Espresso US - NATO w obliczu Rosji – najnowsze ustalenia
Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth wezwał państwa NATO do zwiększenia nakładów na zakup broni dla Ukrainy w USA. Do tej pory w ramach nowego schematu wprowadzonego przez administrację Donalda Trumpa, członkowie sojuszu przeznaczyli na ten cel 2 mld dolarów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski liczył, że do października uda się pozyskać 3,5 mld. Podczas środowego spotkania ministrów obrony NATO Szwecja, Estonia i Finlandia zapowiedziały dodatkowy wkład finansowy. Natomiast Francja, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania spotkały się z zarzutami o zbyt małe zaangażowanie. Według Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej pomoc wojskowa dla Ukrainy zmalała o 43 proc. w lipcu i sierpniu. Podczas szczytu sekretarz obrony Wielkiej Brytanii John Healy przekazał, że brytyjskie samoloty będą prowadzić patrole nad Polską do końca tego roku w ramach programu Eastern Sentry. Z kolei minister obrony Niemiec Boris Bistorius powiedział, że jego kraj rozmieści dwa myśliwce Eurofighter w bazie wojskowej w Malborku. Będą one tam stacjonować od grudnia do marca, a ich zadaniem również będzie strzeżenie sojuszniczej przestrzeni powietrznej. Pistorius ogłosił też, że Berlin wyda 10 mld euro na drony o przeznaczeniu wojskowym w najbliższych latach.Jednym z tematów szczytu były też ograniczenia, jakie krajowe polityki dotyczące bezpieczeństwa stanowią dla działań obronnych sojuszu. Rozmowy o nich zapowiedział Matthew Whitaker, ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO. Tłumaczy Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich.
I tutaj mamy do czynienia z sojuszniczą aktywnością na wschodniej flance, tak jak Eastern Sentry, ale też Baltic Air Policing, czyli ta misja nadzoru przestrzeni powietrznej.
I to te dwie instytucje odpowiadają za zarządzanie i prowadzenie sojuszniczych operacji w ramach Eastern Sentry czy Baltic Air Policing.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth wezwał państwa NATO do zwiększenia nakładów na zakup broni dla Ukrainy w USA. Do tej pory w ramach nowego schematu wprowadzonego przez administrację Donalda Trumpa, członkowie sojuszu przeznaczyli na ten cel 2 mld dolarów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski liczył, że do października uda się pozyskać 3,5 mld.
Podczas środowego spotkania ministrów obrony NATO Szwecja, Estonia i Finlandia zapowiedziały dodatkowy wkład finansowy. Natomiast Francja, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania spotkały się z zarzutami o zbyt małe zaangażowanie. Według Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej pomoc wojskowa dla Ukrainy zmalała o 43 proc. w lipcu i sierpniu.
Podczas szczytu sekretarz obrony Wielkiej Brytanii John Healy przekazał, że brytyjskie samoloty będą prowadzić patrole nad Polską do końca tego roku w ramach programu Eastern Sentry. Z kolei minister obrony Niemiec Boris Bistorius powiedział, że jego kraj rozmieści dwa myśliwce Eurofighter w bazie wojskowej w Malborku.
Będą one tam stacjonować od grudnia do marca, a ich zadaniem również będzie strzeżenie sojuszniczej przestrzeni powietrznej. Pistorius ogłosił też, że Berlin wyda 10 mld euro na drony o przeznaczeniu wojskowym w najbliższych latach.
Jednym z tematów szczytu były też ograniczenia, jakie krajowe polityki dotyczące bezpieczeństwa stanowią dla działań obronnych sojuszu. Rozmowy o nich zapowiedział Matthew Whitaker, ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO.
Tłumaczy Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich.