Koncert czy impreza? (Z kolejki pod scenę#4)
Koncerty klubowe, czyli gdzie kończy się standardowy koncert, a gdzie zaczyna się impreza. Idealne rozwiązanie dla osób, które chcą 2 w 1.
Wiadomo, że znajdą się jacyś fani, artyści, którzy przyjadą tam na przykład, żeby właśnie, jak Oki był w Ene czy coś takiego, to wtedy się zjechał cały movement.
Za moich czasów, jak ja jeździłam, to ja kupiłam bilet na Okiego za 15 złotych.
Ale Oki leciał.
A nie, nie Oki leciał.
Nie mówiłam tutaj akurat o nim, tylko właśnie bardziej o na przykład... Oki.
Oki.
Chyba żoki zatrzyma ochroniarzy.
No, znam ja taką jedną dziewczynę, którą oki złapał za głowę.
Na okiem tak nie... nie, na okiem nie padało.
Brokis jest cały.
Brokis.
No i tu też się nie możemy wypowiedzieć, ale jedna nasza znajoma była na Paradise właśnie z Brokis i mówiła, że też się super bawiła i że chłopaki tak grają, oni tu też jest takie wyważone jak w NRG właśnie.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zachęcamy do współpracy, bo spodobało nam się tam
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zachęcamy do współpracy, bo spodobało nam się tam"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Koncerty klubowe, czyli gdzie kończy się standardowy koncert, a gdzie zaczyna się impreza. Idealne rozwiązanie dla osób, które chcą 2 w 1.