Kontrola gotowości bojowej białoruskiej armii. "Łukaszenka nie może przeciwstawić się Putinowi"
Media wciąż żyją wizytą szefa CIA w Moskwie i potencjalną eskalacją działań wojennych Rosji. W tym samym czasie Aleksander Łukaszenka zarządza kontrolę gotowości bojowej białoruskiej armii. Co to oznacza? "Nie wygląda na to, że reżim Łukaszenki chciałby wojny, bo wie jaka by wojna nie była (…) to Białoruś będzie teatrem działań wojskowych. Tak jak zawsze było w historii, również w Polsce, jak i na Białorusi, wszystkie wojny między mocarstwami odbywały się w naszym regionie. Nie uważam, że on tego specjalnie chce. Ale czy może temu się przeciwstawić i czy może się przeciwstawić Putinowi i Rosji? To jest pod znakiem dużego zapytania. Raczej nie może się przeciwstawić. Też chyba nie chciał, żeby z terytorium Białorusi była zaatakowana Ukraina, ale jednak była zaatakowana. Mamy chęci Łukaszenki, ale mamy też realne życie, które absolutnie wygląda inaczej" – stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista i prezes Fundacji Białoruski Dom.
Rozmowa o sygnałach dotyczącego potencjalnej wojny w regionie.
Analiza sytuacji Białorusi i jej potencjalnej wstępnego wejścia w wojnę Putina.
Spowódzenie wizyty CIA z potencjalnymi decyzjami i przygotowaniami wojskowymi.
Analiza relacji Białorusi z Zachodem i ich wpływ na sytuację polityczną.
Podsumowanie rozmowy z gościem i zakończenie programu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.