Mentionsy
191. Życie z kartkami – reglamentacyjne przygody Polaków w XX w. - dr hab. Andrzej Zawistowski
Rozmowa z dr. hab. Andrzejem Zawistowskim [8 lipca 2020]
Dr hab. Andrzej Zawistowski podczas rozmowy z Justyną Duriasz-Bułhak opowiada, jak przebiegła reglamentacja towarów w PRL. Historyk wyjaśnia, dlaczego władze decydowały się na jej wprowadzenie. Opisuje też, jak w praktyce realizowany był system kartkowy, a także jak radzili sobie z nim obywatele. Wstępem do rozważań jest przypomnienie wcześniejszych doświadczeń Polaków z reglamentacją. Na ziemiach polskich kartki był już znane z czasów pierwszej wojny światowej, a w czasie drugiej były elementem dyskryminacji ludności polskiej i żydowskiej przez niemieckiego okupanta.
Reglamentacja towarów powszechnie kojarzy się ze schyłkowym PRL-em. Dr hab. Andrzej Zawistowski podczas rozmowy zwraca jednak uwagę, że mamy z nią również do czynienia współcześnie. Przykładem tego są ograniczenia wiekowe dotyczące sprzedaży alkoholu, broni czy lekarstw.
– Państwo czasami dopłaca bardzo wysokie stawki. Nie może sobie pozwolić na to, że ktoś przyjdzie i kupi dziesięć sztuk leku, który jest bardzo drogi, a później wyrzuci go do kosza – tłumaczy gość Wszechnicy.
Polska w czasach komunizmu nie była również prekursorem, jeśli chodzi o reglamentację niezbędnych do życia produktów. Historyk zaznacza, że po drugiej wojnie światowej nie było w Europie kraju, który nie wprowadziłby ograniczeń w sprzedaży artykułów pierwszej potrzeby. Dotyczy to nie tylko państw, które były uczestnikami wojny i zostały dotknięte działaniami wojennymi, ale również krajów neutralnych jak Szwajcaria czy Szwecja.
Reglamentacja towarów w PRLNa czym więc polegała wyjątkowość systemu reglamentacji w komunistycznej Polsce? Jak mówi rozmówca Justyny Duriasz-Bułhak, wprowadzenie kartek na zakup podstawowych towarów, bądź innego systemu reglamentacji, państwa przewidują na wypadek wojny, nieurodzaju bądź innych sytuacji nadzwyczajnych.
– Natomiast to, że w środku Europy, kilkadziesiąt lat po wojnie, w gospodarce która mieni się „dziesiątą potęgą gospodarczą świata”, pojawiają się kartki na cukier, to była rzecz niespodziewana – mówi Gość Wszechnicy.
Podczas dalszej części rozmowy Zawistowski opowiada, jak zaczęła się reglamentacja towarów w PRL oraz dlaczego władze decydowały się na jej wprowadzenie. Opisuje też, jak w praktyce realizowany był system kartkowy, a także w jaki sposób radzili sobie z nim obywatele. Wstępem do rozważań jest przypomnienie wcześniejszych doświadczeń Polaków z reglamentacją. Na ziemiach polskich kartki był już znane z czasów pierwszej wojny światowej, a w czasie drugiej były elementem dyskryminacji ludności polskiej i żydowskiej przez niemieckiego okupanta.
Więcej w nagraniu wywiadu. Warto zapoznać się również z książką „Bilety do sklepu. Handel reglamentowany w PRL”, której autorem jest dr. hab. Andrzej Zawistowski.
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
1132. Węgry… / Jerzy Marek Nowakowski i Piotr S...
20.04.2026 12:21
-
1131. NATO bez USA? / Jerzy Marek Nowakowski i ...
10.04.2026 09:21
-
1130. Czy to nasza wojna? / Magdalena El Ghamar...
08.04.2026 08:28
-
1129. Poglądy vs wybory młodych - Debata „Środy...
02.04.2026 08:07
-
1128. Po co badać Japonię? Japonistyka a humani...
30.03.2026 08:05
-
1127. Moskwa przy stole i nie tylko / Jerzy Mar...
26.03.2026 09:37
-
1126. Unia Europejska i NATO - czy to sezon na ...
20.03.2026 10:32
-
1125. Restytucja dóbr kultury w praktyce / Elżb...
18.03.2026 11:03
-
1124. Czego chce Donald Trump? - Magdalena El G...
12.03.2026 09:53
-
1123. MAM TAK SAMO – o migracji, relacjach i pr...
10.03.2026 09:09