Ziobro, Fundusz Sprawiedliwości i Pegasus, cała sprawa i obecna sytuacja.
Przez osiem lat był w Polsce prokuratorem generalnym. Podlegał mu każdy prokurator w kraju. Dziś to jego ścigają — a on pije kawę po drugiej stronie oceanu.Fundusz Sprawiedliwości powstał po to, żeby pomagać ofiarom przestępstw. Pieniądze pochodzą od skazanych. W 2016 z budżetu 385 milionów złotych zgodnie z przeznaczeniem wydano zaledwie 16.Reszta popłynęła gdzie indziej. Do ochotniczych straży pożarnych. Do okręgów wyborczych. Do jednej fundacji. I — za 25 milionów z tego funduszu — na izraelski system szpiegowski Pegasus, którym inwigilowano szefa sztabu opozycji w środku kampanii wyborczej.W tym odcinku prześledzimy, jak fundusz stworzony dla ofiar przestępstw stał się narzędziem w walce o władzę. Od cichej zmiany przepisów, przez słynny paragraf 11, po list, w którym prezes największej partii rządzącej ostrzegał na piśmie, żeby funduszu w kampanii nie ruszać — aż po ucieczkę na Węgry i do Stanów Zjednoczonych.Kto wiedział? Komu to naprawdę służyło? I czy Ameryka wyda Polsce człowieka, który był kiedyś jej prokuratorem generalnym?Zbigniew Ziobro jest oskarżony — nie skazany prawomocnie — i zaprzecza wszystkim zarzutom. Podajemy fakty oraz ustalenia prokuratury, ABW, kontroli Ministerstwa Sprawiedliwości i raportu Citizen Lab. Oceny nie narzucamy — zostawiamy ją tobie. Obowiązuje domniemanie niewinności.Patrzymy na ręce największym graczom i sprawdzamy, dokąd płyną pieniądze. To jest Hajsownik.Więcej: hajsownik.pl
Zacznijmy od człowieka numer dwa, Marcin Romanowski, bliski współpracownik Ziobry, wiceminister, który nadzorował fundusz. Prokuratura chce go aresztować. Sąd wydaje zgodę. I wtedy państwo robi coś, co ratuje podejrzanego. Romanowski wychodzi na wolność w nocy, tuż przed północą, bo ma drugi immunitet. Nie poselski, ten mu uchylono. Tylko immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, do którego należał. Areszt się nie odbywa. Immunitet uchylono mu dopiero miesiąc później. Człowiek numer jeden zagrał jeszcze ostrzej. Zanim polski sejm zdążył uchylić Ziobrze immunitet i zgodzić się na areszt, a stało się to w listopadzie 2025, jego już w kraju nie było.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis Funduszu Sprawiedliwości, jego przeznaczenie i zmiany w 2015 roku.
Przedstawienie Zbigniewa Ziobry, jego politycznej drogi i zmiany w ministerstwie.
Analiza nadmiernego wydatkowania Funduszu Sprawiedliwości i wprowadzenia paragrafu 11.
Opis paragrafu 11 i jego wpływ na wydatki Funduszu Sprawiedliwości.
Opis zakupu systemu Pegasus i jego wpływ na wydatki Funduszu Sprawiedliwości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przez osiem lat był w Polsce prokuratorem generalnym. Podlegał mu każdy prokurator w kraju. Dziś to jego ścigają — a on pije kawę po drugiej stronie oceanu.Fundusz Sprawiedliwości powstał po to, żeby pomagać ofiarom przestępstw. Pieniądze pochodzą od skazanych. W 2016 z budżetu 385 milionów złotych zgodnie z przeznaczeniem wydano zaledwie 16.Reszta popłynęła gdzie indziej. Do ochotniczych straży pożarnych. Do okręgów wyborczych. Do jednej fundacji. I — za 25 milionów z tego funduszu — na izraelski system szpiegowski Pegasus, którym inwigilowano szefa sztabu opozycji w środku kampanii wyborczej.W tym odcinku prześledzimy, jak fundusz stworzony dla ofiar przestępstw stał się narzędziem w walce o władzę. Od cichej zmiany przepisów, przez słynny paragraf 11, po list, w którym prezes największej partii rządzącej ostrzegał na piśmie, żeby funduszu w kampanii nie ruszać — aż po ucieczkę na Węgry i do Stanów Zjednoczonych.Kto wiedział? Komu to naprawdę służyło? I czy Ameryka wyda Polsce człowieka, który był kiedyś jej prokuratorem generalnym?Zbigniew Ziobro jest oskarżony — nie skazany prawomocnie — i zaprzecza wszystkim zarzutom. Podajemy fakty oraz ustalenia prokuratury, ABW, kontroli Ministerstwa Sprawiedliwości i raportu Citizen Lab. Oceny nie narzucamy — zostawiamy ją tobie. Obowiązuje domniemanie niewinności.Patrzymy na ręce największym graczom i sprawdzamy, dokąd płyną pieniądze. To jest Hajsownik.Więcej: hajsownik.pl