#320 – Technologia w służbie zdrowiu
Skoro nadal czekamy na nowe iPady, to dziś odcinek o technologiach, które działają w służbie naszemu zdrowiu. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Linki: Partner odcinka: > Withings Partnerzy technologiczni: > iMAD: Apple Authorised Reseller i Authorised Service Provider – współpraca płatna. Bądźmy w kontakcie: Twitter | Facebook | Instagram | [email protected] > Prowadzący: Krzysztof Kołacz Mam prośbę: […] Artykuł #320 – Technologia w służbie zdrowiu pochodzi z serwisu Podcast „Bo czemu nie?”.
Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerami są iMAT oraz marka Wefings. Tu Krzysztof Kołacz, a Ty słuchasz właśnie podcastu, bo czemu nie? Usłyszysz w nim o technologiach, które nas otaczają i nas w tych technologiach zanurzonych. Sprawdzam, pytam i podpowiadam jak korzystać z nich tak, aby to one służyły nam, a nie my im. Skoro nadal czekamy na nowe iPady, to dziś odcinek o technologii, która działa w służbie naszemu zdrowiu. Bo czemu nie? Proszę, zostaw opinie na Apple Podcast lub na Spotify.
Zaraz opowiem w szczegółach. Wittings Body Comp to nie jest urządzenie, które celuje poziomem ceny w tak zwany szklany sufit. Są droższe modele w ich ofercie, ale wiecie, ja staram się zawsze wybierać coś, co spełnia moje podstawowe potrzeby na tu i teraz, a nie jest czymś, co bezsensownie je przewyższa, podbijając po prostu cenę w sposób kompletnie nieuzasadniony. Widdings zapakował tę wagę dokładnie tak, jak zrobiłoby to, myślę, Apple, gdyby produkowało wagi łazienkowe pod IoT, pod smart home. Już na dzień dobry był też update firmware'u, co bardzo ucieszyło moje serduszko gadżeciarza, że mogę zupdate'ować oprogramowanie swojej wagi. Natomiast tak już wracając na ziemię, to aktualizacja samej aplikacji od Weetings, bo takową oczywiście też posiadamy.
Ta aplikacja po prostu nazywa się tak jak marka, czyli Weetings i jest takim centrum dowodzenia naszym zdrowiem. Również raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie regularnie się pojawiają. Waga jest w stanie sama rozpoznawać 8 użytkowników, do 8 użytkowników i nie trzeba w tym celu niczego przełączać w aplikacji ani w ogóle nigdzie, w ogóle nie trzeba je uruchamiać nawet. Po prostu wchodzę ja na wagę i ona wie, że to ja, wchodzi moja żona i ona wie, że to moja żona, a następnie te dane po Wi-Fi przesyła do aplikacji zainstalowanej na telefonie moim lub na telefonie mojej żony. Waga jest też o wiele lżejsza niż jej chińskie odpowiedniki. Pomimo, że jest szklana, jest wykonana lepiej też niż to, co oferują właśnie tamte tanie wagi. I tak naprawdę również, jeżeli produkowałoby to Apple, to prawdopodobnie tak by te wagi wyglądały.
I dzięki temu, że Apple to wprowadziło, tak naprawdę cały świat skorzystał niejako, również ten świat Androida. Natomiast w przypadku iOS prowadza się to do zaznaczenia kilku switchów na takim monicie, który zwraca iPhone, kiedy parujemy wagę z nim, kiedy parujemy wagę z Wi-Fi poprzez aplikację Weetings oczywiście, ale kiedy iPhone wie, że dodajemy do swojego życia produkt smart, który ma funkcję zbierania danych o naszym zdrowiu. I to tyle. I później te wszystkie dane, które lądują z wagi do aplikacji Weetings są przekazywane automatycznie do Apple Health i tam gromadzone. Również kiedy wymienimy wagę na nowszy model lub zmienimy producenta, to one tam zostają. Można je oczywiście usunąć, ale mogą też zostać i to jest jakby domyślne zachowanie. Od razu też jest to wszystko ustawione na polskie jednostki miary, tak?
Po geolokalizacji. To trzeba docenić, bo nie zawsze tak jest. W przypadku tych chińskich odpowiedników tak absolutnie nie jest. Waga nie obsługuje Wi-Fi w standardzie 5G, co jest dla mnie wadą, bo jakby nie było, dobrze, że mój router od Synology wystawia dwie sieci, czyli te sieć 2,4 i 5 GHz, ale u kogoś może nie wystawiać tej sieci słabszej, no i może być problem. Także zaznaczam. Pomiar pierwszy jest ogólnie super szybki, a na ekranie dostajemy aż nadto informacji, łącznie z pogodą i zanieczyszczeniem powietrza, czyli smogiem na dwóch ostatnich ekranach. Przedostatnia jest pogoda, ostatni jest smog i później mamy see you soon, do widzenia, taką łapkę. Także jest to super szybkie i nie trzeba za dużo nic tam ustawiać, natomiast waga jako taka potrzebuje wykonania kilku pomiarów do prawidłowego określenia niektórych parametrów, o czym informuję na pierwszym etapie i w Centrum Powiadomień w aplikacji WeThings, więc radzę czytać te powiadomienia ze zrozumieniem, bo potem się okaże, że może Wam się wydawać, że coś nie działa, a to potrzebuje po prostu zrobienia kilku pomiarów, aby np. pełna analiza składu ciała czy pomiar neuropatii był możliwy.
Tak naprawdę miarodajne te wyniki otrzymujemy po skorzystaniu z wagi codziennie przez 4 dni. To z moich testów tak wynika. WeThings też zadba o integrację wagi ze Stravą czy aplikacją MyFitnessPal, czyli takimi dwoma centrami danych. Jedno jest dla ludzi uprawiających wszelkiego rodzaju sporty, żeby się wzajemnie motywować, czyli Strava. Ja też konto na strawie posiadam. I MyFitnessPal, czyli coś, co liczy nam kalorie i to, co zjemy. Ja akurat z takiego czegoś nie korzystam, ale wiem, że wiele osób korzysta. No i dzięki temu ma cała aplikacja Waitings, ma pełne rozumienie tego, jak wygląda nasze życie od żywienia przez aktywność sportową. I mając te wszystkie dane... potrafi nam właśnie określać kondycję naszą w tej swojej aplikacji, w tej swojej skali, bo każdy producent ma pewnie jakąś swoją skalę.
WeThings to robi w dosyć przejrzysty sposób, chociaż muszę powiedzieć, że sama aplikacja mobilna chociaż jest ładna i widać tam takie elementy, że była pisana na platformę Apple, takie state of the art, to prezentacja danych jest o wiele bardziej skomplikowana niż w tym chińskim odpowiedniku. To jest na minus lekki, natomiast da się do tego przyzwyczaić i po paru tygodniach korzystania już zapominamy o czymś, co mieliśmy wcześniej i jakby naturalnym dla nas jest to centrum danych od WeThings, także tu kwestia percepcji i tego, czy czegokolwiek wcześniej się używało, czy nie. Jeżeli to jest Wasza pierwsza smartwaga, to absolutnie tego nie zauważycie. Podsumowując już, taka waga jest produktem, który udowadnia dla mnie, że jeżeli jakaś marka, podobnie było w przypadku Dysona i odkurzaczy, po prostu jest od lat liderem danego segmentu rynku, Wittings jest jakby protoplastą wag smart w ogóle na świecie i liderem tego rynku do dziś, to w mojej ocenie więcej zapłacimy, wliczając koszt czasu poświęcony na research czegoś tańszego za produkty konkurencji,
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerami są iMAT oraz marka Wefings.
Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerami są iMAT oraz marka Wefings.
Spigen, który również produkuje bardzo ciekawe, dużo tańsze niż te Apple'owskie akcesoria dla iPhone'ów, których można zaoszczędzić.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerami są iMAT oraz marka Wefings."
„Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerami są iMAT oraz marka Wefings."
„Spigen, który również produkuje bardzo ciekawe, dużo tańsze niż te Apple'owskie akcesoria dla iPhone'ów, których można zaoszczędzić."
Skoro nadal czekamy na nowe iPady, to dziś odcinek o technologiach, które działają w służbie naszemu zdrowiu. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Linki: Partner odcinka: > Withings Partnerzy technologiczni: > iMAD: Apple Authorised Reseller i Authorised Service Provider – współpraca płatna. Bądźmy w kontakcie: Twitter | Facebook | Instagram | [email protected] > Prowadzący: Krzysztof Kołacz Mam prośbę: […]
Artykuł #320 – Technologia w służbie zdrowiu pochodzi z serwisu Podcast „Bo czemu nie?”.