Mentionsy Mentionsy
Globalna Gra - Filip Dąb-Mirowski
Globalna Gra - Filip Dąb-Mirowski

(Nie)Wojna NATO z Rosją

22.09.2026 ·1 godz 18 min

Premier Donald Tusk ostrzega przed wyjątkowo trudnym okresem oraz eskalacją w wojnie hybrydowej. Budujemy umocnienia na przejściach granicznych i szykujemy się na najgorsze. Co nam tak naprawdę grozi ze strony Federacji Rosyjskiej? Oddzielmy fakty, od zwykłego straszenia.Więcej o tym w nagraniu oraz artykule na stronie:https://globalnagra.pl/niewojna-nato-z-rosja/-------------------🟢Podoba Ci się moja praca? Wesprzyj mnie na:🟢🎥YouTube / @globalnagra 💙 https://patronite.pl/GlobalnaGra⚙️ https://globalnagra.pl/wsparcie/albo postaw kawę:☕️ https://buycoffee.to/globalnagra🥤 https://suppi.pl/globalnagraGlobalna Gra to:🔍strona: https://globalnagra.plX : https://x.com/FilippDM🌐https://www.facebook.com/globgra

Ze wszystkich stron płyną do nas słowa ostrzeżenia. Federacja Rosyjska szykuje się do eskalacji. O co tak naprawdę chodzi? Mówił o tym prezydent Francji Emmanuel Macron do liderów frakcji politycznych w Pałacu Elizejskim. Mówił o tym Friedrich Merz, kanclerz Niemiec. Mówił wreszcie o tym premier Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie. Tutaj zacytuję pana premiera. Ostrzegał, że Ukraina, Polska i Europa weszły w geopolitycznie bardzo trudny okres. Nadchodząca jesień i zima mają być czasem pełnym zagrożeń i wyzwań powodowanych w głównej mierze agresją Federacji Rosyjskiej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z nieuchronną konfrontacją z Federacją Rosyjską?

Zrobić to, do czego do tej pory nie mieliśmy śmiałości, czyli odciąć logistykę europejską. I tu właśnie wchodzimy w sedno, o którym mówił premier Tusk. Ta logistyka, te przejścia graniczne, te przejazdy kolejowe, to wszystko ma być atakowane. Dlatego widzimy właśnie, widzieliśmy te przypadki, bo to wszystko było testowanie, co się działo na Lubelszczyźnie podczas tych wysadzenia torów, co było w Lipsku na lotnisku. Co było teraz przy naszym przejściu granicznym oraz na przejściu granicznym także rumuńsko-ukraińskim i mołdawsko-ukraińskim. Więc to są wszystko testy, w których Rosjanie badają reakcje naszych decydentów, polityków, wojska, służb, a wreszcie społecznych.

Tutaj Donald Trump nam się uaktywnia, że no właśnie, wysokiej ceny paliw na świecie to ma być właśnie wina tych ukraińskich nalotów, co nie jest prawdą, bo ukraińskie naloty trwają od listopada zeszłego roku, a tak naprawdę jeszcze od poprzedniego roku, kiedy te pierwsze drony zaczęły się pokazywać i razić, pamiętają Państwo, też o tym mówiłem, Names mentioned in Polish. Co jest możliwe? Nie wiem, czy tak było, bo oni często przesadzają, ale powyżej 1000 to jest całkiem możliwe i noc w noc taka liczba dronów wlatuje na terytorium Federacji Rosyjskiej i dosięga celów.

Co z tego, że z tych 1616 albo 32 dotrą albo... Nie Wojna NATO z Rosją. Names mentioned Wątek bombardowań na rosyjskich tyłach. Oto argument przetargowy. Jest dzisiaj 22 dzień września, ja to nagrywam jeszcze relatywnie wcześniej w ciągu dnia, to znaczy po południu, ale no przed jakimikolwiek informacjami, które pojawią nam się ze zgromadzenia ogólnego ONZ, które dzisiaj się odbywa, tam poleciał prezydent Włodymyr Zeleński, jest Donald Trump, jest nawet delegacja z Iranu, jest nasz prezydent Nawrocki, no naprawdę wszyscy się tam zebrali i będzie rozmawiane w kuluarach.

A jedna z takich rozmów, padnie tutaj propozycja ze strony Zeleńskiego, że skoro Donald Trump nawołuje Ukrainę do wstrzymania nalotów na Federację Rosyjską, no to propozycja jest taka, że Federacja Rosyjska wstrzyma naloty na Ukrainę i na zasadzie takiej wzajemności, takiej symetrii, no będziemy mieli po prostu zawieszenie ognia w tych głębokich uderzeniach. To się oczywiście jednej i drugiej stronie opłaca, bo Ukraińcy poniszczyli tą infrastrukturę tak jak chcieli. Rosja nam wiele miesięcy teraz zajmie odbudowa i ta sytuacja będzie trudna, no ale jednocześnie Ukraińcy no tutaj walczą z wizją kryzysu humanitarnego i też im zależy na tym, żeby jednak jakiś tam prąd był, jakieś ogrzewanie mieszkańcy mieli, więc jest to obopólnie korzystne.

Nie wiem, Korea Północna, Iran, Chiny, różne pomniejsze państwa próbują coś tam sobie uszczknąć tu i ówdzie, czy to na Bliskim Wschodzie, Azji, czy w Afryce. Dzieje się, prawda? Ten ład się rozpada. Dlaczego on się rozpada? No, motorem tutaj jest przede wszystkim prezydentura Donalda Trumpa i przestańmy udawać, że drodzy państwo, jest inaczej. Pax Americana miała swoje zasady, był mocny policjant, był prezydent, który był obliczalny, nawet jeśli krytykowany był Bush czy Biden, to jednak pewne zasady Tu im wisiały nad głową niczym korona i promieniowały na cały świat. Prezydent mógł być może niezbyt bystry, czy niezbyt przytomny. Tutaj bystry mówię o Bushu, przytomny o Bidenie, mógł mieć kłopoty zdrowotne, ale ta potęga Stanów, imperium gdzieś tam wisiała.

W tej chwili wydaje się, że ten prestiż, ten soft power, właśnie to promieniowanie, ono nie istnieje. Nie istnieje, bo W osiemnastym miesiącu drugiej kadencji Donalda Trumpa. Możemy chyba przyznać, że to nie jest taka typowa administracja, jakiej można się by było spodziewać. W zasadzie wszystko co pisałem od listopada 2024 roku się potwierdziło. Amerykańska administracja, Biały Dom to są ludzie obecnie, którzy nie posiadają kompetencji w większości, którzy są często także skorumpowani i nie mają też jakiejś takiej podstawowej wiedzy o świecie, aby po prostu sprostać wyzwaniom, przed którymi są postawieni.

Zostawmy to. Ale co nam tak naprawdę mówi ta prezydentura? To, że nie istnieje jakakolwiek długofalowa strategia Stanów Zjednoczonych, a zatem jakieś tam dalekosiężne cele wynikające z obiektywnych czynników geopolitycznych. Bo żaden nawet najlepszy plan po prostu nie wytrzyma konfrontacji z percepcją prezydenta Trumpa. Bo nawet jeśli Amerykanie, nie wiem, obiektywnie mają mniejsze siły, więc muszą redukować swoją obecność w świecie, muszą, nie wiem, konkurować z Chińczykami, czy niepotrzebnie tracą czas na Bliskim Wschodzie, to wszystko możemy wywalić do śmietnika, bo przychodzi Donald Trump i na przykład atakuje Iran, chociaż mu wszyscy odradzali. Na przykład konfrontuje się z sojusznikami, tutaj mieliśmy o Grenlandie, miejmy nadzieję, że ten temat już jest zakończony.

Żeby nie być gołosłownym, to ja mogę tylko państwu powiedzieć, bo już na pewno już to czuję tu pismo nosem, że wielu z was ma inną postrzeganie osoby Donalda Trumpa, w związku z czym pewnie będziecie się burzyć i denerwować na mnie, no ale moim zdaniem, jeśli prezydent publicznie stwierdza, że gdyby wstrzymał handel z państwami, Z którymi Stany Zjednoczone odnotowują deficyt handlowy i dzięki temu zyskałby 1,5 miliarda dolarów? Czy to dobrze świadczy o jego pojmowaniu tutaj gospodarki? Czy jest tak, że jeśli państwo zarabiają 2000 złotych gdzieś, nie wiem, w jakiejś podrzędnej pracy, dobra, niech będzie 4000 złotych, To czy zarobicie, jeśli nie pójdziecie do sklepu kupić bułki na przykład, nie? Bo gdyby tak można było oszczędzać na przykład na wydatkach żywnościowych, to myślę, że wielu Polaków byłoby całkiem bogatych.

Dostęp do True Social płatny, aplikacja, inwestycje prowadzone przez członków rodziny w cieniu tej oficjalnej polityki zagranicznej albo zbrojeniowej. Mamy tutaj przykłady Kushnera w Strefie, w Serbii, w Albanii. Mamy tą spółkę zbrojeniową Erika i Donalda Trumpa Juniora, którzy najpierw zainwestowali, a chwilę później ta spółka dostała lukratywny kontrakt z Pentagonem. No mamy, co tam jeszcze. Ostatnio wiele mówiło się o zasponsorowaniu imprezy weselnej przez Umera Kremlowa, rosyjskiego oligarcha, ale tak naprawdę człowieka, który jest bezpośrednio związany z kremlowskimi służbami. Z tym FSO, z pretorianami Putina i który w zasadzie jest długą ręką Kremla, jeśli można tak to stwierdzić.

I on kilkaset tysięcy dolarów tutaj, dwieście tak, 160 tysięcy dolarów przeznaczył na prywatną imprezę Donalda Trumpa Juniora, weselną, zasponsorował wyspę, zasponsorował pokaz fajerwerków. I też rodzina Trumpa nie widziała tu żadnych z tym problemów. Po wielkim oburzeniu w mediach na gonce, biciu piany, no to Donald Trump Junior łaskawie zgodził się zwrócić te pieniądze numerowo, no ale takich mają przyjaciół z bezpośredniego otoczenia Kremla. Do tego mamy Jareda Kushnera i Steve'a Witkoffa, którzy jeżdżą Nie Wojna NATO z Rosją. Names mentioned.

Names mentioned. No i po co, tak? Czy po to, żeby on się zajmował, z czego ma bardzo grube prowizje rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów rocznie, czy po to, żeby mieć wpływ na bezpośrednie otoczenie Donalda Trumpa i w związku z tym załatwiać sobie jakieś biznesy? No to sami sobie państwo odpowiedzcie na to pytanie. Na razie te zarzuty są stawiane głównie na tym poziomie politycznym, w kongresie jest taki kongresman Robert Garcia, demokrata z Kalifornii, on jakby to wszystko zbiera. Jest tam w jednej z komisji, ale myślę, że jeśli wybory połówkowe ułożą się nie po myśli Republikanów, a nic nie wskazuje na to, żeby było inaczej. Wręcz wygląda na to, że nie tylko Izba Reprezentantów zostanie utracona przez Republikanów, ale także Senat.

No i problem to jest też jednak mimo wszystko tej solidarności, który jest dodatkowo pogłębiany przez Donalda Trumpa. A tymczasem przydałby się ktoś, kto huknąłby ręką w stół i powiedział, że koniec tego, my sobie już na więcej nie będziemy pozwalać, jak wam się zachciewa takich zagrywek, jak wam się zachciewa ataków, bo wybuch, eksplozja, pocisku czy drona na terytorium państwa natowskiego, no to może być, i to powtórzę jeszcze raz, zinterpretowana jako akt wojenny. I tyle. Koniec, kropka. Tylko tego nie chcemy zrobić, bo to ma oczywiście szereg reperkusji społecznych, gospodarczych, finansowych. Świat po prostu wstrzymuje oddech i nie wiadomo, co mamy zrobić. Mamy zbombardować Królewie czy Sankt Petersburg, czy od razu wejść do wojny po stronie Ukrainy?

Otwiera nam się cały wachl naszych możliwości, który prowadzi się może do pełnej konfrontacji. I to jakby po naszej stronie. To nie Rosjanie wtedy będą chcieli rozpocząć z nami tę wojnę, tylko to my musimy rozpocząć, żeby ich powstrzymać. Rozumiecie? Czyli jest odwrócenie zupełnie tej logiki. Czyli tak naprawdę nie powinniśmy się bać, Jeśli już czegoś się chcemy napaścić ze strony Federacji Rosyjskiej, inwazji na państwa bałtyckie, tylko to, czego się tak naprawdę boimy, to naszej wojny, naszej odpowiedzi w stosunku do Rosji. I to jest dopiero węzeł gordyjski tutaj gdzieś zawiązany w naszej psychice, którego się nie da w żaden sposób rozwiązać, którego nasi politycy nie potrafią się do niego dobrać. I dlatego premier Tusk mówi o budowie fortyfikacji, a nie mówi co

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.