz osobom, które do ciebie przychodzą? Jakie zmiany ja proponuję? To ja nie będę miał jednej zmiany. Na pewno zmiany, którą ja zaproponuję, tak w sensie w kontekście terapii, To jest przyglądać się i w ogóle zacząć czuć. Bo trzy rzeczy zawsze u mężczyzn są widoczne. Są kompletnie... Nie wiedzą, co czują. Są na zupełnym wyparciu często. Czy to jest już aleksytymia? Wiesz co, aleksytymię możemy rozpatrywać, czyli to jest tak zwana ślepota emocjonalna.
I więc jakby najpierw muszę rozpoznać źródła tego. Dobrze jest potraktować to w pewnym momencie, co się też w terapii dzieje, żeby to zaczęło być egodystoniczne. Żebyśmy my to traktowali jako coś osobnego. Nasz wewnętrzny głos? Tak, że to nie jest nasze. Pomyśl sobie, słuchaj, żadne dziecko Nie zobaczysz dziecka, które ma 4, 5, 6 lat. Ok, może być jedno dziecko, które będzie miało bardzo złe doświadczenia. Ale dzieci nie będą krytyczne. Dziecko narysuje w wieku 5 lat rysunek, o którym ty i ja wiemy, że jest koszmarny. I poda ci jako największe arcydzieło. A my się mamy zachwycać tym. I fajnie. Dziecko nie ma czegoś takiego. I teraz to samo dziecko w wieku 25 lat, w wieku 45 lat sobie coś narysuje, bo na przykład poszło na warsztaty z rysunku, które bardzo polecam często, bo ekspresja sztuką zawsze wiemy, że pomaga.
I oczywiście, że oni przelali na nas różne rzeczy, z którymi się potem musimy zmagać. Ale że niezależnie od tego, czy byliśmy na terapii, czy nie, to ta dojrzałość zawiera w sobie to, że my o tym wiemy, jesteśmy w stanie to zrozumieć i równocześnie jesteśmy w stanie... Nie wiem, czy wybaczyć to jest za duże słowo, ale po prostu pojąć, że... że to nie jest koniec, że to, że to się wydarzyło, to nie jest koniec i to nie zamyka nas w jakimś takim pudełku, w którym, no już teraz to, no to już nie wyskoczymy, no bo nasi rodzice byli tacy i tacy, koniec. Jestem ciekaw, jak... Przede wszystkim, wiesz co, żeby wybaczyć, to tam jeszcze jest jedna rzecz przedtem. Musimy przejść żałobę. Musimy to opłakać. Ja muszę opłakać to, że ja, nie mówię tutaj o sobie, ale że ja nie miałem takiej mamy, jaką chciałem mieć. Ja muszę opłakać to, że nie miałem takiego taty, jakiego powinienem był mieć.
Jeśli ja tego nie opłaczę, to ja nigdy nie wybaczę. I w terapii się to powinno zadziać. Ale nie przez całą terapię. To powinien być moment w terapii. W zależności też od tego, jaka ta terapia będzie miała długość, jakie cele i tak dalej. Bo, drodzy państwo, terapia powinna mieć cele. Musi mieć cele i musi mieć jakiś koniec. Ale jeśli trafiacie do terapeuty, I wasze sesje polegają na tym, że biczujecie swoich rodziców, co zmienicie terapeutę. Po prostu. Absolutnie się zgadzam. Bo nie na tym to polega. Mnie moja pacjentka zaskoczyła, młoda osoba, która powiedziała, że słuchała wywiadu z dwoma polskimi artystkami i one tam opowiadały o tym, że psychoterapia to nie dla mnie. Tam jedna była po psychoterapii chyba, bo ona nie ma zamiaru siedzieć i cały czas jakby opowiadać czy paswić się nad swoimi rodzicami.
Po angielsku jest bardzo często taki termin, który się pojawia, że you have to lock in na jakiś tam okres, żeby coś osiągnąć, na przykład wymarzoną sylwetkę. Ten lock in okres, to jest de facto okres jakiejś tam samotności, gdzie jest dieta, siłka, praca, dieta, siłka, praca, sen jeszcze gdzieś tam pomiędzy. Wiesz, zero imprez, zero znajomości, jesteś sam bardzo dobrze, teraz zamykasz się i przez jakiś czas będziesz dążyć do swojego celu. Tam jest jeszcze masturbacja najczęściej i ona też jest samotna. Pamiętam taki moment w terapii z jednym mężczyzną jakiś czas temu i on był taki, że chwalił to, cały czas opowiadał o tym, jak on jest w ogóle wow, samowystarczalny itd.
Jeśli to się nie odbędzie, czy to będzie w terapii, czy to będzie w dobrej relacji minimum dwa lata, czy z dobrym przyjacielem trochę więcej niż dwa lata, ale to się może odbyć. Ale musimy najpierw zrobić pierwszy krok. A jak się od... Jak w takim razie wyjść, czy zrozumieć, że... Bo to, o czym mówisz, to był świetny, taki jaskrawy przykład, ale jak to zrozumieć w momencie, w którym social media i jakaś tam część internetu, który jednak dominuje w takim nawet kształtowaniu samego siebie...
że wchodzicie do auta, a ojciec was odbiera z lotniska albo z dworca i właściwie po pięciu sekundach nie macie o czym rozmawiać. I jesteście w napięciu, że dzwonicie, a ojciec mówi, to ja ci dam mamę. Bo nie wiadomo było co. Jak taki mężczyzna mi to opowiada i on jest ojcem, to to jest właśnie moje pytanie. I pan też chce być takim ojcem? Pan chce też tak mówić do swojej córki, o której mi pan teraz opowiadał? W ten sposób? Jeśli nie będzie tego momentu zatrzymania, ja to mówię w terapii, ale ono nie musi być w terapii, to zatrzymanie, momentu takiego, że ja się
Nie agresywnie, tylko dla dobra wszystkich. Pogadajmy jeszcze przez chwilę o tym, czego dotknęliśmy ledwie, ale co jest bardzo istotne, zwłaszcza zdecydowanie, bo statystyka o tym mówi wprost, czyli uzależnienia. Alkohol, substancje psychoaktywne, hazard, seks, masturbacja, pornografia, gry czy praca. Statystycznie to mężczyźni częściej wpadają w uzależnienia. I ty też się specjalizowałeś przez jakiś czas w terapii uzależnień, prawda? Ja pracuję, tak, kończyłem studium psychoterapii osób z problemem uzależnienia i pracuję z osobami z problemem uzależnienia. Ale moje stanowisko jest takie, że każdy z nas jest od czegoś uzależniony.
Ciężko. Mówić wprost. Mówić wprost, nie wijać w bawełnę. Mówić... Wymagać, stawiać granice. Jeśli one nie są spełniane, to też... Tak się pracuje ze złością, z wyrażeniem złości, że jeśli ta granica nie jest stawiana, to ja też muszę mieć... Muszę przemyśleć, co ja zrobię wtedy. Czy odejdę, czy się wyprowadzę, czy... Czy ja pójdę na terapię? Nie mam pojęcia. Ale w tym momencie to przede wszystkim wzmacniać samego samą siebie.
Co masz na myśli? czy psychoterapia, czy kontakty z innymi ludźmi, nie zostawać w tym samemu. Bo też potrzebujemy wtedy więzi, żeby nam pomogły. A ta osoba dotknięta problemem uzależnienia, no sama będzie... Ale początkowo, jeśli to, jeśli się da, to trochę tak jak w terapii, działałbym w kontekście projekcji woli, czyli trochę uda ci się, idź, spróbuj, zobacz, na pewno ci się uda i tak dalej, wiara. Nawet jeśli wiemy, że jest trochę na wyrost, ale takie pozytywne wspieranie. Trochę odwrócenie tego głosu, o którym mówiliśmy. Pamiętajmy, że osoba uzależniona będzie zawsze osobą, która ma bardzo słabe ego, czyli poczucie siebie i takiej własnej siły, to co mówiłem o pewności siebie i bardzo mocne super ego krytyczne.
No bo... Czy istnieje jakiś rodzaj takiej terapii dla tych wszystkich, którzy są z nami cały czas, słuchają i myślą sobie Jezu, ale ja jestem tak zajęty, że to po prostu, że ten proces terapii, który bym nie czekał, to jest coś, czego ja się nie podejmuję właśnie przez to, że to będzie trwało. Czy jest jakiś rodzaj, wiesz, skrótu, krótszej wersji, czegoś, co przemówi do osób, które uważają się, uważają się, niekoniecznie są, ale uważają się za bardzo zajęte? Przekornie powiedziałbym. To nie idź na terapię, ona nie jest dla ciebie. Ja w ogóle uważam, że jak ktoś przychodzi na psychoterapię, szczególnie pierwszy raz i nie mamy do czynienia z osobą, która ma poważne zaburzenia osobowości, zaburzenia psychiczne mocne i tak dalej, to to zawsze powinna być terapia ograniczona w czasie do krótszego terminu.
Żeby ta osoba w ogóle mogła... zobaczyć jak jest, zobaczyć czy to jest dla niej, te cele powinny być jasne. Ja się tego uczyłem od świetnej terapeutki. Uczę cały czas superwizorki Bożenę Maciek-Haściłona, ona zawsze mówi... pacjent ma do ciebie przyjść i ma wiedzieć, po co do ciebie przychodzi i ty masz też wiedzieć, po co on do ciebie przychodzi i ta wersja może być wspólna. Ale kto ma wiedzieć pierwszy, pacjent czy ty? Razem mamy to ustalić. No właśnie, bo pacjent to tak jeszcze, tak jak mówiłeś, często faceci sami nie wiedzą, co im jest, tylko wiedzą, że coś jest nie tak. Bo tu są te konsultacje, żebyśmy to rozpoznali, pomogli rozpoznać. umówiłbym się na taki termin z możliwością tego, że potem zaczniemy dłuższą terapię albo kolejny etap, zróbmy 3-miesięczną przerwę, zobaczmy, jak ta terapia zadziałała.
A krótka to jest ile? 20 sesji? Ja myślę, że 20-25 sesji to jest taka terapia krótkoterminowa, ale też zachęcałbym do tego, ja w ten sposób nie pracuję, ale uważam, że krótkoterminowa psychoterapia psychodynamiczna jest TDP czy inne. Super. Kurde, super. Gdybym był młodszy, to bym od razu się szkolił w tym kierunku. Świetne. Świetne wyniki w terapii. Często pacjenci, którzy byli u kogoś przez lata, u mnie na przykład, idą na tę terapię i robią taką niesamowitą rzecz, że wow, w ciągu 20 sesji.
Świetne terapie. Ja w ogóle uważam, że w związku z tym, że wierzę w to, że potrzebujemy kontaktów z drugim człowiekiem, że w wielu przypadkach dużo lepsza byłaby psychoterapia grupowa, szczególnie w kontekście osób nastoletnich, często bardzo w kontekście mężczyzn, ale nawet my nie mamy gdzie odsyłać tych ludzi. Więc jeśli macie możliwość... uczestnictwa w jakichkolwiek tego typu działaniach, w grupach otwarcia czy czym innym, od razu, natychmiast, jedźcie. To jest tylko kilka dni. To nie jest terapia, która będzie trwała nie wiadomo ile. To jest oddziaływanie terapeutyczne, które naprawdę pomaga.
Można dużo zrozumieć, można zobaczyć siebie. Wiesz, to jest też tak, że... W grupie dzieje się coś takiego, że mówisz tam o sobie, terapeuta ci tego nie powie w taki sposób, tak? A nagle ktoś z grupy mówi, co ty pierdolisz? Mój terapeuta kiedyś tak powiedział do mnie, ale to jest inna sprawa. Ale on mógł sobie na to pozwolić. Bo mieliśmy już tak mocne przymierze terapeutyczne i on dokładnie wiedział, co robi, żeby mnie obudzić trochę. Ale... Ale... Tak, dajmy sobie na to szansy. Ale ja naprawdę... Poza tym z terapią to jest tak, kurde... Jak ja idę do lekarza i widzę, że on mi nie przypasuje, to idę do innego lekarza. Ja nie jestem psychoterapeutą dla każdego.
Nie, nie. Ja teraz też nie przeczytałbym tekstu, który tutaj byłby przede mną. Różnie reagują osoby, ale wiesz co, ja tu potrafię w takim sensie. Ale jak ktoś mi powie, nie wiem, coś takiego, że wiesz, no, a terapeuta to może mieć tatuaże w ogóle, to sobie myślę, Ale kabinet terapii jest na każdym rogu. Są tacy, którzy nie mają. Po prostu, idź tam. Ja nie mówię z pretensją. Bo mi chodzi o to, jakby złap tą dynamikę. Ja myślę, że ja już chcę... Ja wiem, ja jestem na tyle profesjonalny, ja na tyle znam się na swojej robocie, że będę potrafił nawiązać relacje z daną osobą, ale muszę mieć szansę na to. Ale... Nie, ludzie reagują bardzo pozytywnie na mnie, ale to jest też nieprawda, wiesz, bo...
I to jest niesamowite. Dlatego czytajcie, słuchajcie Andrzeja. Niesamowicie dużo mężczyzn i kobiet. Mężczyzn przede wszystkim zgłosiło się do mnie potem, bo słuchali rozmów z Andrzejem. Więc polecam. Świetnie, to ja już teraz mogę też powiedzieć, że my jesteśmy z Andrzejem umówieni na początek listopada na nagranie rozmowy, bo jego nowa książka wychodzi niebawem, teraz nie pamiętam daty, ale w tym okresie, więc też będzie można posłuchać. Michale, raz jeszcze bardzo, bardzo pięknie dziękuję. Dziękuję. Ja chciałem przypomnieć, że jeżeli być może ta rozmowa sprawiła, że chcielibyście spróbować sprawdzić to w HDPI, czyli Platformie Terapii Online.
Możecie to zrobić, możecie wykonać test dopasowania. Tam znajdziecie terapeutę, który będzie odpowiadał Waszym potrzebom najbardziej. Link jest oczywiście w opisie i tam też znajdziecie zniżkę 50 zł na pierwszą sesję w HDPI. Także bardzo pięknie dziękuję HDPI. Dziękuję Tobie. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
partnerem jest HDP Platforma Terapii Online, gdzie możecie wykonać test dopasowania, znaleźć specjalistę specjalnie dla siebie
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„partnerem jest HDP Platforma Terapii Online, gdzie możecie wykonać test dopasowania, znaleźć specjalistę specjalnie dla siebie"
Michał Pozdał jest psychoterapeutą i seksuologiem, w mocnej rozmowie skupiamy się na męskiej kondycji psychicznej, która jest bardzo zła i sami sobie nie potrafimy często pomóc.
✅Zadbaj o siebie, zrób test dopasowania i znajdź terapeutę dopasowanego do Twoich potrzeb:https://hedepy.pl/imponderabilia[współpraca reklamowa z Hedepy]