Dziadołin #3: Partacze
Czy Piwko może ocalić dusze? Na pozornie zwykłej domówce, Marek zostaje wciągnięty w mroczny świat halucynacji, mroku i słowiańskich strachów. W starciu z nieswoimi grzechami, starymi duchami i lodowatym koszmarem, pozyska nieoczekiwanego sprzymierzeńca. Między lodowatą mgłą, a bursztynową pianą, rodzi sie opowieść o rzemieślnikach,którzy szukają światła i partaczach, którzy odnajdują swoje miejsce.Autor opowiadania: Dawid RadomskiRedaktor: Karol KorczyńskiCzyta: Karolina KowalskaMontaż: Szymon Lazar, Jonatan Sroka, Jarek Maciejewski oraz Wojtek FokczyńskiMuzyka: Igor Jeziak oraz The Surfers.Opowiadanie zostało stworzonego w czasie 9 edycji wydarzenia STORYGEDDON w wersji storygadam, zorganizowanego przez Fundację Klub Innowatora oraz Drukarnię Otwartą 12, wspierane przez Radio LUZ.Koordynacja projektu: Maciej Zarański oraz Wojtek Fokczyński
Czy piwko może ocalić duszę?
Pi, pi, człowiecze, ać ti budzie lehczej, jedz tjela odejdzie, a my si w klidlu pochoworozime jasem piwko.
Ja sem piwko, czeski duch, strażnik piwa i dobrego nastroju.
Piwko kontynuował.
piwko podał Markowi jeszcze raz kufel.
Szli uliczką, będąc w połowie drogi do mieszkania Marka, a piwko tłumaczył mu, co się stało.
Wystarczy, że... W tym momencie piwko urwał w pół zdania.
Gdzie jest piwko?
Piwko, piwko, wejdź do życia mego, a nie czyń w nim czego złego.
A jak piwko znika z jego krwi, to ja, duch piwa, też musi zniknąć.
Piwko podszedł do Mary, zaczął z nią rozmawiać.
Piwko krzyknął do Karoliny, by rozkazała Marze odpowiadać.
Piwko kiwał głową i podszedł do Marka i Karoliny.
Odparł krótko piwko.
Piwko popatrzył smutno na Karolinę, gdy jej krzyk ucichł w powietrzu.
– No, pojdź sam, koćko – zawołał piwko łagodnie.
zapytał Piwko.
Piwko zmarszczył brwi, pociągnął kolejny łyk i powiedział.
Piwko poprawił swój stary kaftan, który błysnął delikatnie, jakby utkany był ze światła odbitego od piany.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Piwko może ocalić dusze?
Na pozornie zwykłej domówce, Marek zostaje wciągnięty w mroczny świat halucynacji, mroku i słowiańskich strachów.
W starciu z nieswoimi grzechami, starymi duchami i lodowatym koszmarem, pozyska nieoczekiwanego sprzymierzeńca.
Między lodowatą mgłą, a bursztynową pianą, rodzi sie opowieść o rzemieślnikach,którzy szukają światła i partaczach, którzy odnajdują swoje miejsce.
Autor opowiadania: Dawid Radomski
Redaktor: Karol Korczyński
Czyta: Karolina Kowalska
Montaż: Szymon Lazar, Jonatan Sroka, Jarek Maciejewski oraz Wojtek Fokczyński
Muzyka: Igor Jeziak oraz The Surfers.
Opowiadanie zostało stworzonego w czasie 9 edycji wydarzenia STORYGEDDON w wersji storygadam, zorganizowanego przez Fundację Klub Innowatora oraz Drukarnię Otwartą 12, wspierane przez Radio LUZ.
Koordynacja projektu: Maciej Zarański oraz Wojtek Fokczyński