Mentionsy
Juliusz Kulesza „Julek”: To było jak porażenie prądem elektrycznym. Nagle jest Powstanie i ja mogę być tym powstańcem, to jest mój moment, moje życie.
Zafascynowany od najmłodszych lat historią Polski (w wieku 10 lat znał nazwiska 50 generałów powstania listopadowego), do Powstania, jako trzymany pod kloszem 16-latek, niemal uciekł rodzicom. Do pierwszego natarcia poszedł z butelką z benzyną w dłoni, z okrzykiem „Niech żyje Polska!” na ustach. Słowa te przylgnęły do niego już na zawsze. Po wojnie zdecydował się pozostać „na służbie”, zajmując się historią Powstania Warszawskiego.
Dla mnie to było jak porażenie prądem elektrycznym, bo nie wiedziałem, że będzie Powstanie. Nagle jest Powstanie i nie generał Chłopicki, Żymirski sto dwadzieścia lat temu, tylko tu jest Powstanie i ja mogę być tym powstańcem, to jest mój moment, moje życie.
Warszawa, 3 września 2007 r.
Rozmowę prowadził Radosław Paciorek
Ostatnie odcinki
-
Oto przyszedł moment, na który czekali pięć lat...
25.05.2026 10:00
-
Uważała, że kanały to droga do życia | Maria St...
18.05.2026 10:00
-
Podejmując walkę w Warszawie mieli szczytny cel...
11.05.2026 10:00
-
Do Powstania przystępował z ogromnym entuzjazme...
04.05.2026 10:00
-
Zdecydowała, że będzie studiować medycynę podcz...
27.04.2026 10:00
-
Ślub był w kaplicy urządzonej w sklepie | Boles...
20.04.2026 10:00
-
Miał pseudonim „Kotwa” ze względu na to, że to ...
13.04.2026 10:00
-
Całe życie pomagała wszystkim, bo była harcerką...
30.03.2026 10:00
-
Duża solidarność, wzajemna opieka, dzielenie si...
23.03.2026 11:00
-
Ta Warszawa czekała, kiedy będzie mogła z broni...
16.03.2026 11:00