Mentionsy
"Tandetny" jazz i "wynaturzony" rock and roll. Władze PRL nie tolerowały improwizacji i spontanicznej zabawy
Sztuka miała ściśle podlegać kontroli państwa i służyć celom propagandowym. Władze PRL nie tolerowały jakichkolwiek przejawów improwizacji i spontanicznej twórczej ekspresji w żadnej dziedzinie kultury w tym również w muzyce. Dlaczego komunistom przeszkadzał jazz? Co nie podobało im się w rock and rollu? Skąd wziął się big beat i jak w praktyce wyglądało cenzurowanie muzyki? W tym odcinku Tajemnic Muzeów Anna Sobańda rozmawia z Zbigniewem Semikiem kuratorem wystawy „Bunt w systemie. Muzyczne przestrzenie wolności 1945-89” zorganizowanej przez Muzeum Krakowa odział Muzeum Nowej Huty. Z podcastu dowiemy się między innymi tego, kto postanowił zaśpiewać wywiad, który zespół musiał zmienić swoją nazwę oraz komu zakazano występów przez zmianę słów piosenki na „chcemy bić ZOMO”.
Na podcast zaprasza Muzeum Krakowa
Ostatnie odcinki
-
Witamy w świecie straumatyzowanych narcyzów. Cz...
22.04.2026 13:00
-
Tor Poznań pozostanie otwarty
16.04.2026 13:40
-
Jak system chroni dzieci przed nadużyciami na k...
15.04.2026 11:00
-
Ich blok wybuchł w drugi dzień świąt. Przypomin...
14.04.2026 20:00
-
Jak Tisza zmieni węgierską gospodarkę?
14.04.2026 10:40
-
Dlaczego zakaz portali społecznościowych w Aust...
13.04.2026 14:50
-
Nagły, dotkliwy i niespodziewany – kryzys ziemn...
09.04.2026 07:00
-
Potępić, nie potępić - pokręcić nosem wypada, c...
08.04.2026 18:00
-
Zuchwali, brutalni, pewni siebie. Przedwojenni ...
08.04.2026 13:00
-
Węgry: J.D. Vance z wizytą w Budapeszcie. "Czyn...
07.04.2026 16:00