Mentionsy
ZDROWIE BEZ CENZURY #23 | Uchodźcy chorzy na raka nie zabierają miejsca naszym chorym. Nie wierzcie w fake newsy
Jako pracownik szpitala onkologicznego, a także działając w Fundacji OnkoCafe widzę na naszych szpitalnych oddziałach pierwszych pacjentów z Ukrainy. Wielu z nich trafia w dramatycznym stanie. Dramatycznym fizycznie ale i emocjonalnie – mówi w podcaście Zdrowie bez cenzury Adrianna Sobol, psychoonkolożka. Do Polski trafiło już ponad 1,5 mln uchodźców z Ukrainy, którzy uciekają przed wojną. Wśród nich są zarówno dzieci jak i dorośli chorzy na raka. – W onkologii ma znaczenie rytmiczność, ciągłość leczenia, dodatkowo mówimy tu o walce o życie. Dlatego każde przesunięcie terminu, szukanie placówki, miejsca jest nie lada wyzwaniem. Pacjenckie organizacje onkologiczne działają teraz bardzo prężnie. Wspierają się, wymieniają informacjami i w ten sposób bardzo skutecznie są w stanie pomagać uchodźcom chorym na nowotwory. Dodatkowo pomagają też polscy pacjenci onkologiczni, którzy są czujni, wspierający uchodźców – mówi psychoonkolożka. Jak opowiada, ostatnio na oddziale pojawiła się np. pacjentka, dla której leczenie onkologiczne było ratowaniem życia. Jej uratowanie było możliwe właśnie dzięki zaangażowanie i współpracy organizacji pacjenckich i pacjentów chorych onkologicznie. Kobieta nie miała dokumentów, leków, ubrań - nie miała niczego. – Oczywiście nikt nie był przygotowany na tą sytuację, którą teraz mamy. Za tym wszystkim stoi dużo lęków i emocji. Po pierwsze są to lęki i strachy samych uchodźców ale to są też lęki polskich pacjentów onkologicznych. Boją się, że dla nich zabraknie miejsca, że ich diagnostyka się przedłuży, bo przecież mamy niedobór personelu medycznego – zauważa nasza rozmówczyni. Dodaje, że jest bardzo dużo lęków, a bardzo mało komunikacji w tym obszarze i realnych systemowych rozwiązań. Choć to oczywiście się zmienia, bo choćby NFZ komunikował, że została uruchomiona infolinia dedykowana uchodźcom, która ma wspomóc tych, którzy potrzebują leczenia. Niedawno pojawiły się fake newsy o tym, że przetransportowane z Ukrainy dzieci chore na raka zajmują miejsca polskim dzieciom chorym na raka, że te są wypisywane z oddziałów. Oczywiście to nie jest prawda. Adrianna Sobol mówi wprost, że powinniśmy opanować nasze emocje. Dzięki dobrym intencjom i odpowiedniej organizacji, to wsparcie znajdzie się dla wszystkich. – Nie ulegajmy fake newsom, nakręcaniu się w tych emocjach i strachach. Oczywiście jako psychoonkolog zdaje sobie sprawę, że te emocje są. Jej zdaniem kryzys otworzył system opieki onkologicznej na lepsze porozumiewanie się i zarządzanie. – W tym wszystkim jest ogromne poświęcenie lekarzy, którzy zostają po godzinach i nie pytają nikogo, czy coś z tego będą mieli. Zwyczajnie są, żeby przyjąć tych pacjentów, żeby im pomóc. Wiem, że ta pomoc dla chorych uchodźców nie będzie udzielana kosztem naszych polskich pacjentów – mówi Adrianna Sobol. Jej zdaniem terapie, które się toczą, będą zachowane, a nowi pacjenci też mają swoje miejsce. –Myśle, że poradzimy sobie z tą sytuacją.
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
Głowa państwa jako przestępca konstytucyjny. Pr...
16.04.2026 17:00
-
Wyżej odlecieć się nie da. Trump na wojnie z pa...
14.04.2026 16:00
-
Gdzie uciekną Ziobro i Romanowski?! "Jeden scen...
13.04.2026 16:00
-
Orban przyjacielem PiS? Bocheński: W polityce n...
13.04.2026 13:00
-
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód. "Widzi...
08.03.2026 09:00
-
Turyści utknęli. Jakie mają prawa, kto zapłaci ...
07.03.2026 09:00
-
Miliardy ze złota na SAFE 0%? Marek Zuber tłuma...
06.03.2026 11:50
-
"Epicka Furia". Gen. Polko tłumaczy, co dalej. ...
03.03.2026 11:13
-
Kto pójdzie siedzieć? Żurek twardo o Ziobrze, N...
02.03.2026 09:06
-
Broń atomowa to tylko zasłona. Szewko wyjaśnia,...
27.02.2026 13:12