Ultimatum Trumpa. Jak reaguje Iran? Paweł Rakowski - LIVE
Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlPobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwarty
A oto mecenasi Układu Otwartego. OANDA, TMS Brokers. Dom maklerski oferujący możliwość inwestycji w instrumenty z całego świata, w tym fundusze ETF, a także oprocentowanie wolnych środków na rachunku. Kliknij link w opisie. Rosnące koszty IT hamują rozwój Twojej firmy? Z AMSO obniżysz wydatki nawet o 70%, wybierając polizingowy sprzęt IT sprawdzony, wydajny i gotowy do pracy. Kliknij link w opisie i pobierz specjalną ofertę dla firmy. Donald Trump wystosował ultimatum wobec Iranu, jeśli w ciągu 48 godzin, a dziś to już pewnie w ciągu 20-30 godzin od momentu, w którym rozmawiamy.
Iran nie odblokuje cieśliny Ormus, wówczas zostanie przeprowadzony potężny atak, zwłaszcza na elektrownie irańskie. Pewnie może też dojść do inwazji lądowej w niektórych miejscach. Co się zdarzyło w ostatnich dniach, w ostatniej nocy, o tym za chwilę opowie Paweł Rakowski, z którym łączy się w tym programie na żywo. Dzień dobry, Paweł. Dzień dobry, witam Państwa. Powiedz przede wszystkim, co może oznaczać to ultimatum ze strony Stanów Zjednoczonych? No cóż, Donald Trump w ostatnich godzinach, dosłownie godzinach, wystosował szereg różnych tak sprzecznych komunikatów, że ciężko już teraz wyrokować.
Trzeba być prorokiem, żeby rozumieć to, co Donald Trump ogłasza. Z jednej strony to jest tak. Ogłosił ultimatum. Te ultimatum było poprzedzone tak jakby kilkoma ważnymi doniesieniami odnośnie tego, że na przykład Donald Trump poszukuje kogoś, czy wypytuje się, kto jest w Iranie władny, z kim można by było rozmawiać, z kim Steve Whitcow mógłby rozmawiać. Natomiast to było takie zapytanie, powiedzmy to, które trzeba traktować poważnie, bo to by też oznaczało, że sami Amerykanie nie za bardzo wiedzą, jak teraz struktura władzy w Iranie wygląda i kto tutaj jest. Najważniejszy, przynajmniej najodpowiedniejszą osobą, tak, minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Argaci, no, cały czas jest na łączach, cały czas tutaj różne korespondencje robi, cały czas różne wygłasza stanowiska, ale to nie jest wiadomo, że człowiek, który jest tutaj, od tego, żeby podejmować decyzje pod tytułem pokój czy wojna.
Wcześniej oczywiście szedł Donald Trump tutaj, już dzisiaj rano w sumie, czyli już po tym ultimatum, tak jakby chyba zupełnie zmienił zdanie, to znaczy zmienił zdanie, tak jakby wszedł na tory amerykańskiej polityki i tutaj stwierdził, że Iran jest skończony, to czas się zabrać. Za demokratów. Tutaj to jest takie ciekawe. Natomiast mieliśmy w nocy naszego czasu sytuację bez precedensu, jeśli chodzi o konflikt. Mówisz o ataku na Dimona w Izraelu. Tak, to było absolutnie bez precedensu. Powiedz, co się mieści w Dimonie, bo nie wszyscy mogą wiedzieć, dlaczego to jest atak bez precedensu. A widzisz, tutaj narażasz mnie na Kidon, na jakieś Mossadowe po prostu, że na jakąś listę trafię.
Identycznie to wyglądało. Też taki ten. Więc tutaj był naprawdę bardzo poważny cios w taką lokalizację, że co by było, gdyby ta rakieta uderzyła nie w blokowisko, tylko kilka kilometrów obok. Czyli w te całe zakłady, które są tak jakby bardzo mocno kontrowersyjne w samej swojej istocie. A czy myślisz, że to były, że one spadły celowo obok, czy po prostu nie trafiły tam, gdzie miały trafić? Czy to miał być takie ostrzeżenie, że tam też możemy trafić? To znaczy Iran, bo tak, bo przed tym atakiem był atak na Natanz. Natanz to jest jeden z obiektów nuklearnych w Iranie.
Oczywiście nie wiadomo kto go przeprowadził, bo to też jest jedna wielka niewiadoma tej wojny, że nie każdy się przyznaje co gdzie, prawda, tam uderza. Natomiast tak jakby Iran stwierdził, że za to, że był atak na Natanz, Izrael się do niego nie przyznał. Stwierdził, że oni tego na pewno nie zrobili. Tak jakby obarczyli odpowiedzialnością Amerykanom. Amerykanin się jakoś tak nie tłumaczał. Więc Iran tak jakby przeprowadził w odwesie za Natanz atak na Dimona. Więc to była potężna, spektakularna demonstracja sił. Pojedynek bokserski.
Dosłownie jak pojedynek bokserski, że tutaj to lata, w to i z powrotem są non stop doniesienia, że tutaj to, tutaj tamto zostało zbombardowane, tutaj drony gdzieś tam, więc na chwilę obecną mogę powiedzieć tak, że intensywność tego wszystkiego troszeczkę spadła, jeśli chodzi o działania Iranu, szczególnie tu zostało też mocno odnotowane, tylko też znowu, bo na początku wojny też spadło im, a później znowu wystrzeliło do góry. Więc nie wiadomo, czy Iran po prostu dostał w wyniku tej kampanii amerykańsko-izraelskiej na własnym terytorium, już został tak osłabiony, że powiedzmy już musi się liczyć z tym, że wojna będzie trwać, ale mają ograniczony arsenał i ten arsenał muszą szanować, czy to jest po prostu kolejna taka pułapka pod tytułem, a niech sobie myślą, że już jesteśmy słabi i później pokażemy jakimś ciosem prawie że nokautującym, no bo ja tu podkreślam, atak na Dimona.
To byłby knockout, w sensie może nie taki totalny, ale też po prostu, bo to też, bo to znowu, my cały czas musimy pamiętać o tym, że tak jakby jeżeli sam Izrael w tej wojnie udowadnia to, że jest odporny na ciosy, tak, to jest, ale ta odporność jest i tak zdecydowanie mniejsza niż Iranu, o wiele mniejsza niż Iranu. Więc tutaj tak jakby uderzenie na Dimona, tak jakby magiczne miejsce, które się nie wymawia nawet na głos, no bo właśnie jest owiana tym mitem całym, no tak jakby powoduje to, że Izraelczycy tak jakby dostali potężny cios i też trzeba pamiętać o tym, że po tej wojnie, znaczy kiedyś ta wojna się skończy, ale skutki tej wojny to, że tak jakby
I celem Iranu, to jest dokładnie nigdy tego nie ukrywano, jest to, żeby Żydzi wyjeżdżali z Izraela. Żeby wyjeżdżali i nigdy nie wracali tam. Znaczy w sensie, jak wyjadą, to się projekt pod tytułem Izrael skończy. Więc kilka jeszcze takich numerów pod tytułem Dimona i tak dalej, a znajdą się chętni, którzy stwierdzą, że drugi paszport Prada jest w szufladzie nie po to, żeby był kiedyś niewykorzystany. Więc to też jest bardzo ważne, takie nie tylko uderzenie w prestiż państwa, Nie tylko uderzenie w prestiż Benjamina Netanyahu, ale go już absolutnie zostawmy, tak? Natomiast też samo taki jakby sens, to znaczy to, że te państwo po prostu może być zlikwidowane. Coś, co tak właściwie jakby nawiązanie tego, co Hamas pokazał 7 października, więc...
Za chwilę porozmawiamy o tym, jak Iran odpowiada na to ultimatum Donalda Trumpa i ten wątek będziemy rozwijać, ale jeszcze chciałem pozostać przy Izraelu. Izrael był znany, słynął ze swojej znakomitej obrony przeciwlotniczej. Iron Dome i jeszcze inne kopuły. A tymczasem miejsce, które wydawało się, że powinno być najbardziej chronione w Izraelu, bomby spadły bardzo blisko tego miejsca. A też, jak rozumiem, jedna z bomb spadła blisko świątyni Al-Aqsa. To znaczy, że ta obrona przestaje działać?
To znaczy tak, oddzielmy dwie lokalizacje, tak, no bo Al-Aqsa to jest takie, to jest... Oczywiście, Netanyahu, teraz to wykorzystuję, tak, że patrzcie tutaj, co Iran robi, tak, tutaj święte miejsce, no bo generalnie jest tak, że od samego początku wojny, i to jest bardzo niepokojące, i to jest bardzo podejrzane, Tak jakby Jerozolima, stare miasto w Jerozolimie, czyli to jest tak jakby to miejsce, które powinno być wyłączone całkowicie z jakichkolwiek działań wojennych w związku ze swoją świętością religijną oraz znaczeniem historycznym i dziedzictwem historycznym. Jak reaguje Iran? Paweł Rakowski.
Iran i Hezbollah atakują tereny wokół Jerozolimy. W piątek rakieta uderzyła 400 metrów od meczetu Al-Aqsa. I na takim punkcie, gdzie gdyby to było kilkaset metrów obok, to naprawdę byłby duży problem. I byłby bardzo duży problem, a jeszcze tutaj muszę dodać, że na Bliskim Wschodzie i też nie tylko, bo ja tutaj też słucham różnych środowisk i żydowskich, i muzułmańskich w Stanach Zjednoczonych, to oni, to po prostu wszyscy mają tak jakby, dostali religijnej gorączki, jak zawsze.
Ponieważ nad Jerozolimą nie latają te Khosho Shamar czy jakieś 450-kilowe rakiety. Celem Iranu, jeśli chodzi o Jerozolimę, to na pewno jest Knesec. Na pewno jest rezydencja na taniaku. Na pewno jest kilka takich punktów, które tak jakby oznaczają tą państwowość. No bo to jest dla nich bardzo prestiżowe. To jest tak jakby uderzenie w prestiż, tak żeby długofalowo realizować swoją politykę. Więc to jest jakby jeden z tych problemów. To znaczy, że z jednej strony są zdeterminowane, bo Iranci też pokazują, że się nie liczą z takimi, powiedzmy to, stratami jak w zabytkach, w kulturze, jak w religii, jak w ważnych miejscach dla świata i dla cywilizacji.
Chociaż sami oni podkreślają znaczenie swojej cywilizacji. No i też oczywiście atak na reaktory atomowe to też byłby po prostu jakaś opcja czarnobylska. Ale to jest moim zdaniem ich sygnał odnośnie tego, żeby kończyć wojnę. To znaczy to, żeby strona powiedzmy to izraelska zapłaciła takie koszty, które by definitywnie zmusiły Netanyahu do tego, żeby zakończył tą wojnę i żeby Ta wojna nie miała swojej kolejnej rundy w najbliższej przyszłości, bo to jest cel Iranu. Ja widzę, że ta wojna idzie bezwzględnie, to znaczy absolutnie bezwzględnie. I widzę też to, że nie ma żadnych limitów, to znaczy te limity, które wydawałoby się, że jeszcze mogą być, to już są sukcesywnie przekroczone albo będą przekroczone w najbliższej przyszłości.
No właśnie, to jest teraz akurat drugi punkt. Bo pojawiają się oskarżenia Izraela odnośnie tego, że oni nie będą bronili Al-Aqsy. Że dla nich opcja taka, żeby Iran zniszczył Al-Aqsa, to jest idealna opcja, tak? I to jest bardzo poważna teoria spiskowa, która krąży. Znaczy, to wcale nie jest taka spiskowa, to generalnie krąży. Więc tutaj to jest jedna rzecz. Jeśli chodzi oczywiście o Dimona, to już trzeba się nad tym bardziej poważnie zastanowić, czy Iranczycy zaprezentowali coś, co okazało się, że powstała albo jakaś luka w izraelskim systemie, Albo na przykład Izrael wiedział o tym, że będzie uderzenie w miasto, a nie w obiekt. I teraz na przykład to uderzenie w miasto, które jest tak dobrze znane, albo też nieznane, będzie wykorzystywane politycznie.
Tak więc tutaj to też może być taka bardzo brutalna gra polityczna pod tytułem takim, żeby wzmóc na Donaldzie Trumpie i amerykańskim systemie tak jakby to, że Iran jest tak mocny, że my musimy dalej tę wojnę kontynuować. Więc ja tutaj, oczywiście też jeszcze tej trzeciej opcji nie można wykluczyć, że naprawdę Iran, te rakiety, te Khoron Sharam, tak, przepraszam za tę nazwę, nie pamiętam jak ona się nazywa, ma tak dobre, że być może Iron Dome jest po prostu had i jest po prostu zbyt słaby, no bo jednak też widzimy to, że Cała azoteka perska dostała potężne lanie i też Amerykanie sobie z tym nie zawsze i nie wszędzie poradzili, więc być może błędem amerykańsko-izraelskim było to, że zlekceważyli przeciwnika, który naprawdę okazało się, że ma czym bić.
Jednocześnie Iran uderzył, nie wiem czy potwierdzasz tę informację, wysłał swoje rakiety na wyspę Don García, które są położone 4000 km od Iranu. Czy to możliwe? Diego García. Diego García, przepraszam. To jest wyspa należąca do Wielkiej Brytanii. To też o nią była afera ostatnio, przed tą wojną. W wojnie czerwcowej to stamtąd startowały B-2, które zaatakował Fodrow w Iranie. Przed tą wojną była wielka afera, ponieważ Anglicy wymówili Nie chcieli, żeby Amerykanie ją wykorzystywali do tej wojny. Ale Donald Trump postawił na swoim.
Ta rakieta, uderzenie na ten obiekt, który jest oddalony 4 tysiące kilometrów od Iranu, to jest bardzo poważne. Ta rakieta w sumie nie uderzyła, bo tam została strącona. Natomiast to jest potężna ekspozycja siły. Oczywiście wszyscy już teraz podliczają. Pokazują, jakie zdolności ma Iran. Iran ma rakiety balistyczne, które mogą przelecieć 4000 km. Tak, no i teraz nie wiem, czy widziałeś te mapki całe, które już były rysowane, gdzie... Znaczy, do nas chyba tylko do Przemyśla by doleciało, tak? Chyba maksimum, to był maksimum do Przemyśla. Natomiast, no oczywiście, tutaj Iran tak jakby pokazuje swoją siłę, która jest bardzo ważnym elementem negocjacyjnym plus wewnętrznym.
To znaczy, bo wczoraj, jak było w Dimone, znaczy, było to uderzenie, no to Z aktyw w islamskiej republice się zebrał na placach i krzyczał, i byli zadowoleni, i byli szczęśliwi, no bo to też pamiętajmy o tym, ta wojna jest tak jakby otwarta, wszyscy mają internet, wszyscy mają media, nie ma żadnego blackoutu jeszcze w Iranie, i tak jakby takie uderzenia, to jest bardzo poważny komunikat dla polityki światowej i dla polityki wewnętrznej, to znaczy, że oni są tak silni, Iran rozciągnął wojnę od Oceanu Indyjskiego do Morza Śródziemnego.
Gigantyczny, proszę Państwa, to jest naprawdę, nie chcę używać tego słowa, światowy, ale jest to jakiś taki kawał świata, jeśli chodzi o te fronty tej wojny. Więc tak, tutaj Iran tak jakby od dłuższego czasu, od kilku dni pokazuje to jednak, że to, co się zawsze mówiło o tym Iranie i to, co też tutaj też często komentowałem o dosie siły Iranu, No oni mają tą siłę, tak, mają tą siłę i oni poprzez tą brutalną siłę chcą tak jakby zakończyć tą wojnę, ale tak jakby no z pozycji też siły, no bo coś co akurat ja właśnie wczoraj zauważyłem, no to ta wojna jest tak jakby zero-jedynkowa, to znaczy, że albo Bibi, znaczy jeśli chodzi o Izrael, Iran, tak, Amerykanie są tutaj troszeczkę z innego punktu.
Zakończcie to. Ale czy Twoim zdaniem Netanyahu jest w stanie przyjąć jakikolwiek sygnał i może powstrzymać go cokolwiek przed chęcią doprowadzenia do pokonania całkowitego Iranu? Właśnie Netanyahu zapowiada to, że on i Dawid Barnea, czyli szef Mossadu, tak jakby zapowiadają to, że mają koncepcję na to, żeby ten reżim obalić. Nie za bardzo w chwili obecnej wiadomo w jaki sposób, no bo to już było tak jakby coś, co chyba się jeszcze nie zdarzyło w historii, ponieważ zawsze reżimy upadają w ten sposób, że się wyciąga lidera albo zabija lidera. Natomiast mamy teraz taką sytuację, że tego lidera nie ma.
A nawet jak on jest, czyli Musztaba Hamenei, to nie wiadomo czy on żyje. Tam są różne doniesienia, że ledwo żyje, że jest rośliną, że jest w Moskwie. To już jest tak jakby obojętne. Więc oczywiście, gdyby Netanyahu zlikwidował Musztabę Hameneiego, to by co osiągnął? No nic by nie osiągnął, no bo w chwili obecnej Iran jest bardzo ciekawie tak właściwie funkcjonujący, to znaczy widać to, że jest Iranska Gwardia Rewolucyjna i ona najprawdopodobniej ma pełnię władzy totalnej, jeśli chodzi o Iran w chwili obecnej i widać, że oni mają, te oddziały są mocno rozproszone w różnych lokalizacjach, które nie mają ze sobą żadnej łączności.
One tak jakby są już przeszkolone zawczasu, wiedzą co mają robić, oglądają telewizję, oglądają radio, znaczy słuchają radia czy tam internet. Widzą tak właściwie wszystko w otwartych serwisach informacyjnych, jaka jest sytuacja. No i tak właściwie w związku z scenariuszem, który był wcześniej przygotowany, reagują na te zmienne. I tak oni prowadzą tą wojnę. I to jest tak, że akurat to jest wszystko rozdrobnione. I co jest akurat bardzo znamienne, no przecież kilka dni temu, chyba w piątek to było, czy w sobotę, była taka sytuacja, że zebrali się w Riadzie przedstawiciele krajów arabskich i muzułmańskich i oczywiście rakiety na nich spadły. W sensie oczywiście rakiety Iran puścił na Riad wtedy.
Minister Spraw Zagranicznych Turcji Hakan Fidan od razu wydzwonił swojego irańskiego odpowiednika. Co wy robicie? Co wy robicie? My tu chcemy jakoś się dogadać po naszemu, bez obcych, bez niewiernych, żeby się jakoś dogadać. A co wy robicie? Wy nas atakujecie. Minister Spraw Zagranicznych Iranu nie ma żadnego wpływu na... Tak więc to jest akurat o wiele większy problem, no bo z kim, z kim, kogo obalać, znaczy pytanie podstawowe, kogo obalać i z kim rozmawiać? To jest po prostu jakiś absurd, bo nawet jeżeli znajdziesz jakiegoś, z kim będziesz rozmawiać, to nie masz pełni nie tylko świadomości, ale zaufania odnośnie tego, że ten człowiek jest na tyle wiarygodny i też na tyle władny, żeby powstrzymać atak rakietowy, który na ciebie za chwilę może pójść.
Od jakiegoś innego, no bo też okazuje się, bo teraz się kilka rzeczy ciekawych od Iranu, tam kilka analiz ciekawych się ujawniło. Jedna jest taka, że Iranska Gwardia Rewolucyjna, ona jest już wewnętrznie rozbita i to właśnie z ich punktu widzenia jest dobre, to znaczy oni tam mają 3 czy 4 przywódców najważniejszych. I tam jeszcze to są jakieś takie frakcje, które są naprawdę, to jest to, że tak jakby nie ma centralnego zarządzania, nawet z całej tej Irackiej Gwardii Rewolucyjnej. Co więcej, okazuje się, że 800 tysięcy ludzi w Iranie zostało przygotowanych, tak zwanych basiżów, czyli tego zomo ormo, zostało przygotowanych i ulokowanych w niewielkich grupkach w każdej większej kolektywie ludzkim, czy to na osiedlach, czy to w zakładach pracy, czy to w szpitalach, czy to gdziekolwiek.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
OANDA, TMS Brokers. Dom maklerski oferujący możliwość inwestycji w instrumenty z całego świata.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„OANDA, TMS Brokers. Dom maklerski oferujący możliwość inwestycji w instrumenty z całego świata."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mecenasi programu:
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF
AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html
Pobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwarty