Każdy może okazać się sprawcą. Klasyczny pomysł w nowym wydaniu Remigiusza Mróza. Poszukajmy więc sprawcy. Rozdział pierwszy. 2006 rok. Krynica Morska, Mierzeja Wiślana. Wiatr dochodził do 9 stopni w skali Beauforta. Fale sięgające kilku metrów wlewały się na Mierzeję, a chłopiec nie żył od przeszłogodziny. Z włoki odkryła ostatnia osoba, która powinna była to zrobić. Matka. Nic nie mogło przygotować jej na widok syna leżącego bez życia na podłodze pokoju hotelowego. Oczy chłopca były otwarte. Krew z rany w głowie rozlewała się wokół, a ciało nosiło znamiona licznych obrażeń. Gerard Edling stał w progu, sparaliżowany, obserwując to, co robiła kobieta.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.