Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. "Możliwe eskorty przez samoloty bojowe"
W związku z działaniami militarnymi na Bliskim Wschodzie wiele państw w tym regionie zamknęło przestrzeń powietrzną. Tysiące turystów utknęło m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Katarze. "To przede wszystkim ogromne wyzwanie dla służb kontroli ruchu lotniczego. Piloci muszą liczyć na tych, co są na ziemi i na współpracę wojskową, cywilną. Jest duże rozchwianie całego systemu. Może nawet dojść do sytuacji, gdzie te loty będą eskortowane przez samoloty bojowe, które będą je ochraniać. Z pewnością jest to informacja poufna i nikt się o tym nie dowie. Samoloty bojowe nie będą widoczne na flight radarze czy na innych wskaźnikach" – mówił w rozmowie z Marcinem Jędrychem w Radiu RMF24 Janusz Janiszewski, ekspert ds. ruchu lotniczego z Forum Ekspertów Ad Rem.
I następnie po wybuchu wojny w Ukrainie, gdzie są przygotowywane określone scenariusze, czyli są przypisywane określone pojemności, czyli maksymalna liczba operacji lotniczych, startów i lądowań do poszczególnych lotnic i do poszczególnych sektorów kontroli ruchu lotniczego i trochę tak, żeby Państwu to wyobrazić... Manualnie sterowane są te potoki ruchowe z uwzględnieniem sytuacji wojskowej. Pamiętajmy, to jest bardzo dynamiczna sytuacja wojskowa i jestem w stanie uwierzyć, że nikt nie wie, kiedy na przykład nastąpi atak ze strony amerykańskiej, izraelskiej i odwrotnie, jeśli chodzi o Iran, co powoduje po prostu zamykanie poszczególnych przestrzeni powietrznych. Sytuacja, proszę zobaczyć, co się stało z Cyprem dzisiaj tak naprawdę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.