WIELKI ATAK HUTICH na SAUDÓW, CO PRZYNOSI SZCZYT BRICS i CO TRZĘSIE RYNKIEM #BizWeek
WIELKI ATAK HUTICH na SAUDÓW, CO PRZYNOSI SZCZYT BRICS i CO TRZĘSIE RYNKIEM #BizWeek
Kolejny szok na Bliskim Wschodzie. Huti przepędzili dobrze wyposażoną armię wspieraną przez Saudów i zdobyli pozycje pozwalające blokować cieśninę Bab al-Mandab, jedną z najważniejszych arterii handlowych świata. Zdesperowany saudyjski książę zwraca się o pomoc do Trumpa, a ten odmawia. Jak to wpłynie na ceny surowców i dlaczego zapłacimy za to wszyscy? W tym samym czasie Putin straszy Europę, a Chiny robią z BRICS nowe ONZ. Do tego Iran i Zjednoczone Emiraty wzywają do zakończenia wojny, co tak naprawdę wydarzyło się na szczycie BRICS. Sporo dzieje się też na rynku. Ropa wystrzeliła już do 110 dolarów, Europejski Bank Centralny podnosi stopy, a USA wciąż nie mogą poradzić sobie z wysokim kosztem długu.
Do tego potrzebne są co prawda cztery państwa, ale i 35% ludności Europy i podejrzewam, że ten warunek ciężko będzie nam spełnić. Z kolei w czwartek trosk dołożyła nam ropa Brent, która wystrzeliła już powyżej 108 dolarów za baryłkę, czyli najwyżej od maja. Skąd taki efekt? Złożyło się na to kilka czynników. Do wcześniejszej presji doszły dwa mocne wydarzenia. Mianowicie Stany Zjednoczone uderzyły w pięć irackich tankowców, a Iran miał odpowiedzieć atakami na tankowce w pobliżu cieśniny Ormos. W piątek ropa testowała już obszary 110 dolarów za baryłkę. Wypychana dodatkowo wieścią o atakach i zablokowaniu ważnej dla Arabii Saudyjskiej cieśniny Bab al-Mandab, przez którą obecnie Saudowie eksportują spory procent swojej ropy.
Czyli zamiast ciągle sprawdzać naznak i zastanawiać się, czy to aby właściwy moment na wejście, automat dokonuje decyzji za Was, konsekwentnie budując pozycję. Co ważne, w przypadku ETF-ów i akcji kupowanych w ramach automatycznego inwestowania, prowizja od zakupów wynosi dokładnie 0%. Do tego Freedom ma również promocję na start. Na dobry początek możecie zgarnąć do 20 bonusowych akcji o wartości nawet do 800 dolarów każda. Między innymi Disney wart 100 dolarów, JP Morgan za ponad 350, a nawet BlackRock za ponad 1000 dolarów. Życzę jak największych zwrotów i polecam użycie tego linka, bo tylko on uprawnia do dodatkowych benefitów dla społeczności w przyszłości. Atak Hutich w saudyjski plan awaryjny. Co dalej z ropą dla Europy?
Takiego obrotu spraw na Bliskim Wschodzie absolutnie nikt się nie spodziewał. Wyobraźcie sobie, że jemeńscy bojownicy Hutii, walczący nieraz dosłownie w klapkach, pogonili armię uzbrojoną za saudyjskie miliardy. To dowodzi tego, jak bardzo w takich starciach liczy się duch walki, zaskoczenie i odpowiednia organizacja. Tym samym Huti przejęli kontrolę nad kluczowym szlakiem prowadzącym do kanału sueskiego, cieśniną Bab al-Mandab. Zaczęło się od zdobycia Al-Muhy, portowego miasta na jemeńskim brzegu Morza Czerwonego. Jemeńscy Huti, Ansar Allah, zajęli strategiczne miasto portowe Mopka. W ciągu ostatniego tygodnia doszło do eskalacji walk między tą wspieraną przez Iran grupą, a siłami rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową. W piątek niesieni entuzjazmem bojownicy poszli jeszcze dalej.
Irak potwierdził, że drony rzeczywiście wystartowały z jego prowincji przy granicy z Iranem. Wprawdzie wszczęto w tej sprawie śledztwo i zdjęto lokalnego dowódcę, ale to jeszcze nie rozstrzyga czy iracka milicja działała sama czy może dostała sygnał choćby z Teheranu. Ostatecznie saudyjskie władze potwierdziły uszkodzenia i co więcej zamknęły kluczowy rurociok. A to oznacza kolejny duży szok i problem w kontekście podaży ropy na światowy rynek. Dlaczego ten rurociąg był aż tak ważny? Warto nadrobić w tej kwestii odcinek o gospodarce Arabii Saudyjskiej, aby zrozumieć pełen obraz sytuacji. W dużym skrócie, jeszcze przed wojną większość saudyjskiej ropy wypływała na świat przez cieśninę Ormus. Saudowie mieli jednak w zanadrzu plan awaryjny w razie jej blokady.
Zamiast ładować całą ropę na statki w Zatoce Perskiej, mogli przepchnąć ją rurociągiem przez cały kraj, aż nad Morze Czerwone. I rzeczywiście konsekwentnie to robili. Aż do piątku. Teraz natomiast Saudowie tracą drogę pozwalającą omijać cieśninę Ormus. Zresztą nawet jakby się to udało, to teraz na końcu tej drogi czekają jeszcze statki, które muszą wypłynąć przez Morze Czerwone. A tam z kolei króluje obecnie grupa Hutich. która właśnie zdobyła nowe pozycje. Szczerze mówiąc, nawet gdyby rurociąg działał, to w tych okolicznościach raczej większość armatorów odmówi rejsu, jeśli uzna trasę za zbyt niebezpieczną. Huty nie musieliby nawet zamykać całego Morza Czerwonego. Wystarczy, że zaczną wybiórczo atakować wybrane statki związane z Arabią Saudyjską.
Co to oznacza dla Europy? Całkiem sporo. Otóż Ormus jest praktycznie zamknięty. Południe Czerwonego już prawie padło, a Plan B w postaci rurociągu Wschód-Zachód również zawiodł. Przez to nie działa nawet droga na północ, gdzie Saudowie pchali ropę przez Egipt. Do tej pory tankowce wpływały do egipskiego portu Ain Sochna, aby wtłoczyć ją do rurociągu Sumet w Egipcie i stamtąd poprowadzić dalej na Morze Śródziemne. To była de facto ostatnia droga saudyjskiego paliwa do Europy, która już nie działa. Tymczasem rynek, tak jak Wam wspominałem, zdążył już wycenić to ryzyko i pod koniec tygodnia ceny ropy wystrzeliły. Wycena najistotniejszej dla nas ropy Brent znajduje się obecnie najwyżej od kilku miesięcy. Ironią w tej sytuacji jest jedna rzecz.
Otóż jeszcze w lipcu saudowie przekonywali Amerykanów, że poradzą sobie z bojownikami Huti samemu. W tej chwili natomiast Książę Muhammad bin Salman dzwonił do Trumpa dwa razy i błagał o naloty. Trump jednak odmówił bezpośredniego ataku. USA miały przekazać Saudom informację o Hutich i dane potrzebne do wyboru celów, ale nie zrobiły tego, o co prosił Riad. Oczywiście nie mamy pewności, czy amerykańskie naloty rzeczywiście zatrzymałyby ofensywę. Donald Trump miał jednak możliwość zatrzymać atak bojowników na prośbę Saudów. Mimo to odmówił. Teraz natomiast wszyscy możemy za to słono zapłacić. Najpewniej Trump nie chciał otwierać kolejnego frontu, albo z jakiegoś powodu zabawił się z księciem saudyjskim.
Ale w sumie ciężko nazwać ten front kolejnym. Sam na jego miejscu chyba raczej bym uderzył. Tymczasem prezydent USA postanowił zlekceważyć zagrożenie, które nie dotyczy tylko Arabii Saudyjskiej. Jeśli Huthi utrzymają pozycję przy cieśninie, skutki odczujemy zarówno w Europie, jak i w reszcie świata. Niestety, ale tak kończy się lekceważenie ludzi w klapkach z karabinami. Jak widać, mogą oni wskórać znacznie więcej, niż wskazuje na to ich prezencja. Huti okazali się dobrze zorganizowaną i doświadczoną grupą. Nie musieli pokonywać Saudów w wielkiej bitwie. Wystarczy, że zmuszają ich do bronienia miast, portów, statków i rurociągów jednocześnie. Moim zdaniem wcale nie spróbują teraz zatrzymać wszystkich statków w cieśninie. Zdecydowanie bardziej opłaca im się straszyć przewoźników saudejskiej ropy i podnosić w ten sposób koszt każdego rejsu.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza sytuacji na Bliskim Wschodzie, gdzie Hutich zdobyli kluczowe pozycje, co wpłynie na podaż ropy dla Europy.
Freedom ma również promocję na start. Na dobry początek możecie zgarnąć do 20 bonusowych akcji o wartości nawet do 800 dolarów każda.
Przegląd rynków finansowych, w tym podwyżki stóp ECB i wzrost cen ropy, spowodowany atakami Hutich.
Analiza rozmów na szczycie BRICS, w tym zagrożenia z Moskwy i rozmowy na temat AI i Bliskiego Wschodu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Freedom ma również promocję na start. Na dobry początek możecie zgarnąć do 20 bonusowych akcji o wartości nawet do 800 dolarów każda."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
WIELKI ATAK HUTICH na SAUDÓW, CO PRZYNOSI SZCZYT BRICS i CO TRZĘSIE RYNKIEM #BizWeek