Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Trudna jesień | Energia do zmiany

02.09.2025 ·38 min 58 s

W dzisiejszym odcinku Julia Cydejko i Dominik Brodacki rozmawiają o najważniejszych wydarzeniach i procesach, które jesienią będziemy obserwować w polskiej energetyce. O regulacjach nad którymi pracuje rząd, o jądrowych projektach i kluczowych inwestycjach, konfliktach z górnikami i negocjacjach z Brukselą oraz trudnych relacjach rządu i prezydenta. Rozmowę prowadzi Karol Tokarczyk. Zapraszamy!

usługę biletową właśnie w Płockiej Grupie, wcześniej w Pegnigu, co prowadzi do umocnienia monopolu płockiego koncernu na rynku i czyni w wielu przypadkach import gazu do Polski przez niezależnych graczy po prostu nieopłacalnym. Bruksala oczekuje zmian w przepisach. Już dawno, dawno temu Komisja Europejska powiedziała, że jeżeli rząd się na to nie zdecyduje, jeżeli rząd nie poluzuje tych przepisów, które zdaniem Brukseli są dyskryminujące dla innych uczestników rynku, to po prostu wniesie przeciwko Polsce pozew do Trybunału Sprawiedliwości. Natomiast w związku z tym, że rząd już od kilku lat pracuje nad tymi przepisami, które zmienią ten system zapasów obowiązkowych... No to Bruksela była na takim stand-by'u trochę i mówiła, dobra, to my wstrzymujemy ten pozew, skończcie pracę. No i rząd skończył, a prezydent zawetował, więc trzeba to, co było skończone, zacząć od nowa.

No i teraz, co chce zrobić rząd? Po pierwsze, chce przyjąć tak zwaną, jak to określił minister energii Miłosz Matyka, małą nowelizację ustawy o zapasach, która będzie po prostu powielała te rozwiązania, które były w zawetowanej ustawie. A w największym skrócie chodzi o to, że... firmy gazowe nie będą musiały rezerwować ciągłych zdolności przesyłowych na interkonektorach. Tutaj ważne zastrzeżenie, po zarezerwowaniu tych ciągłych zdolności firmy nie mogły je wykorzystywać na cele handlowe. Czyli musiały je po prostu trzymać na zaś, na wypadek jakiegoś kryzysu, konieczności dostaw tego gazu z zagranicy do Polski, co po prostu sprawiało, że one traciły pieniądze i rezerwowały przepustowości, z których nie mogły w normalnych warunkach handlowych korzystać. No i rząd chce wrócić do prezydenta z tym pomysłem szukać kompromisu. To jest ta najpilniejsza zmiana, jakiej oczekuje Bruksela.

Jesteśmy w takim klinczu. Zmiany trzeba wprowadzić, bo wymaga tego po pierwsze Bruksela, po drugie... Jednak jest jakaś potrzeba zwiększenia konkurencyjności polskiego rynku gazu, trochę osłabienia tego monopolu Orlenu, otworzenia polskiego rynku na import gazu przez niezależnych graczy, niezależnych od Skarbu Państwa, a jednocześnie jest potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. No i jednak utrzymania pozycji Płockiej Grupy na rynku. No i myślę, że jeśli będzie okresem, w którym będzie się wykuwał kompromis w tej sprawie. Czy zostanie wykuty? Tego nie wiem. A co z wiatrakami? Czy mamy szansę zobaczyć jeszcze jakieś przepisy? Zobaczyć pewnie mamy, ale czy te przepisy mają szansę też się zmaterializować? Czy tu gdzieś jest jakieś pole do kompromisu między tym, co słyszymy od prezydenta, czy otoczenia prezydenta Nawrockiego i tym, co wychodzi z rządu?

Wydaje się, że jesteśmy pod ścianą, jeśli chodzi o Krajowy Plan na Rzecz Energii i Klimatu. Bruksela rzeczywiście oczekuje, że przedłożymy cokolwiek, ponieważ jesteśmy jednym z ostatnich, jeśli już nie ostatnim krajem, który jeszcze tego nie zrobił. W związku z tym spodziewam się, że te prace w Ministerstwie Energii nad finalną rewizją kapejku będą przebiegały szybko. Tutaj na pewno będziemy mieć wielki powrót biomasy, szczególnie w ciepłownictwie, ale być może także więcej biomasy w elektroenergetyce. Będziemy mieć powrót SMR-ów, o tym pewnie więcej za moment. Być może będziemy mieć więcej mocy dyspozycyjnych. Na pewno KPIK pójdzie ścieżką bardziej konserwatywną niż ta, którą preferowało Ministerstwo Klimatu i osoby odpowiedzialne za pracę nad tym dokumentem w tym resorcie.

Pytanie, gdzie i kiedy się zatrzyma? We wrześniu wrócą legislatorzy do Brukseli i będą kontynuować pracę nad tymi projektami. Inna sprawa, że Bruksela pracuje też obecnie nad projektem celu klimatycznego na 2021. Tutaj wyjściowa propozycja Brukseli to 90% redukcji emisji dwutlenku węgla do 2040 roku, ale wszystko wskazuje na to, że taki wynik negocjacji jest praktycznie niemożliwy i tutaj trzeba będzie zejść z tej liczby. Będzie też cel klimatyczny na 2035 rok, bo musimy zawieźć go na szczyt klimatyczny COP30 w Brazylii. I to z dużym prawdopodobieństwem zostanie ustalone we wrześniu, aczkolwiek jestem przekonana, że aktywiści klimatyczni czy zwolennicy progresywnej polityki klimatycznej nie będą usatysfakcjonowani tym wynikiem, no ale coś musimy pokazać i dobrze by było, żeby przynajmniej nieco podnieść ten cel, który wyznaczyliśmy sobie na 2030 rok.

W Brukseli trwają też pierwsze przymiarki do reformy rynku energii. Ona prawdopodobnie w świetle nowych wyzwań dla elektroenergetyki w Unii Europejskiej będzie konieczna. No i oczywiście wieloletnie ramy finansowe. Tutaj stoimy u progu prawdopodobnie dwuletnich negocjacji. Ram finansowych, które głęboko przeobrażą to, jak finansowana jest transformacja energetyczna i duże inwestycje energetyczne w Unii. Mamy już chociażby sygnał większej otwartości Komisji Europejskiej na finansowanie ze środków unijnych. inwestycji w energetykę jądrową, już nie tylko badania i rozwój, ale być może także inwestycje w nowe reaktory, choć tutaj stawiam duży znak zapytania nad tą możliwością.

Będziemy mieć też nowe podejście do wykorzystywania funduszy spójności i temat ETS2, czyli nowego systemu handlu emisjami dla... sektorów transportu lądowego i ogrzewnictwa indywidualnego. Tutaj myślę, że można oczekiwać rewizji, ale toczą się bardzo zacięte spory w Brukseli dotyczące tego, jak głęboka miałaby być ta rewizja. A to wszystko jesienią i ja się podpisuję pod tym, co powiedziała Julia. Nie wykluczam, że jakiś cel na 2040 rok zostanie przyjęty, natomiast zakładam, że nawet gdyby to było 90%, to ten cel byłby tak rozwodniony i tak rozmasowany na płaszczyźnie poszczególnych zapisów tej regulacji, że w zasadzie on byłby już czysto symboliczny. Myślę, że dzisiaj opór w Unii Europejskiej co do...

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.