Mentionsy Mentionsy
Układ Sił
Układ Sił

Espresso US - Czy Trump ma strategię wyjścia z Iranu?

19.03.2026 ·9 min

Administracja Donalda Trumpa rozważa wysłanie tysięcy dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód, by wzmocnić działania przeciwko Iranowi – twierdzą źródła Agencji Reutera. Celem miałoby być odblokowanie Cieśniny Ormuz. Wysiłek ten spoczywałby przede wszystkim na barkach sił powietrznych i morskich, ale niewykluczona jest także operacja lądowa na irańskim wybrzeżu oraz na wyspie Chark. Znajduje się na niej terminal, który odpowiada za 90 proc. eksportu ropy naftowej z Iranu. Wyspa była już bombardowana przez Amerykanów, jednak przejęcie nad nią kontroli byłoby korzystniejsze niż zniszczenie infrastruktury przesyłowej. Jednocześnie byłaby to operacja niebezpieczna, ponieważ Chark jest w zasięgu irańskich rakiet i dronów. Rząd, według rozmówców Reutersa, rozważał też wysłanie sił specjalnych w celu przejęcia irańskich zapasów wzbogaconego uranu. Panuje jednak przekonanie, że byłaby to misja niezwykle ryzykowna. Wszelkie działania lądowe niosą ze sobą także ryzyko polityczne przed wyborami środka kadencji, które odbędą się w listopadzie. Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Japonii, Włoch i Holandii wezwali do wstrzymania ataków na infrastrukturę cywilną, w tym związaną z produkcją oraz eksportem ropy i gazu. Wyrazili też gotowość do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz odblokowania Cieśniny Ormuz. Wcześniej państwa europejskie odrzuciły wezwania Trumpa w tej sprawie. W środę Izrael przeprowadził atak na pole gazowe South Pars w Iranie. Teheran odpowiedział nalotami na instalacje wydobywcze w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Bahrajnie. Wymiana ciosów spowodowała dalsze wzrosty cen ropy i gazu. Donald Trump zagroził, że jeżeli Iran dalej będzie ostrzeliwać katarską infrastrukturę, South Pars zostanie zupełnie zniszczone. Jednocześnie przekazał, że Stany Zjednoczone nie wiedziały o tym, że Izrael zamierza zaatakować to pole. Natomiast według The Wall Street Journal, prezydent wiedział o tych planach i zaakceptował je.   Tłumaczy Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Wyspa ta była już bombardowana przez Amerykanów. Jednak przejęcie nad nią kontroli byłoby korzystniejsze niż zniszczenie infrastruktury przesyłowej. Jednocześnie byłaby to operacja niebezpieczna, ponieważ Kharg jest w zasięgu irańskich rakiet i dronów. Rząd według rozmówców Reutersa rozważał też wysłanie sił specjalnych w celu przejęcia irańskich zapasów wzbogaconego uranu. Panuje jednak przekonanie, że byłaby to misja niezwykle ryzykowna. Wszelkie działania lądowe niosą ze sobą także ryzyko polityczne przed wyborami środka kadencji, które odbędą się w listopadzie. Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Japonii, Włoch i Holandii wezwali do wstrzymania ataków na infrastrukturę cywilną, w tym związaną z produkcją oraz eksportem ropy i gazu. Wyrazili też gotowość do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz odblokowania cieśniny Ormus. Wcześniej państwa europejskie odrzuciły wezwania Trumpa w tej sprawie.

W środę Izrael przeprowadził atak na pole gazowe South Pars w Iranie. Teheran odpowiedział nalotami na instalacje wydobywcze w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Bechrajnie. Wymiana ciosów spowodowała dalsze wzrosty cen ropy i gazu. Donald Trump zagroził, że jeżeli Iran dalej będzie ostrzeliwać katarską infrastrukturę, South Pars zostanie zupełnie zniszczone. Jednocześnie przekazał, że Stany Zjednoczone nie wiedziały o tym, że Izrael zamierza zaatakować to pole. Natomiast według The Wall Street Journal prezydent wiedział o tych planach i zaakceptował je. Czy Amerykanie mają taką strategię wyjścia? Znaczy ja myślę, że gdyby się udało skutecznie odblokować cieślinę Ormus, no to Amerykanie będą mogli odtrąbić swój sukces. To znaczy cieślina Ormus jest odblokowana, to jest wytrącenie Iranowi tego koronnego narzędzia nacisku.

Czy Amerykanie udowodnią, że blokowana cieślina Ormus nie jest już narzędziem polityczno-wojskowym w rękach Teherana? Jeżeli ten cel się uda zrealizować, to myślę, że to będzie przedstawiane jako sukces. No na pewno też Amerykanie jednak, bo teraz dużo się mówi o tym, że tutaj z punktu widzenia Chińczy, Rosji, no to wszyscy się śmieją, prawda? Ja wiem te memy, tam trzydniowa operacja specjalna dla Trumpa i tam operacja specjalna na Putina. Ja bym jednak tego tak w ten sposób aż ostro nie oceniał. Znaczy Amerykanie pokazali swoją dominację technologiczną w powietrzu. Ja myślę, że to jednak jest dosyć poważny sygnał, który został wysłany do Pekinu i do Rosji, że ta przewaga Stanów Zjednoczonych jest po prostu ogromna. To, że nie doszło do realnej zmiany reżimu, to wynika z tego, że politycznie nieakceptowalny jest koszt wysłania żołnierzy do Iranu.

No nie wiem, chociażby Andurila, prawda? A to są też ludzie, którzy mają wpływ na działania administracji, też mają swoje środowiska lobbingowe. I z punktu widzenia takiego Palmyra Lakeya, czyli właściciela Andurila, za którym stoi Peter Phil, to w sumie może dobrze, żeby zużyć trochę tych starszych systemów. To Departament Wojny kupi sobie te systemy od Andurila. To najgorsze rozwiązanie biznesowe, tak mówiąc brutalnie. Więc... Jakby tutaj gdzieś ten cel jakby działa na korzyść Amerykanów. Na niekorzyść działa to, że brak jakiego kodeksu sukcesu politycznego pokaże brak sprawczości Stanów Zjednoczonych. No i to już jest problem. Natomiast wariant, w którym ciśnienia Ormus jest odblokowana. Iran jest poobijany, jest bardzo osłabiony. I kiedy będzie dalej można prowadzić takie operacje już niejawne, zmierzające do osłabienia tego Iranu, licząc na to, że w końcu ulica eksploduje.

Obecnie wynoszą one 10%, po tym jak Sąd Najwyższy USA orzekł, że poprzednio wprowadzone przez Trumpa stawki były nielegalne. Administracja prezydenta pracuje nad nowymi podstawami prawnymi dla CEU. Sygnalizowała jednak, że zamierza respektować postanowienia umowy. Parlament Europejski umieścił w niej zastrzeżenie, że jeżeli tak się nie stanie, Unia będzie mogła zawiesić jej obowiązywanie. Europarlamentarzyści domagają się także wyjaśnienia kwestii 50% CEU na metale, które zostały rozszerzone na europejskie towary zawierające stal i aluminium. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są bardzo blisko wprowadzenia do użytku pocisków hipersonicznych, przekazał generał Frank Lozano, odpowiedzialny za program rakietowy i kosmiczny. Obecnie trwają prace wraz z firmą Lockheed Martin na rzecz zwiększenia produkcji.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.