Mentionsy
moje przemyślenia o religii
Religia wychowała mnie w poczuciu winy i strachu. Nauczono mnie, że wszystko co robię jest złe, nawet naturalne i zdrowe czynności, takie jak seks. Wmawiano mi, że radość i piękno życia są dostępne jedynie w niebie. Jednak nawet tam nie jestem pewien, czy trafię. Strach był wykorzystywany do kontroli. Bałem się, więc starałam się być wystarczająco dobra, modliłem się i cierpiałem. Wiedziałem, że to nigdy nie wystarczy. Od pierwszej komunii czułem się niewystarczający.
Musiałem się spowiadać, aby być czysty, ale nie miałem z kim porozmawiać, być wysłuchany i zaakceptowany. Jestem oceniana jako zły, który nigdy nie będzie wystarczający. Na koniec dostanę pokutę, która ma mnie zbawić. Ale co jeśli nie ma nieba ani piekła? Dlaczego nie mogę cieszyć się życiem tu i teraz? Dlaczego muszę czuć się winny za grzech pierworodny, którego nie popełniłem?
Niedoskonałość nie czyni mnie złym człowiekiem. To czyni mnie człowiekiem, istotą boską, która ma w sobie miłość, radość i szczęście. Dlaczego mam cierpieć, klękać i prosić o zbawienie? Czy Bóg nie kocha nas wszystkich?
ig: https://instagram.com/pbialasiewicz/ kontakt: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
Dzisiejsze relacje budzą we mnie ogromny sprzeciw.
15.02.2026 09:09
-
Dopiero gdy stracisz wszystko, jesteś wolny, by...
14.02.2026 09:15
-
tylko niewolnik definiuje swoje istnienie poprz...
11.02.2026 14:53
-
Znaj swoją wartość, nawet jeśli wiąże się to z ...
06.02.2026 12:31
-
przestań przepraszać za to, że nie jesteś robotem
27.01.2026 20:30
-
jak długo zamierzasz jeszcze płacić wstydem za ...
13.01.2026 17:00
-
4:24 rano: szept o strachu, którego nie da się ...
06.01.2026 17:08
-
dlaczego nie odpisujesz (i inne kłamstwa)
19.12.2025 15:24
-
dyscyplina to najwyższa forma miłości do siebie
11.12.2025 17:00
-
jesteś obserwatorem cudzego życia? o nieśmiałości.
02.12.2025 17:00