W weekend pierwsza para ma zaplanowane jeszcze spotkania z Polonią amerykańską, ale od poniedziałku szereg spotkań politycznych. O szczegółach wizyty amerykański korespondent RMF FM Paweł Żuchowski. Dobry wieczór. Tak, prezydent weźmie udział w sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ma rozmawiać między innymi z sekretarzem generalnym ONZ, przywódcami Litwy, Łotwy, Estonii. W środę wygłosi przed Zgromadzeniem ogólnym przemówienie. Ważny dzień to wtorek. Tego dnia przemawiać będzie prezydent Donald Trump. Podkreśla się, że może być sporo krytyki pod adresem państw sojuszniczych. Że nie przyłączyli się do wojny z Iranem. Całą sesję na pewno zdominuje kwestia cel paliw w związku z zablokowaniem cieśniny Ormus czy konfliktu na Ukrainie. W siedzibie ONZ będą przedstawiciele zarówno Rosji jak i Iranu. Komisja Europejska apeluje do Polski i 9 innych krajów Unii Europejskiej o ratyfikację umowy handlowej z Kanadą CETA.
Był też sekretarz Dinano. Nie może bezpośrednio związany z tworzeniem tej bazy, ale ta wizyta też w dużej mierze była bardzo istotna. Wiem, że William Capelletti widział potencjalne lokalizacje. Ta lokalizacja jeszcze nie jest wybrana. Ile ich jest? Natomiast... Dwie, trzy? Tak myślę. Na pewno dwie są wybrane pod uwagę w tej chwili. Jeżeli będzie decyzja w tej sprawie, to zaczynamy proces. Ten komunikat Donalda Trumpa, który się pojawił 17 września jest rzeczywiście dla nas bardzo ważny, ponieważ wysyła jasny sygnał do swojej administracji. Róbmy to. Na zewnątrz będziemy Obecny w Polsce.
Dla nas to jest bardzo istotne, bo obecność amerykańska to jest część naszej odporności, ale też i systemu odstraszania. Są Amerykanie, jesteśmy tu obecni. Jak atakujecie, musicie brać to pod uwagę. Natomiast też i data, 17 września. To było bardzo symboliczne, co pokazuje też doskonałe relacje pomiędzy prezydentami. Wiemy doskonale, że w Stanach Zjednoczonych właściwie nic się nie odbywa bez woli i decyzji pana prezydenta. Ten komunikat na trójkę ma swoją bardzo naprawdę silną wymowę. Wczoraj prezydent Trump też właściwie potwierdził te ciepłe słowa wobec polskiego prezydenta. To ja zapytam, w jakim miejscu w takim razie jesteśmy? Kiedy ta decyzja może zapaść? W tym roku? W przyszłym? Tu są procesy, które są rzeczywiście od siebie jednak zależne.
Potem mieliśmy trzy tygodnie takiego trochę zamieszania informacyjnego. Ja bym podchodził do tego na spokojnie. Wiemy, że takie plany są. Wiemy też, że wschodnia flanka z uwagi na zagrożenie rosyjskie ma być wzmocniona i to jest dla nas dobry sygnał. Nie mówię, że oczywiście dobrym sygnałem jest redukcja gdzieś tam Fakty. Fakty. Na dzisiaj połączymy te fakty, które mamy na stole, czyli 5 tysięcy wojsk zapowiedzianych przez Donalda Trumpa plus ta obecność, która jest obecnie. Części stała, części rotacyjna.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.