Mentionsy
„Kobiety hodują urazy jak klejnoty". Gdzie wg Katarzyny Miller mieszka złość? | „Ukryte piękno”, odc. 12
„Złość jest najlepszym sposobem na lęk. Mężczyźni to odkryli dawno" - mówi Katarzyna Miller w podcaście „Ukryte piękno" z Beatą Biały. Przekształcili lęk w działanie, gniew, sprzeciw. A kobiety? Często hodują urazy „jak klejnoty” – pielęgnują wspomnienia niesprawiedliwości, upokorzeń, zawstydzeń. Ale złość stłumiona nie znika...
Złość to nie grzech, nie histeria, nie słabość. To potężna emocja – potrzebna, porządkująca, formująca. W nowym odcinku podcastu „Ukryte piękno” Beata Biały rozmawia z Katarzyną Miller – psycholożką, psychoterapeutką i autorką niezliczonych książek – o tym, jak przyjmować i przeżywać złość, by nie zamieniła się w zgorzknienie, urazę ani autoagresję. „Wszystko w sobie trzeba pokochać” – mówi Miller – i właśnie od tego zaczyna się dojrzałość emocjonalna. Pretekstem do rozmowy jest książka Beaty Biały „Kobiece gadanie”, w której dziennikarka rozmawia m.in. z Katarzyną Miller o tym, co boli, zachwyca, wzrusza, złości, dodaje skrzydeł.
Złość – emocja, którą warto przeżyć
„Uczucie nazwane, przeżyte – odpływa. Chyba, że je zatrzymamy” – przypomina Katarzyna Miller. Złość to jedna z tych emocji, które kobiety często tłumią, odkładają, maskują. Dlaczego? Bo nie wypada. Bo nie są nauczone jej bezpiecznego wyrażania. Bo złość mylona jest z agresją. A tymczasem – jak podkreśla ekspertka – to właśnie złość pozwala nam rozpoznać własne granice, nazwać krzywdę, nie zgodzić się na coś, co narusza nasze poczucie bezpieczeństwa i godności.
Mężczyźni – zauważa Miller – nauczyli się tego dawno. Przekształcili lęk w działanie, gniew, sprzeciw. A kobiety? Często hodują urazy „jak klejnoty” – pielęgnują wspomnienia niesprawiedliwości, upokorzeń, zawstydzeń. Ale złość stłumiona nie znika. „Wredność babska polega na tym, że nie mogąc pewnych rzeczy zrobić wprost, robi je pod spodem: obgada, doniesie, zepsuje” – mówi gościni podcastu bez zbędnej poprawności.
Gdzie mieszka złość?
Złość, jak każde uczucie, mieszka w ciele. Zatrzymana – zostaje w napiętych mięśniach, zaciskanych szczękach, bezsennych nocach. „Wszystko ciało zapamiętuje” – mówi Miller. Dlatego nauczenie się wyrażania złości to także inwestycja w zdrowie psychiczne i fizyczne. Złość to nie tylko wrzask i furia. To również łzy bezradności, bezsenność, smutek, który nie znajduje ujścia.
W rozmowie pojawia się też pytanie: jak odróżnić złość, która jest zdrowa i uzasadniona, od tej, która niszczy relacje lub rani innych? Kluczowa jest tu świadomość. „Każde uczucie ma granice i jak sobie pozwolisz je przeżywać, to zobaczysz – ma początek, rozwinięcie i koniec. To nie trwa wiecznie” – wyjaśnia Miller.
Mniej kłamstw, więcej prawdy
Złość bywa sygnałem, że w naszym życiu coś jest nie tak. Że naruszamy własne potrzeby, że żyjemy nie w zgodzie ze sobą, że milczymy zbyt długo. „Powiedzenie prawdy trwa dużo krócej niż kłamstwa” – dodaje Miller. Dlatego w jej podejściu złość to forma kontaktu z prawdą o sobie. Złość może być początkiem zmiany: pracy, relacji, stylu życia.
Ale żeby mogła działać uzdrawiająco, trzeba pozwolić jej wybrzmieć. Nie udawać, że wszystko gra. Nie robić dobrej miny do złej gry. Nie zmuszać się do uśmiechu, kiedy w środku wszystko wrze.
„W ogóle się nie boję złości”
„Bardzo cenię złość” – mówi Katarzyna Miller. „W ogóle się jej nie boję. Bo wiem, że złość to uczucie żywe. Ona pokazuje, że coś mnie obchodzi, że jeszcze mi zależy, że chcę zmiany.” W tym ujęciu złość staje się emocjonalnym kompasem – pokazuje, gdzie przebiegają nasze granice, co nas boli, co nie działa.
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
„Słyszę: jak ty wyglądasz, stara to już byłaś”....
24.07.2026 08:21
-
„Jeśli masz tendencję do zgadzania się, mała pa...
22.07.2026 12:25
-
„Żeby umieć się cieszyć, musisz też umieć się s...
21.07.2026 12:34
-
„Rodzice boją się, że ich dziecko będzie ofiarą...
17.07.2026 15:03
-
„Pogubiło mi się wiele rzeczy “. Dlaczego Grzeg...
17.07.2026 12:53
-
„Kobiety mówią: tyję z powietrza i jest w tym z...
15.07.2026 11:37
-
„Moja najmłodsza pacjentka miała 26 lat”. Sekre...
15.07.2026 09:00
-
Andrzej Bargiel o swojej wyprawie na Nanga Parb...
10.07.2026 13:34
-
„Książki były moją rodziną, moją kochającą ciep...
10.07.2026 13:23
-
„Nietolerancja biustonosza”, „zamrożony bark”, ...
10.07.2026 11:08