Rzecz o geopolityce | Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Światowa gospodarka i geopolityka w 2026 roku weszły w fazę „piątego biegu”. Podczas gdy banki centralne od Warszawy po Pekin gorączkowo gromadzą złoto, uciekając przed niepewnością dolara, Indie stają się języczkiem uwagi globalnego porządku, uparcie odmawiając wejścia w sztywne sojusze militarne. Czy strategia „strategicznej autonomii” New Delhi to genialny pragmatyzm, czy niebezpieczna utopia? I dlaczego Polska stała się światowym liderem zakupów kruszcu, wyprzedzając azjatyckie potęgi? Gośćmi Mateusza Grzeszczuka byli dr Krzysztof Iwanek z Uniwersytetu w Białymstoku oraz Łukasz Zembik, analityk OANDA TMS Brokers.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Największa prywatna firma w Indiach, czyli Reliance, która prowadzi największą rafinerię na świecie.
Po części ta ropa, przepraszam, paliwa, oleje napędowe powstałe z refinacji tej ropy są sprzedawane na rynek indyjski, ale po części one są sprzedawane gdzie indziej, między innymi do Europy i Reliance zarabia krocie na różnicy między tanią rosyjską ropą, a drogimi paliwami sprzedawanymi między innymi do Europy i zarabia też państwo indyjskie, dlatego że przecież ma możliwość opodatkowania dochodów firmy Reliance.
Plus firma Reliance, podkreślę, jest jednym z największych fundatorów partii rządzącej w Indiach, darczyńców.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Reliance zarabia krocie na różnicy między tanią rosyjską ropą, a drogimi paliwami sprzedawanymi między innymi do Europy i zarabia też państwo indyjskie
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Reliance zarabia krocie na różnicy między tanią rosyjską ropą, a drogimi paliwami sprzedawanymi między innymi do Europy i zarabia też państwo indyjskie"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Światowa gospodarka i geopolityka w 2026 roku weszły w fazę „piątego biegu”. Podczas gdy banki centralne od Warszawy po Pekin gorączkowo gromadzą złoto, uciekając przed niepewnością dolara, Indie stają się języczkiem uwagi globalnego porządku, uparcie odmawiając wejścia w sztywne sojusze militarne. Czy strategia „strategicznej autonomii” New Delhi to genialny pragmatyzm, czy niebezpieczna utopia? I dlaczego Polska stała się światowym liderem zakupów kruszcu, wyprzedzając azjatyckie potęgi? Gośćmi Mateusza Grzeszczuka byli dr Krzysztof Iwanek z Uniwersytetu w Białymstoku oraz Łukasz Zembik, analityk OANDA TMS Brokers.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl