O co chodzi w proteście nauczycieli?
Rozpoczął się protest nauczycielskiej „Solidarności”. Związkowcy domagają się lepszych płac, wypłaty wynagrodzeń za godziny nadliczbowe, a także powrotu zadań domowych do szkół. Mówią „dość” upolitycznianiu karty nauczyciela. O problemach polskiej szkoły rozmawialiśmy z Marią Kowalewską – nauczycielką z inicjatywy „Wolna Szkoła”
Czy myśli Pani, że ten kolejny protest organizowany przez Oświatową Solidarność To jest tylko taki trochę protest na pokaz, czy on faktycznie może coś zmienić. Ktoś się może nie opamięta, ale przynajmniej zastanowi się nad tym, czy jakoś pomóc szkole, dzieciom, nauczycielom, wszystkim, którzy są w to zaangażowani. Śmieszko wzdechnęłam właśnie, jak pani powiedział, bo myślę niestety, że jest to działanie symboliczne, dzięki któremu my rozmawiamy, więc ktoś będzie miał okazję usłyszeć to. Będzie znowu temat w mediach, z tej kolejnej, innej perspektywy. Edukacja, nawet jeśli ktoś nie ma
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.