Moja promienista to jest druga. Nawet w tym roku wnuk ze mną też szedł, do Białogardu doszedł, 9 lat. To już jest taka tradycja, bo to 33. pielgrzymka promienista dla pani druga, ale co, nie zamierza pani przestawać? Nie, nie, nie. I tak w tym roku mam nadzieję, że może dam radę do Częstochowy dojść. No tam cały tydzień trzeba maszerować. Ale Pan Bóg daje takie siły, że człowiek nawet sobie nie wyobraża i o tym nie myśli. No właśnie, skąd w ogóle decyzja, żeby podjąć taki wysiłek, te bąble na stopach? To człowiek jest osobą wierzącą i coś po prostu chce dla Boga, bo Bóg dla nas tyle rzeczy czyni, że my nawet nie jesteśmy w stanie tego podziękować. Jak to podziękować nawet, nie? Widzę, że robi Pani zdjęcie figury Matki Boskiej Trzykroć Przedziwnej.
Jakim miejscem dla księdza jest Góra Chełmska, to Sanktuarium Maryjne? To jest to ważne miejsce dla mnie, też z racji, że to z racji też bycia w seminarium w Koszalinie, że to jest jednak siedziba naszego biskupa, ważna patronka naszej diecezji, też oczywiście Matka Boża zawsze jest ważną patronką, zawsze prowadzi do Pana Jezusa, dlatego z ogromnym sentymentem zawsze tutaj wracam i dlatego cieszę się, że mogę tutaj prowadzić też ludzi.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.