Mentionsy
KSeF jako narzędzie inwigilacji. Dr Bartoszewicz: Państwo wchodzi w miejsce przedsiębiorcy
Pierwszą i fundamentalną tezą dr Artura Bartoszewicza jest uznanie Krajowego Systemu e-Faktur nie za neutralne narzędzie fiskalne, lecz za mechanizm systemowej kontroli zachowań gospodarczych. Ekonomista odrzuca narrację, według której KSeF to jedynie uproszczenie rozliczeń.
KSeF to jest symbol państwa opresyjnego. To jest mechanizm totalnej inwigilacji obywateli, podważenie zasad wolności w działaniu gospodarczym i wejście państwa w miejsce rynku– ocenia.
Jak podkreśla, pojedyncza faktura rzeczywiście niewiele mówi o przedsiębiorcy. Problem zaczyna się w momencie agregacji danych – gdy państwo ma dostęp do pełnej sieci relacji finansowych, cen, terminów, kontrahentów i wolumenów.
Jeżeli zbierze się wszystkie faktury od wszystkich kontrahentów, z datami i opisami, jestem w stanie określić strategię biznesową, relacje cenowe, preferencje i zachowanie na rynku– wskazuje.
W ocenie Bartoszewicza oznacza to realną możliwość modelowania całych branż – zarówno przez państwo, jak i przez podmioty zewnętrzne, jeśli dane przestaną być bezpieczne.
Jeżeli zagreguję te dane dla całego sektora, jestem w stanie przygotować strategię eliminacji tej branży– mówi.
Ryzyko wycieku danych i iluzja bezpieczeństwa państwowej „chmury”
Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest bezpieczeństwo danych. Bartoszewicz jednoznacznie odrzuca zapewnienia o pełnej ochronie informacji gromadzonych w KSeF.
Ja twierdzę, że dane są niezabezpieczone – tak jak wszystkie dane publiczne, do których co jakiś czas dochodzą ataki cybernetyczne– ocenia.
Ekonomista zwraca uwagę, że nawet systemy bankowe i wielkie sieci handlowe padają ofiarą ataków, szantażu i blokad danych. W jego ocenie państwo polskie nie dysponuje zasobami, by skutecznie zabezpieczyć tak ogromną bazę informacji.
Polska nie jest w stanie wytworzyć i ochronić własnej chmury danych. Projekt europejskiej chmury Gaia-X powstał jako idea, ale nigdy nie został realnie wypełniony danymi– dodaje.
Bartoszewicz rozszerza ten argument, wskazując na zjawisko tzw. nadwyżki behawioralnej – wtórnego przetwarzania danych, które pozwala przewidywać i kształtować zachowania społeczne.
Na podstawie zagregowanych danych nie trzeba mieć informacji o wszystkich obywatelach. Wystarczy próba, by opisać zachowania całej populacji
– mówi.
W tym kontekście KSeF jawi się nie jako pojedyncze rozwiązanie, lecz element szerszego trendu, który – zdaniem rozmówcy – prowadzi do pełnej kontroli finansowej obywateli.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #154 - w studiu mistrzowie P...
22.04.2026 19:43
-
Czym są grupy APT? Eksperci tłumaczą, jak dział...
22.04.2026 16:56
-
Rzym wraca do Jana Pawła II. „Tryptyk rzymski” ...
22.04.2026 15:26
-
800+ nie wystarczyło. Polska demografia w stagn...
22.04.2026 15:13
-
Prof. Grosse o Międzymorzu: to dla Polski plan ...
22.04.2026 15:03
-
Katastrofa w Czarnobylu i cisza w PRL. Kluczowe...
22.04.2026 14:38
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06