PLATYNOWE SPOTKANIA Z NAWROCKIM, RZECZNICZKA "ZABIERANIA" DZIECI I TRAGEDIA W JAROSŁAWIU | Dudek o Polityce
Dziwne propozycje sponsorowanych spotkań z prezydentem Nawrockim w USA, afera wokół Rzeczniczki Praw Dziecka i tragedia w Jarosławiu z rosyjskim śladem w tle. Zapraszamy na najnowszy odcinek Dudka o Polityce w Super Expressie.Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/7g9K1HGY50Wusyfzy8Rhbt?si=fX0p-7B1Sg2MkUjpbeXNqwYouTube: https://youtu.be/jIFp_81qTWQApple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/zofi%C3%B3wka/id1769346089?i=1000684216386Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/zofiowka--63711985
Ja rozumiem, nie mam czasu tutaj tego tłumaczyć, jak to wszystko działa, ale to się właśnie od tego typu zmian zaczyna. I teraz nie chcę powiedzieć, że to już jest przesądzone. Ja tylko chcę powiedzieć, powtórzyć to, co mówiłem już wiele razy w tym programie. My idziemy po lodzie, który jest coraz cieńszy. I ciągle jeszcze daleko na drugą stronę jeziora czy rzeki, jak kto woli, na czym jest ten lód, to już jest mniej istotne. Istotne, że ten lód jest coraz cieńszy i nie wiemy, czy zdołamy przejść, czy on się załamie. Co to znaczy przejście? Przejście będzie wtedy, jak nasz dług publiczny zacznie spadać, a na razie niestety on idzie w odwrotną stronę, on rośnie. Czas pokaże. No dobrze, no to jeszcze jeden temat z weekendu. Ostatnio bardzo popularne są spotkania z młodzieżą. Politycy spotykają się z młodymi, przeszłymi często, wyborcami. Było spotkanie Karola Nawrockiego z młodymi w Juracie, było spotkanie Donalda Tuska w Olsztynie na Campusie Polska.
Jarosław Kaczyński walczy o poparcie, próbuje odebrać to poparcie właśnie Grzegorzowi Braunowi, ale sondaż, o którym teraz powiemy, to jest sondaż z wtorku, pokazuje, że nie za dobrze wychodzi ta sprawa Prawu i Sprawiedliwości. Dlaczego mówimy o tym sondażu? Dlatego, że to jest pierwszy sondaż, który ucieszył tak bardzo Donalda Tuska. Aż zacytował ojca dyrektora Rydzyka. Aleluja i do przodu, tak jest. Donald Tusk pisze tak. Nie tylko duża przewaga nad PiS, ale też ponad 231 mandatów dla koalicji 15 października. Rzeczywiście to jest pierwszy sondaż, który w przeliczeniu na mandaty daje nieznaczną, ale jednak większość. No tak, tylko powiedzmy jasno, to co ja mówię zawsze W tym programach te sondaże mają dokładność na poziomie 3-4%, a zatem chwytanie się tego jako nadziei jest moim zdaniem, znaczy ja rozumiem, że trudno, żeby się premier z tego nie cieszył, ma pod tego prawo, ale byśmy to mieli traktować jako serio, jako prognozę składu następnego sejmu, no to powiem w ten sposób, przewaga na poziomie jednego mandatu oznacza gigantyczny konflikt
Ja myślę, że ona jest zebrana już w tym, udział w tym sondażu, ona jest już pod Koalicją Obywatelską. Pytanie, co zrobi PSL, tego nie wiemy. Dowiemy się wiosną. Myślę, że oni tam ciągle się zastanawiają nad różnymi scenariuszami. Dla mnie ciekawsze jest, co zrobi nowa lewica, która tu pokonuje próg, ale czy ona na pewno rzeczywiście pójdzie sama w tych wyborach, to ja nie jestem taki przekonany. Wiem natomiast, jaki jest plan Donalda Tuska. Plan Donalda Tuska jest moim zdaniem taki, żeby się dogadać z nową lewicą, żeby stworzyć wielki brok centrolewicowy. Do którego PSL jak chce przystąpić, to niech przystępuje, a jak nie, to niech spada poniżej progu i to z punktu widzenia Tuska jest nawet lepiej, bo to dostarczy dzięki systemowi Tchonta dodatkowych mandatów zwycięzcy, którym widzi się oczywiście w tej chwili, ten sondaż to potwierdza, koalicja obywatelska poszerzona właśnie o lewicę.
Zobaczymy. To wszystko jest jeszcze dzisiaj nieprzesądzone. Czeka nas mnóstwo wydarzeń do późnej wiosny przyszłego roku, kiedy ostatecznie politycy będą w tej sprawie decyzje podejmowali. Na razie, jak powiadam, nadmierna radość, a widziałem tą radość także nie tylko u premiera Tuska, ale u różnych innych ludzi, moim zdaniem jest grubo przedwczesna. Bo nie jeden, ale nawet nie pięć tego typu sondaży wiosny nie czyni. A to, że w koalicji też czasami dochodzi do zgrzytów, to teraz państwu udowodnimy. Rząd chce wyższej akcyzy na alkohol. Donald Tusk ogłosił kolejną ustawę o podwyższej akcyzy. Kolejną dlatego, że ta poprzednia nie uzyskała akceptacji prezydenta. Tym razem Donald Tusk mówi, że do kadrola Nawrockiego, aby tę ustawę podpisał, ponieważ te pieniądze pójdą w całości na służbę, ochronę zdrowia.
Jakby jaka jest druga strona medalu tej heroicznej walki Donalda Tuska o to, żeby Polacy pili mniej alkoholu, no bo będzie droższy, tak? Można tak to interpretować. Skoro ceny alkoholu pójdą w górę, no to Polacy będą mniej go pili, tak? Ale właśnie to jest ciekawe, bo dobrze, że padło tutaj, no nie padło na związku, a padnie teraz pani Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która troszkę w opozycji do tego, co mówi pan premier. Bo pan premier mówi, że to pewien lobbying, tutaj lobbują prezydenta za tym, aby tej ustawy nie było. Natomiast pani Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pokazuje palcem na PSL, że to przez PSL na przykład ta alkaustawa wyparowała, jak pisze, w miniony piątek z obrad sejmu. Bo w sieci pojawiła się teoria, że nie było większości semowej i trzeba było ustawę ratować.
On jest bardzo niepopularny i partia pani Pełczyńskiej już jest skończona, ale ona przynajmniej walczy o swoje zdanie, podczas gdy Szymon Hołownia zachowuje się jak Człowiek, który ma problemy, że tak powiem, z określeniem, co jest prawą stroną, co jest lewą stroną, zmienia zdanie, to nie jest dzisiaj poważny polityk. I w związku z tym moja sympatia jest po stronie pani Pełczyńskiej, co nie zmienia faktu, że najprawdopodobniej finał będzie taki, że pani Pełczyńska z rządu zostanie usunięta, a Szymon Hołownia zostanie do tego rządu włączony, chyba że prezydent Nawrocki zrobi pikusa Donaldowi Tuskowi i z jakiegoś powodu nie będzie chciał nominacji podpisać. Nie jesteśmy monachołowni. Nie jesteśmy monachołowni, tak. Myślę, że nie, myślę, że tutaj nie będzie. Natomiast pojawia się jeszcze jedno, znaczy pojawił się taki zarzut pod adresem Pani Minister, że no dobrze, krytykować można, no ale nie publicznie, nie kolegów z rządu, no jeżeli jest się w tym rządzie.
Pierwsi. Dla mnie to stało się oczywiste w 22 roku. Uwaga, halo, panie premierze Morawiecki. Kto był premierem w 22 roku, jak Rosja zaczęła pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie? Kto mógł wprowadzić w życie pomysł szkolenia młodych ludzi? Czy to przypadkiem nie pan, panie premierze Morawiecki? Wydaje mi się, że tak. To ja się bardzo cieszę, że pan w 26 roku dorzedł do tego wniosku. Tylko moim zdaniem to jest jakieś 4 lata za późno. I to oczywiście ten postulat, ta piłeczka jest dzisiaj pod adresem rządu Tuska, który tego nie wprowadza. I moim zdaniem nie wprowadza tego z dwóch powodów. Po pierwsze, to jest społecznie niepopularne, bo Polacy by chcieli odnieść zwycięstwo nad Rosją, ale jednak bez wychodzenia z domu przysłowiowego. A po drugie, to niestety wymaga przygotowania infrastruktury.
Karol Nawrocki by się obraził, bo powiedział, że on napięści, a to Donald Tusk latał z jakimś tam szlauchem, czy tam czymś. To prawda, już nie wracajmy do tej kampanii prezydenckiej, kto tam z czym latał. Ja myślę, że tu różni panowie mają sporo za uszami. Istotne jest co innego. Donald Tusk nam tu otwarcie mówi to, co potwierdza rzeczywiście tydzień w tydzień swoimi działaniami, że on zamienia polaryzację w turbopolaryzację i będzie To realizował, to jest jego pomysł na kampanię, razem z mówieniem cały czas naprzemiennie o zagrożeniu wojennym i tym ataku rosyjskim, który się czai za parę tygodni dosłownie na horyzoncie. No i na razie efekty są znakomite. Widzieliśmy, Koalicja Obywatelska przewodzi w sondażach. Tylko zobaczymy, jaka będzie cena, jaką państwo polskie zapłaci za tą turbopolaryzację w wykonaniu Donalda Tuska, bo moim zdaniem to będzie bardzo wysoka cena, tylko że to już będzie wtedy za późno.
I ktoś konkretny, i to jest długa lista, bo to nie jest jedna osoba, odpowiada za doprowadzenie polskiego wymiaru sprawiedliwości do tego stanu, w którym on się dzisiaj znajduje. I historia, i tacy jak ja spisali te nazwiska. One są powszechnie znane. Drodzy Państwo, czwartek. Czwartek Senat przyjął kolejną ustawę o nadmiarowych zyskach ze sprzedaży paliw. Poprzednia również nie zyskała akceptacji prezydenta, który z tego co pamiętam odesłał ją chyba do Trybunału Konstytucyjnego i ona tam pewnie sobie utknie. Kolejna ustawa została przyjęta przez Senat, no i jest też apel Donalda Tuska do Karola Nawrockiego. Kiedy paliwa będą tańsze? Mamy tutaj te dwa czynniki. Pierwsza to oczywiście decyzja prezydenta, czy podpisze. Nie podpisze nam.
To będą go wszyscy przeklinać na stacjach benzynowych, bo my naprawdę mówimy o bardzo poważnych pieniądzach i dlaczego Polacy mają płacić, a nie koncerny. Nie rozumiem tego, to jest absurd. Z drugiej strony są jakieś pozytywne sygnały. Pozytywne sygnały o możliwości zakończenia wojny amerykańsko-irańskiej. Premier doczekał się oczywiście odpowiedzi Karola Nawrockiego, który uważa, że to premier bierze kierowców za zakładników. Pod drugie podejście, w inny sposób, nie znajdę się na podpis. Jestem bardzo zawiedziony postawą premiera Donalda Tuska w tej kwestii, bowiem pan premier i opinia publiczna, mam nadzieję także za sprawą państwa telewizji, doskonale wie, że ta ustawa jest niekonstytucyjna.
To jest oczywiste, że Nawrocki tej drugiej ustawy też nie podpisze. To jest jasne. Natomiast tak, zacznijmy od końca. To znaczy, panie prezydencie Karolu Nawrockim, ceny paliwa są wysokie przede wszystkim dlatego, że pana wielki przyjaciel Donald Trump rozpętał wojnę przeciwko Iranowi. To od tego zacznijmy. Natomiast oczywiście premier Donald Tusk powiedział szczerze, o co mu chodzi, żeby kierowcy, cytuję, przeklinali prezydenta Nawrockiego na stacjach. To jest cel Donalda Tuska i panie premierze, ten cel będzie osiągnięty, tylko boję się, że oni będą przeklinać także pana, a może nawet częściej pana niż prezydenta Nawrockiego. Bo tak się składa, czy się panu podoba, czy nie, że w Polsce cokolwiek złego się dzieje w tej przestrzeni, to zawsze winny jest rząd.
Tak właśnie będzie prawdopodobnie w tej sprawie. Więc ja bym się na miejscu Donalda Duska nie cieszył, że mu Karol Nawrocki zawetuje po raz kolejny tą ustawę. To po pierwsze. Po drugie powtórzę raz jeszcze, co mówiłem poprzednio. Trzeba było natychmiast, jak tylko tej ustawy odmówił podpisania po raz pierwszy latem, przeprocedować jeszcze raz tą ustawę, ale nie Dokładnie taką samą, tylko usunąć to zastrzeżenie Nawrockiego dotyczące, że ma obowiązywać od marca, czyli wstecz, że niech obowiązuje od 1 września. I ta ustawa dzisiaj by już działała, bo pewnie Nawrocki nie znalazłby innego pretekstu, żeby jej nie podpisywać, choć kto wie. No ale załóżmy, tymczasem przesłano Nawrockiemu tą samą ustawę, Bez zmieniania w niej czegokolwiek. No jest nic dziwnego, że Nawrocki tego typu ustawy nigdy nie podpisze.
Dlatego, że inni kandydaci, no pamiętamy, że pan Bocheńczak, kandydat Konfederacji, w ogóle się nie zdołał zarejestrować. Gdzieś tam jest jeszcze kandydat Korony. I teraz jest pytanie, bo będą mieli do wyboru dwóch kandydatów, których ciężko jest za prawicowych uznać. Z jednej strony Gibałę, który kiedyś był w Platformie Obywatelskiej i co więcej w Ruchu Palikota. No i panią Piątkowską, która jest dziś w Koalicji Obywatelskiej. I teraz jest pytanie, czy oni zostaną DZIECI I NAWROCKI. Wsparcie kandydatki Donalda Tuska, który tam pojechał parę, był dosłownie wczoraj w Krakowie i bardzo mocno panią Piotrkowską, było czymś absolutnie nie do przyjęcia, więc żeby zrobić na złość Tuskowi najprawdopodobniej część wyborców prawicowych może poprzeć Łukasza Gibały, także ja uważam, że nie tyle wynik drugiej tury jest już przesądzony, co bardzo prawdopodobny.
A ja mam też apel, już nie popieramy profesora Duska w komentarzach, Zadajemy pytania. Zadajemy pytania, komentujemy. I oczywiście polemizujemy byle w kulturalny, cywilizowany sposób. Oczywiście, że tak. I widzimy się, drodzy Państwo, za tydzień w piątek. Panie Profesorze, dziękuję. Dziękuję. Państwu również dziękuję. Kłaniamy się. Do widzenia. Dziękujemy za wysłuchanie podcastu. Cieszymy się, że doceniasz naszą pracę. Jeśli szukasz więcej wartościowych treści, zapraszamy do słuchania podcastu z reportażami Polska na ucho. Słyszeliście to? Co, idziemy tam dalej? Z góry nie ma ucieczki. Po zmroku lepiej tam nie zaglądać. Za dnia dobrze mieć wokół siebie kilka osób.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":
Spotify: https://open.spotify.com/episode/7g9K1HGY50Wusyfzy8Rhbt?si=fX0p-7B1Sg2MkUjpbeXNqw
YouTube: https://youtu.be/jIFp_81qTWQ
Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/zofi%C3%B3wka/id1769346089?i=1000684216386
Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/zofiowka--63711985