Espresso US - Bułgaria obierze kurs na Rosję?
Postępowa Bułgaria wygrała wybory w tym kraju. Założona zaledwie 2 marca koalicja zdobyła 44,6 proc. głosów. Na jej czele stoi były prezydent Rumen Radew, który zrezygnował ze stanowiska głowy państwa by, jak twierdzi, rozbić dotychczasowy układ korupcyjny. Kraj w ostatnim czasie pogrążał się w politycznym chaosie – niedzielne wybory były ósmymi w ciągu 5 lat. Na drugim miejscu była partia Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii w koalicji ze Związkiem Sił Demokratycznych, na którą głosowało 13,4 proc. wyborców. Jej liderem jest wieloletni premier Bułgarii Bojko Borisow, który w ocenie Radewa jest uosobieniem dysfunkcyjnego systemu. Następna w kolejności była socjalliberalna koalicja Kontynuujemy Zmianę – Demokratyczna Bułgaria z wynikiem 12,6 proc. Wywodzi się z niej obecny premier rządu tymczasowego Andrej Gjurow. Wynik wyborów sprawia, że Postępowa Bułgaria będzie mogła rządzić samodzielnie. Radew, który był prezydentem przez niemal dwie kadencje, wyrażał sceptycyzm wobec Ukrainy, w szczególności dostarczania jej broni, i wskazywał na konieczność zawarcia pokoju z Rosją. Deklarował chęć konstruktywnej współpracy w ramach Unii Europejskiej, choć jednocześnie zapowiadał bardziej asertywne stanowisko Sofii wobec Brukseli. Wskazywał na konieczność poprawy konkurencyjności europejskiej gospodarki i ożywienia przemysłu. Zapowiadał także prowadzenie pragmatycznej polityki względem Moskwy. Tłumaczy dr Spasimir Domaradzki z Instytutu Europy Środkowej. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.
Deklarował chęć konstruktywnej współpracy w ramach Unii Europejskiej, choć jednocześnie zapowiadał bardziej asertywne stanowisko Sofii wobec Brukseli.
Pytanie jest na ile jako premier bułgarskiego rządu będzie w stanie realizować swoją wizję, a na ile będzie musiał też uwzględniać i brać pod uwagę fakt i członkostwo Bułgarii w Unii Europejskiej i w NATO.
Czy zajmie pozycję podobną do Wiktora Orbana, blokując wszelkie kolejne inicjatywy unijne, czy też będzie konstruktywnym partnerem w Unii Europejskiej i w NATO, który jednocześnie będzie próbował łączyć swoje interesy z interesami zarówno Unii, jak i Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Postępowa Bułgaria wygrała wybory w tym kraju. Założona zaledwie 2 marca koalicja zdobyła 44,6 proc. głosów. Na jej czele stoi były prezydent Rumen Radew, który zrezygnował ze stanowiska głowy państwa by, jak twierdzi, rozbić dotychczasowy układ korupcyjny. Kraj w ostatnim czasie pogrążał się w politycznym chaosie – niedzielne wybory były ósmymi w ciągu 5 lat.
Na drugim miejscu była partia Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii w koalicji ze Związkiem Sił Demokratycznych, na którą głosowało 13,4 proc. wyborców. Jej liderem jest wieloletni premier Bułgarii Bojko Borisow, który w ocenie Radewa jest uosobieniem dysfunkcyjnego systemu.
Następna w kolejności była socjalliberalna koalicja Kontynuujemy Zmianę – Demokratyczna Bułgaria z wynikiem 12,6 proc. Wywodzi się z niej obecny premier rządu tymczasowego Andrej Gjurow. Wynik wyborów sprawia, że Postępowa Bułgaria będzie mogła rządzić samodzielnie.
Radew, który był prezydentem przez niemal dwie kadencje, wyrażał sceptycyzm wobec Ukrainy, w szczególności dostarczania jej broni, i wskazywał na konieczność zawarcia pokoju z Rosją.
Deklarował chęć konstruktywnej współpracy w ramach Unii Europejskiej, choć jednocześnie zapowiadał bardziej asertywne stanowisko Sofii wobec Brukseli. Wskazywał na konieczność poprawy konkurencyjności europejskiej gospodarki i ożywienia przemysłu. Zapowiadał także prowadzenie pragmatycznej polityki względem Moskwy.
Tłumaczy dr Spasimir Domaradzki z Instytutu Europy Środkowej.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.