Reportaż: TAXI Mama
Taxi Mamę czyli taksówkarkę ze Śląska Kasię Kozuń znają już Państwo z naszej anteny.Młoda kobieta wymyśla szereg akcji promujących bezpieczeństwo na drodze.Reporterka Agnieszka Loch spotkała się z Kasią, by rozmawiać właśnie o jej pomysłach i kampaniach dla dzieci i dorosłych.Okazało się jednak, że historia życia młodej dziewczyny jest wyjątkowa i trzeba ją opowiedzieć.
A przy tym właśnie pomagali tak psychicznie i jak to wszystko w ogóle poukładać sobie. Akurat tak się złożyło, że Antek miał przyjść na świat i ktoś musiał ją zawieźć do szpitala. Zrobiliśmy to wtedy z przyjemnością, z chęcią i myślę, że to było ważne. Moje wszystko całe. Moje, moje, moje. Moje, moje. Moje, moje. Pani pielęgniarka przyłożyła mi Antosia tuż po urodzeniu do policzka i rozpłakałam się. Pamiętam, że byłam wtedy szczęśliwa.
Kazali mi dawać mu leki, ale ja nie chciałam. Jestem Andek, mówię Andek. Będziemy dzwonić do pizzerii. A, nie można żyć z samą pizzą. Ona na kropelkach wręcz, na opalach tak zwanych funkcjonowała, nie dosypiając w nocy. A przy tym wszystkim ona chciała czegoś więcej. Ona cały czas robiła coś innowacyjnego, wymyślała różne rzeczy. Mogę pracować tak, jak pracuję, a też pokazywać w internecie różne ważne aspekty tej pracy. Czyli na przykład mówić o bezpieczeństwie na drodze. Sama wymyśliłam taksimamę.
Jeżeli kogoś się zawozi do szpitala po to, żeby ten ktoś urodził kogoś, no to znaczy, że następuje tu powstanie jakiejś więzi i w związku z tym, no ta więź istnieje, jakby na to nie patrzeć i Antek to jest Antek, no i tyle, no cóż tu dużo mówić, no nie ma co rozbierać tego na atomy. Być może mogłoby mnie dzisiaj nie być, gdyby nie pomoc tych de facto obcych, znaczy dla mnie nie obcych, ale niespokrewnionych osób. Potraktowali mnie tak, jakbym była ich rodziną, której po prostu nie mam.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Młoda kobieta wymyśla szereg akcji promujących bezpieczeństwo na drodze.
Reporterka Agnieszka Loch spotkała się z Kasią, by rozmawiać właśnie o jej pomysłach i kampaniach dla dzieci i dorosłych.
Okazało się jednak, że historia życia młodej dziewczyny jest wyjątkowa i trzeba ją opowiedzieć.