#321 – Spróbowałem czegoś nowego
O tym, dlaczego warto wyjść na chwilę ze swojej bańki. Tak w kontekście sprzętu, jak i oprogramowania. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Linki: Partnerzy odcinka: > Przeglądarka Opera – współpraca płatna. > Sennheiser Partnerzy technologiczni: > iMAD: Apple Authorised Reseller i Authorised Service Provider – współpraca płatna. Bądźmy w kontakcie: Twitter | Facebook | Instagram | [email protected] > […] Artykuł #321 – Spróbowałem czegoś nowego pochodzi z serwisu Podcast „Bo czemu nie?”.
Partnerami tego odcinka podcastu są przeglądarka Opera, Sennheiser oraz iMAT. Tu Krzysztof Kołacz, a Ty słuchasz właśnie podcastu, bo czemu nie? Usłyszysz w nim o technologiach, które nas otaczają i nas w tych technologiach zanurzonych. Sprawdzam, pytam i podpowiadam jak korzystać z nich tak, aby to one służyły nam, a nie my im. O wychodzeniu ze swojej technologicznej bańki, czyli spróbowałem nowego sprzętu i oprogramowania, którego nie wyprodukowało Apple. Co z tego wyszło?
W tym odcinku opowiem Ci o mojej miesięcznej przygodzie z przeglądarką Opera. Tak, zrezygnowałem na miesiąc z Safari. Co z tego wynikło? Jakie mam przemyślenia i czego nauczyłem się podczas takiego eksperymentu? A ponadto będzie też o nowościach od marki Sennheiser, czyli czymś innym niż AirPods od Apple, którymi to zastąpiłem domyślne rozwiązania Apple, także przez jakiś czas. No to się porobiło, prawda? Zatem zaczynamy. W jednym z poprzednich odcinków wygłosiłem takie zdanie. Nigdy nie skorzystam z innej przeglądarki, ponieważ boję się, że przyzwyczajając się do czegoś, potem ta firma zawinie się z rynku. Wypomniał mi to zdanie jeden z Was, drodzy słuchacze. Arek, za co bardzo dziękuję. Dlaczego? Ano dlatego, że z takim podejściem nie ma szans poszerzać horyzontów poza swoją bańkę, czyli poza Apple.
Ja się bardzo cieszę na tę rozmowę. Jeżeli macie jakieś pytania związane z operą, to jak zwykle śmiało możecie je zadawać pod adresem boczemu nie.pl ukośnik zapytaj. Przechodzimy do drugiej części odcinka, w której tym razem opowiem Wam o moich wnioskach ze spróbowania czegoś innego niż sprzęt z Cupertino. Dzięki uprzejmości Sennheisera miałem okazję sprawdzić w codziennym życiu dwa modele słuchawek. Pierwsza jest alternatywą dla AirPods Pro. Druga są to słuchawki referencyjne z prawdziwego zdarzenia. Dla mnie zestawione z AirPodsami Max, choć to zestawienie, patrząc na możliwości obu modeli, nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia. No ale dajcie mi opowiedzieć w całości. Zaczynamy od modelu Momentum True Wireless 4. Sławki te zaprezentowano na targach CES 2024.
Do tych gumek jeszcze potem wrócę. przewód USB-C, papierologia, no i ile pracy na baterii, bo to myślę jest też taka rzecz, którą warto od razu na początku powiedzieć, do 7,5 godzin ciągłego słuchania z możliwością przedłużenia do 30 godzin za pomocą włożenia na 8 minut detui ładującego, które mamy w zestawie. Do działania te słuchawki potrzebują aplikacji Sennheiser Smart Control, z którą nie miałem już po raz pierwszy styczności, bo recenzując dla Was w ubiegłym roku parę modeli od Sennheisera już z niej korzystałem. Jest ona nadal niesamowicie intuicyjna i prosta, a sam proces parowania jest błyskawiczny. Mamy tam możliwość edycji trybu działania słuchawek i tam są dwa tryby do wyboru. Pierwszy jest to tryb podbicia basu i dedykowany drugi tryb dla podcasterów, który podbija, mówiąc zupełnie wprost, tony średnie i wysokie.
To się przydaje oczywiście, żeby uwypuklić głos hosta i jego gościa, bo to w podcastach jest najważniejsze. Słuchawki zapamiętują ustawienia, co jest szalenie ważne, bo nie każde zapamiętują. Także to, co sobie skonfigurujecie w aplikacji Smart Control zostaje w słuchawkach. Jest też Equalizer, czyli korektor dźwięku, którego próżno szukać oczywiście w ustawieniach AirPodsów od Apple. Ja wiem, jest korektor graficzny w ramach Apple Music, ale takiego globalnego na słuchawki... Apple nie ma i ja do dzisiaj na przykład nie rozumiem dlaczego. Rozumiem, że oni twierdzą, że oni przez machine learning zaszyty w tych słuchawkach najbardziej to dopasują i najlepiej, natomiast szczerze ja wolałbym mieć słuchaczki i nie rozumiem dlaczego nadal ich w systemie nie mam, ale to tak na marginesie. Sennheiser Momentum True Wireless 4, podobnie jak AirPodsy, mają system kontroli dopasowania gumek do małżoniny usznej oraz dopasowania sceny i ustawień pod konkretną osobę.
Są w stanie nam powiedzieć, że być może powinniśmy spróbować innych gumek, a te na przykład są za małe, za duże dla nas. Także to działa bardzo dobrze. Dzięki certyfikatowi szczelności IP54 można z powodzeniem używać ich uprawiając sport, chociaż Sennheiser ma w swojej ofercie modele dedykowane do tego. Przede wszystkim ten, o którym opowiadałem w odcinku 288, link w opisie do tego, którego właśnie słuchacie. A najnowszy ich model Momentum Sport też zadebiutował na CES i również możecie się z jego możliwościami zapoznać na ich stronie. Mamy w przypadku True Wireless 4 Bluetooth 5.4, mamy obsługę dźwięku lossless, uwaga, czyli tego bezstratnego, dzięki kooperacji z Qualcomm S5 Sound generacji drugiej, z dźwiękiem, za którego wytwarzanie odpowiada procesor Snapdragon z obsługą aptX i jest też właśnie ten aptX Adaptive Audio.
dla dźwięku przestrzennego, także tutaj pod kątem Apple Music np. True Wireless 4 sprawdzają się dobrze, w sensie pozwalają skorzystać z możliwości Apple Music w pełni. Słuchawki są natomiast pozbawione fizycznych przycisków i pozbawione niestety również jakiejkolwiek haptyki, czyli o ile AirPodscy odpowiadają jakkolwiek imitując fizyczny przycisk, O tyle modele Sennheisera polegają tylko i wyłącznie na obsłudze gestami. Szkoda, bo dalej nie jestem fanem sterowania dotykowego w niczym. Natomiast jest to subiektywne, także nie traktujcie tego jako wyznacznik. Dźwięk, bo to najważniejsze, względem modelu sportowego, o którym wspominałem od Sennheisera i który testowałem, jest o niebo lepszy.
To jest kapitalne rozwiązanie i biorąc pod uwagę całą magię Apple'a, ja nie rozumiem dlaczego AirPods'y jeszcze tak nie działają. Oczywiście one mają Adaptive Audio, nie? Natomiast ono działa za nas, w sensie my nie mamy na jego działanie wpływu. Sam ząs od Sennheisera to jest funkcja, na której działanie mamy całkowity wpływ. I to jest super. Także naprawdę chylę czoła i dla mnie to jest jedna rzecz, która zrobiła z tego produktu na mnie największe wrażenie. Z minusów. Tak jak już wspomniałem, brak jakiejkolwiek haptyki, dla mnie przynajmniej osobiście, zdecydowanie materiał, z którego są wykonane gumki, Oba rodzaje, te na okołosłuchawek i te douszne. No nie ma podjazdu do materiału, jakości materiału od Apple, nie?
Nie wiem, myślę, że nie. Właśnie ze względu na to, że nie mam przekonania, że te słuchawki wytrzymałyby np. moje treningi, nie? Być może by wytrzymały, tak jak mówię, ale... Z drugiej strony mamy w ofercie dedykowany produkt tylko do sportu. Czego nauczył mnie ten eksperyment? Ano na przykład tego, że takie sound zones, które dosyć mocno tu zachwalałem, są jakimś brakiem, którego nie uświadczymy w ekosystemie Apple, a wydaje się znowu dosyć oczywisty. Właśnie dlatego warto czasami spróbować czegoś innego. Ogólnie jeżeli szukacie czegoś świeżego na rynku, to w progu cenowym AirPodsów pro drugiej generacji czy pierwszej generacji Momentum TrueOS 4 są warte sprawdzenia. Razem z marką Sennheiser przygotowaliśmy dla Was specjalny kod rabatujący ich cenę o 10%.
Kod działa od 12 kwietnia do 12 maja 2024 roku, a brzmi, bo czemu nie, MTW4. bo czemu nie pisane z małych liter i dalej bez żadnych spacji z wielkich liter MTW4. Bo czemu nie MTW4? 10% zniżki na ten model dostajecie od Sennheiser i ode mnie w prezencie. Przechodząc do drugich słuchawek, czyli do modelu HD 490 Pro Plus. Bardzo długa nazwa, ale no cóż. Na wstępie ja ani nie jestem audiofilem, ale potrafię docenić dobry dźwięk. Punktem odniesienia były dla mnie AirPods Max, które uwielbiam. Choć zdaję sobie sprawę, że to jest zupełnie inna półka produktów. I tak, jeżeli kogoś w tym momencie z audiofilii obrażam, to bardzo przepraszam, ale porównywałem do tego, co mam w domowym zaciszu, uznając ten test za najbardziej miarodajny dla mnie.
No musi być prawdą, nie? W sensie, no mówię, oceniam to okiem laika, ale wierzcie mi, że brzmiały one no praktycznie dla mnie tak samo dobrze jak AirPods Maxy, nie? Ciekawe było to sprawdzić, jak wygląda taki produkt w ogóle, także dzięki Sennheiser, że udało się do testów je wypożyczyć. Jeżeli miałbym powiedzieć o wadach, no to rzuciła mi się na pewno jedna w oczy, ale to jest ocena gościa, który siedzi w ekosystemie Apple i jakby dla którego design jest super ważny. No nawet tak profesjonalny sprzęt jak ten właśnie z serii H490 Pro czy Pro Plus jest po prostu plastikowy, nie? I tutaj po raz kolejny, to co zrobiło Apple w przypadku AirPods Maxów, choć to jest zupełnie inna grupa docelowa, no nie mieści się w głowie, nie? W sensie jak te słuchawki są wykonane i chociaż są ciężkie, to i tak są wygodne, nie?
I z drugiej strony rozmawiałem z paroma osobami z branży i no kurczę, no nie da się tego zrobić dla słuchawek studyjnych. Wiecie dlaczego? Bo tam nikt na ten design nie zwraca uwagi. Po prostu. Tam się zwraca uwagę na lekkość, tam się zwraca uwagę na to, jak to brzmi, no a nie czy to po prostu może stać na półce i być uznane za małe dzieło sztuki. No po prostu nie. Także totalnie to rozumiem i mówię, to jest czepialstwo związane z tym, że dla mnie to są rzeczy ważne. Natomiast dla grupy docelowej te słuchawki są takim modelem bardzo referencyjnym i bardzo teraz trendy, że tak powiem. Także jeżeli ktoś z Was zajmuje się postprodukcją dźwięku albo w ogóle rozważał kiedyś spróbowanie zakup słuchawek referencyjnych, To nie jest tani produkt, ale no dlatego tak podkreślam, stricte, jeżeli ktoś jest z tej grupy docelowej, to również tutaj wynegocjowałem z Sennheiser Polska 10% zniżki dla Was z kodem boczemu nie 490PRO.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
MTW4
10% zniżki na ten model dostajecie od Sennheiser i ode mnie w prezencie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
MTW4
„10% zniżki na ten model dostajecie od Sennheiser i ode mnie w prezencie."
O tym, dlaczego warto wyjść na chwilę ze swojej bańki. Tak w kontekście sprzętu, jak i oprogramowania. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Linki: Partnerzy odcinka: > Przeglądarka Opera – współpraca płatna. > Sennheiser Partnerzy technologiczni: > iMAD: Apple Authorised Reseller i Authorised Service Provider – współpraca płatna. Bądźmy w kontakcie: Twitter | Facebook | Instagram | [email protected] > […]
Artykuł #321 – Spróbowałem czegoś nowego pochodzi z serwisu Podcast „Bo czemu nie?”.