Hiszpańska siesta
Hiszpania podobno śpi w środku dnia.Podobno zamyka okiennice, zwalnia tempo i znika na kilka godzin.A co, jeśli ta opowieść mówi więcej o naszych wyobrażeniach niż o rzeczywistości?W tym odcinku „Hiszpańskiej wioski” przyglądam się jednemu z najbardziej rozpoznawalnych symboli Hiszpanii – i sprawdzam, co z niego zostało. To historia o czasie, pracy, zmęczeniu i o kraju, który wcale nie odpoczywa tak, jak nam się wydaje.Nazywam się Martyna Zienkiewicz. Jestem dziennikarką specjalizującą się w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej, filolożką hiszpańską i twórczynią autorskiej metody Language Surfing – nauki języka poprzez zanurzenie w kulturze i realnym świecie.Więcej o mojej pracy i projekcie „Twoja hiszpańska przygoda” znajdziesz na stronie Language Surfing.https://language-surfing.com/pl/kursy-w-hiszpanii/twoja-hiszpanska-przygoda
Przez dekady Hiszpański Dzień Pracy był podzielony na dwie części. Praca rano, później długa przerwa w środku dnia i później powrót do pracy aż do wieczora. I ten model narodził się po wojnie domowej, kiedy wiele osób pracowało na dwa etaty i jest obecny do dziś. W dużych miastach się już od tego odchodzi, bo mamy sklepy sieciowe, które oczywiście są otwarte, tak jak w innych europejskich miastach. Ale małe biznesy, takie lokalne sklepiki, na przykład sklep z tytoniem Tabax, po hiszpańsku Estanco, też ma tą przerwę, właśnie robią te sklepy przerwę w środku dnia. Zazwyczaj to jest przerwa od 1.30 do mniej więcej godziny 5.00.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
używam Tabax, czyli Estanco
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„używam Tabax, czyli Estanco"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hiszpania podobno śpi w środku dnia.
Podobno zamyka okiennice, zwalnia tempo i znika na kilka godzin.
A co, jeśli ta opowieść mówi więcej o naszych wyobrażeniach niż o rzeczywistości?
W tym odcinku „Hiszpańskiej wioski” przyglądam się jednemu z najbardziej rozpoznawalnych symboli Hiszpanii – i sprawdzam, co z niego zostało. To historia o czasie, pracy, zmęczeniu i o kraju, który wcale nie odpoczywa tak, jak nam się wydaje.
Nazywam się Martyna Zienkiewicz. Jestem dziennikarką specjalizującą się w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej, filolożką hiszpańską i twórczynią autorskiej metody Language Surfing – nauki języka poprzez zanurzenie w kulturze i realnym świecie.
Więcej o mojej pracy i projekcie „Twoja hiszpańska przygoda” znajdziesz na stronie Language Surfing.
https://language-surfing.com/pl/kursy-w-hiszpanii/twoja-hiszpanska-przygoda