Książka na weekend. Krzysztof Żołądek kłaniam się i zapraszam do dobrej lektury. Na kolejny weekend polecam najnowszą powieść Marka Stellara zatytułowaną Przeprawa, która ukazała się nakładem wydawnictwa Filia. Przeniesiemy się w pobliże granicy Polski i Niemiec na styk morza i lądu. Choć akurat morze będzie skute lodem, a tam gdzie będzie jeszcze widać fale, Bałtyk wyrzuci na brzeg ciało młodej kobiety. Sprawą zajmie się aspirant Gośka Podrzycka. Jej przeszłość będzie miała spory wpływ na teraźniejszość, a to, co odkryje policjantka, będzie mogło dramatycznie zmienić przyszłość. Zapowiada się kolejna ciekawa historia z wartką fabułą i częstymi zwrotami akcji.
Rozdział pierwszy Dlaczego chciała pani zostać policjantką? Spodziewała się tego pytania. Było chyba najbardziej oczywistym, jakie tylko mogło zadać w takiej sytuacji dziecko. Spodziewała się go, ale nie przygotowała sobie żadnej odpowiedzi, a przynajmniej żadnej prawdziwej. Może dlatego, że jej nie znała? Ta standardowa, rzucona bez namysłu, ale zaspokajająca ciekawość siedzących przed nią na sali gimnastycznej dzieciaków wyszła z jej ust gładko i naturalnie, jakby ćwiczyła ją wcześniej przed lustrem i to dziesiątki razy. Bo chciałam, żeby ten świat był lepszy i bezpieczniejszy. A gówno tam. Aspirant Małgorzata Podrzycka, zbawczyni całego pierdolonego świata, która nie potrafiła zbawić nawet siebie. Przez chwilę korciło ją, żeby powiedzieć, a nawet wykrzyczeć tym wszystkim maluchom prosto w te ich rozdziawione z zaciekawieniem albo znudów niewinne buzie, że w przyszłości czeka je tylko znój, tyranie dla innych, bo nawet nie dla siebie oraz udawane życie będące w istocie nędzną wegetacją.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.