Mentionsy
Irena Trafikowska „Emilia”: Przeszliśmy przez morze gruzów
Do Warszawy, o której marzyła od dziecka, przyszła pieszo z Kutna (136 km) i od razu zaangażowała się w konspirację. Powstańczy szlak bojowy przeszła – jako sanitariuszka i łączniczka – z „Parasolem”, doświadczając m.in. piekła kanałów.
Z Gęsiówki przeszliśmy dalej przez morze gruzów na plac Krasińskich. Tam nastąpiło olśnienie. Plac Krasińskich był zielony. Ani jedna gałąź nie leżała pod nogami, drzewa były w pełni zieleni, trawa była świeżutka. Nietknięte to było jeszcze żadnym pociskiem. Położyliśmy się z rozkoszą na tej trawie. Po wszystkich gruzach myliśmy się w resztce wody w fontannie, byliśmy uszczęśliwieni, że tak może być cudnie. Po kilku dniach ten park zamienił się niestety w jedno wielkie cmentarzysko.
Wrocław, 5 kwietnia 2005 r.
Rozmowę prowadził Tomasz Żylski
Ostatnie odcinki
-
Ślub był w kaplicy urządzonej w sklepie | Boles...
20.04.2026 10:00
-
Miał pseudonim „Kotwa” ze względu na to, że to ...
13.04.2026 10:00
-
Całe życie pomagała wszystkim, bo była harcerką...
30.03.2026 10:00
-
Duża solidarność, wzajemna opieka, dzielenie si...
23.03.2026 11:00
-
Ta Warszawa czekała, kiedy będzie mogła z broni...
16.03.2026 11:00
-
Takie jest szczęście. Nigdy nie wiadomo, kiedy ...
09.03.2026 11:00
-
Wyszli i padli nieprzytomni od powietrza | Tere...
02.03.2026 11:00
-
W kanałach szli czternaście czy dwanaście godzi...
23.02.2026 11:00
-
Jest wycieczka do Krakowa | Tadeusz Karczewski ...
16.02.2026 11:00
-
Chodziło o stwierdzenie, że to ten samochód | E...
09.02.2026 11:00