Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

02:00 Fakty

27.09.2026 ·12 min 43 s

Tymczasem zbliża się już godzina druga, więc to w RMF FM czas na fakty. Arkadiusz Stępiej-Miernikowski, zapraszam. Trzeci złoty medal i bilet na igrzyska. Polscy siatkarze obronili tytuł Mistrzów Europy i w finale pokonali Francję 3 do 1. Szef niemieckiego MSZ ostrzega przed AI. Rozwija się szybciej niż instytucje, które mają nad nią czuwać. 48. Maraton Warszawski już dziś. Na starcie stanie ponad 14 tysięcy biegaczy. Polscy siatkarze ponownie mistrzami Europy. Biało-czerwoni obronili tytuł, pokonując w medialanie Francję 3 do 1. Polacy wygrali dwa pierwsze sety, ale Francuzi odpowiedzieli w trzecim.

W czwartym jednak nasi zawodnicy nie dali już rywalom szans. Wygrali 25 do 16. Zwycięstwo w Mediolanie daje też biało-czerwonym kwalifikację olimpijską na igrzyskę w Los Angeles w 2028 roku. Jak podkreślał Kamil Samiennik po meczu, do sukcesu przyczyniła się cała drużyna. Wygraliśmy całą drużyną. Naprawdę ciężki, ciężki mecz. Każdy dołożył cegiełkę. Ja też miałem okazję być na boisku, także jestem naprawdę szczęśliwy, że gdzieś tam dołożyłem jakiś procent od siebie do tego tytułu i do zgarnięcia tego biletu na olimpiadę. Wiadomo, im spotkanie jest o wyższą rangę, to też jest troszeczkę większy stres. Ja się zawsze stresuję, to jest chyba normalne. Chcę się zaprezentować jak najlepiej tylko potrafię, właśnie mając te przysłowiowe 5 minut na boisku.

Ale gdzieś ten stres, gdy wchodzę na boisko, powoli mija. Bardziej się koncentruję na tych właśnie gdzieś moich zadaniach, co ja jako przyjmujący mam zrobić na boisku i staram się te wszystkie elementy jak najlepiej wykonywać. A jak to w miarę wychodzi od samego początku, to już później ten stres jeszcze bardziej mija i bardziej czuję po prostu radość z tego, że jestem na boisku i że biorę udział w takim pięknym wydarzeniu jak finał Mistrzostw Europy. Usłyszał od Kamila Sameniuka w Mediolanie nasz specjalny wysłannik Patryk Serwański. To trzeci w historii złoty medal Mistrzostwa Europy dla Polski, a MVP turnieju wybrany został Wilfredo Leone. Sztuczna inteligencja rozwija się szybciej niż instytucje, które mają nad nią czuwać. Tak ostrzegał na forum ONZ szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadepohl. Jego zdaniem społeczność międzynarodowa musi wziąć większą odpowiedzialność za bezpieczny rozwój AI.

Jak mówił, instytucje powinny nadążać za technologią i zadbać o to, by służyła ona człowiekowi i jego godności. Wcześniej szef MSZ Niemiec spotkał się w Nowym Jorku z Jergiem Ławrowem. Było to pierwsze od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę spotkanie szefów dyplomacji Niemiec i Rosji. Jak przekazał, jeżeli Rosja będzie gotowa do konstruktywnej rozmowy, a przede wszystkim jeżeli będzie gotowa odstąpić od wprowadzenia wojny przeciwko Ukrainie, z pewnością będzie można dalej rozmawiać. To są Fakty w RMF FM. O braterską troskę i odrzucenie zachłanności apelował papież podczas spotkania z młodzieżą we Francji. Na stadionie na przedmieściach Paryża zgromadziło się 80 tysięcy młodych ludzi. Dziennik Le Monde przypomina, że Leon XIV jest fanem Boba Dylana i Paula McCartneya, ale gorący owacji 80 tysięcy młodych ludzi.

Na podparywskim stadionie Stade de France były zdaniem tej gazety jeszcze większe niż w przypadku tych gwiazdorów muzyki rozrywkowej. Zwracając się do publiczności, papież zasugerował, że młode pokolenia dorastają w ciągłym niepokoju związanym z niepewną przyszłością, kryzysami gospodarczymi i nowymi technologiami, które zmieniają międzyludzkie relacje. Zapelował do młodzieży, by nie zapominała o potrzebie międzyludzkiej solidarności. Wcześniej był witany na paryskich ulicach przez ponad 300 tysięcy osób. Relacjonował korespondent RMF FM Marek Gładysz. Prawie 14 tysięcy osób stanie dziś, przed południem, na starcie 48. Maratonu Warszawskiego. W stolicy to już ostatnie przygotowanie do tego największego pod względem liczby uczestników biegu maratońskiego w historii Polski. Przed Pałacem Kultury i Nauki otwarto już miasteczko biegaczy. Odwiedził je wczoraj nasz reporter Michał Dobrołowicz.

Z synem idziemy na jakiś mecz, trochę spaceru, więc taki relaks przed biegiem jutro. Nie będzie dzisiaj długiego biegania, siłowni? Nie, absolutnie, absolutnie. Odpoczynek? Odpoczynek, jutro chciałbym spokojnie dobiec, więc dzisiaj tak naprawdę tylko rozciąganie i jakiś relaks. Nieważne jak się skończy, ważne, że będę biegł i będzie fajnie. Który to będzie pana maraton? Drugi. Usłyszał wczoraj przed Pałacem Kultury i Nauki nasz reporter. A dodajmy, że Maraton Warszawski oznacza też zmiany w ruchu na ulicach. Mamy dla Was przewodnik. Szczegóły możecie sprawdzić na rmf24.pl. Czas na rozmowę w Faktach RMF FM. W RMF FM wracamy teraz do rozmowy z Prawdzam Krzysztofa Ziemca. Naszym gościem była ekspremier Beata Szydło. Jednym z tematów była sprawa dwojga jej byłych współpracowników, którzy usłyszeli zarzuty w śledztwie dotyczącym kampanii Sprawiedliwe Sądy.

Pani premier, to wrócę jeszcze do tych, do dwojga, bo to jest ta grupa, która kiedyś była też członkiem zarządów spółki Solvere. Według prokuratury działania tej spółki, tej firmy doprowadziły, jeśli mówimy o kampanii Sprawiedliwe Sądy, do szkody w wysokości co najmniej 8,4 miliona złotych, bo zamówiona kampania finansowała działania, które w praktyce, zdaniem prokuratury, stanowiły marketing polityczny dla Prawa i Sprawiedliwości, czyli coś jednak na rzeczy jest. Ja się z tym nie zgadzam absolutnie, jeżeli prokuratura takie wnioski stawia. Ja też muszę powiedzieć, że prokurator również chce mnie w tej sprawie wysłuchać, więc za bardzo nie chciałabym się tutaj wypowiadać, zanim spotkam się z panem prokuratorem.

Ale niewątpliwie uważam, że to jest tylko i wyłącznie Akcja polityczna, szukanie kolejnej afery politycznej i ja wierzę w to, że tutaj będzie po prostu sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Nie ma według, z mojej wiedzy i z moich przekonaniań, nie ma żadnej afery. Pani mówi o sprawiedliwym rozstrzygnięciu. Tamta kampania nosiła nazwę Sprawiedliwe Sądy. Czy teraz tak już z dystansem? Dosłownie w jednym zdaniu. Jest Pani zadowolona z tej reformy sądownictwa, która za Waszych czasów była prowadzona? Na pewno źle się stało, że ona nie została doprowadzona do końca, bo ja przypomnę, że myśmy rozpoczęli reformę sądownictwa, ale potem uruchomiona cała machina zarówno i tych protestów, które się odbywały, jak i przecież mieliśmy

Całą akcję prowadzoną w Brukseli, gdzie Komisja Europejska też próbowała nas w jakiś sposób odwieźć od tego, żeby wprowadzać te reformy. Ja osobiście byłam przecież w Strasburgu na posiedzeniu sesji plenarnej, gdzie przed Parlamentem Europejskim tłumaczyłam Dlaczego my tę reformę wprowadzamy i jakie są jej zasady? Ja przypomnę, że myśmy w dużym stopniu opierali te rozwiązania wprowadzane w Polsce na rozwiązaniach, które w innych państwach członkowskich są i obowiązują. Tutaj nie było absolutnie czegoś nadzwyczajnego. To postawmy tu kropkę. W pewnym momencie ona nie została zakończona i to jest problemem.

To postawmy tu kropkę, bo pewnie ta sprawa jeszcze nie raz w najbliższych dniach i tygodniach i miesiącach będzie wracała. Wspomniała Pani Premiera Donalda Tuska, on powiedział w czwartek, grzeczny już byłem, to dosłowny cytat, nie będę grać w szachy, kiedy ktoś podchodzi do mnie z bejsbolem. Jak Pani odbiera te słowa, co one mogą oznaczać? Przede wszystkim uważam, że premier polskiego rządu nie powinien takich słów używać, bo nie wiem, czy ma to być zastraszanie kogoś, czy ma to pokazywać jakąś jego siłę. Chociaż mnie to nie dziwi, bo on już wielokrotnie różne retoryczne takie dziwadła wygadywał. Premier rządu, szczególnie teraz, kiedy jest trudna sytuacja, przecież wiemy doskonale, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, wiemy doskonale, że Rosja prowadzi w Polsce również prowokacje i sytuacja nie jest bezpieczna.

Więc on powinien prowadzić politykę w taki sposób, żeby ludzi jednoczyć, a nie burzyć. Natomiast widzę, że kampania wyborcza się Już na dobre zaczyna rozkręcać, skoro Donald Tusk uznał, że trzeba polaryzować i że trzeba dzielić społeczeństwo. Do kogo on to odnosi? Nie wiem. Być może, że ma problemy u siebie w partii czy w koalicji i ktoś mu I uznał, że właśnie w taki sposób będzie się komunikował ze swoimi kolegami. Na polaryzacji na pewno korzystają najbardziej dwa duże ugrupowania, Prawo i Sprawiedliwość także, no bo taka jest dzisiaj logika. Jaki macie pomysł, żeby w tej najbliższej kampanii podnieść swoje notowania? Jakiego PiSu, zdaniem pani, dzisiaj Polacy by chcieli, żeby wam uwierzyć znów i oddać wam stery władzy?

Myślę, że trzeba czerpać na pewno z doświadczeń, które mamy i które przyniosły nam zwycięstwo, więc naszym zadaniem, naszym celem jest zjednoczyć ludzi wokół programu, wokół idei, która będzie dla nich na tyle atrakcyjna, że rzeczywiście będziemy mogli wygrać wybory i potem tworzyć rząd. Uważam, że trzeba połączyć, oczywiście czas się zmienił, to co w 2015 roku zaprezentowaliśmy, zaproponowaliśmy, to było już 10 lat temu, teraz jest zupełnie już inny moment, inny czas, Ale powrót do naszych tych dobrych, sprawdzonych rozwiązań i polityki takiej solidarności społecznej na pewno zawsze przynosi nam sukces.

To skoro tak, to od razu zapytam. Od razu zapytam o stanowisko Konfederacji, która być może w tym przyszłym rządzie też będzie miała swoje miejsce. Konfederacja mówi jasno, 13 i 14 emerytura do likwidacji. O ile między Mencenem i Bosakiem tutaj nie ma zgody co do kryterium dochodowego w sprawie 800+, tu jest pełna. Więc być może ta polityka socjalna, o której Pani mówi, w przyszłym rządzie będzie zmuszona do zupełnie innych form. Więc zapytam Pani o co Pani na to, czy do takiego rządu Pani by ewentualnie chciała wejść, czy Prawo i Sprawiedliwość w takim rządzie widzi swoje miejsce? Zawsze to jest tak, że jak się zaczyna rozmawiać o programie i o współtworzeniu rządu, to oczywiście na stole kładą się programy i propozycje i wtedy jest ten moment dyskusji. Ja się nie zgadzam z tym, że trzynasta i czternasta emerytura powinny być zlikwidowane, szczególnie teraz, kiedy drożyzna zaczyna znowu być dużym problemem, bo przecież wszystko zaczyna drożeć i dla osób, które

Otrzymują świadczenia emerytalne. To jest naprawdę duża pomoc. Natomiast być może, że dla pana mecena, który patrzy na to z innej perspektywy osoby majętnej, to nie ma żadnego znaczenia. Ja przypomnę, że myśmy wprowadzali programy społeczne, szczególnie 500+, wtedy, kiedy była również dla wielu rodzin Taka pomoc potrzebna, ale myśmy od początku mówili, że to jest program prorozwojowy, jest to inwestowanie w rodzinę i wszystkie dane, które potem się, sprawdzaliśmy te dane, które pokazywały wzrosty również i gospodarcze. Okazało się, że 500 plus to było nie tylko

Wsparcie dla rodzin, ale to był również poważny zastrzyk dla przedsiębiorców, szczególnie w tych mniejszych miejscowościach. Oczywiście teraz jest inny moment, inne oczekiwania. Być może te programy społeczne powinny być przedefiniowane, czy w jakiś inny sposób Ale tutaj warto przede wszystkim pamiętać, że musi być zachowany pewien balans, równowaga. No nie można pójść takim prostym rozwiązaniem, wszystko zlikwidujmy i jak już to będzie. Dzisiaj trzeba dokonać dobrej diagnozy, przygotować propozycje, a przy tworzeniu koalicji oczywiście jest ten moment, kiedy się zaczyna rozmawiać już o konkretnych propozycjach. Mówiła, była premier Beata Szydło z Prawa i Sprawiedliwości, która była gościem Sprawdzam Krzysztofa Ziemca.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.