Jak powstał "Matrix"? [Podcastex LIVE #1]
Podcastex LIVE o “Matriksie” nagraliśmy w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Dziękujemy za gościnę!#współpracareklamowa*➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex________________Zapytania biznesowe: [email protected]
Tak je nazywaliśmy wtedy. Takie postaci, które trochę wyglądały jak z filmu Mroczne Miasto, czy trochę jak z Blade'a Wiecznego Łowcy. To Mroczne Miasto to jest szczególnie istotne, jeśli chodzi o takie przewoływanie go w kontekście tego, że siostry Wachowskie tam zaryżnęły to i tamto z popkultury. To prawda, tak, zaryżnęły rzeczywiście, ale do tego jeszcze... No i te zwiastuny nie mówiły nic o samym filmie, tak? I rzeczywiście była jakaś taka obietnica, że jak wejdziesz w internet, połączysz się przez modem i zobaczysz tę stronę, to być może coś tam się rozjaśni, nie? A niespecjalnie się rozjaśniało. No tak, rzeczywiście, to podkręcało oczekiwania. Jak sobie dzisiaj obejrzałem jeden z tych zwiastunów, no to i dzisiaj jestem zainteresowany i zaintrygowany.
włos widza. No i w ogóle panowała jakaś taka atmosfera oczekiwania. Z tego, co wiadomo, to w Hollywood też, nie chcę mówić, że wrzało, ale jednak ten temat się pojawiał, to znaczy ludzie zastanawiali się, co to będzie tak naprawdę. Ten Matrix, no i mówiono też o tym, że to jest trochę ryzykowny projekt, więc może wyjść z tego jakiś kompletny, kompletny flop. Prawdopodobnie tak też myślał Will Smith, który wybrał, jako aktor wybrał film Wild Wild West, czyli Bardzo Dziki Zachód, który dzisiaj jest filmem absolutnie kultowym i kadonicznym w przeciwieństwie do tego niszowego Matrixa. No ale oczywiście teraz łatwo się nabijać z kogoś, no po prostu podkreślamy to, że na tamtym etapie to się wydawało jednak mocno, mocno niepewne. Tak, Smith w ogóle opowiadał, że spotkanie z Wachowskimi polegało trochę na tym, że one opowiadały mu jakieś dziwne zupełnie historie i on zupełnie nie zrozumiał o co chodzi.
I to też jest wątek, który przewijał się później w wielu relacjach też producentów, że któryś mówił, że przeczytał pierwsze 20 stron, to było świetne, a potem też przestał rozumieć, o co chodzi. Więc tam rzeczywiście musieli poprosić o to, żeby Wachowskie może przygotowały storyboardy tego filmu, żeby można było jakoś to ogarnąć, wyobrazić sobie Co to ma być? Spoiler, film udał się frekwencyjnie. W ten weekend otwarcia 31 marca była premiera. W weekend otwarcia pyknął 28 milionów dolarów. To wówczas był rekord dla tego weekendu około wielkanocnego. No a finalnie Matrix zarobił prawie pół miliarda.
Teraz już tak, w streaming, prawda? Tak jest, więc opowiedzmy zamiast tego, o czym jest, znaczy zamiast tego, co się dzieje w filmie, opowiedzmy, skąd się to wszystko wzięło. No wzięło się to wszystko z głów sióstr Lili i Lejny Wachowskich, Łakałskich teoretycznie, ale już zostawmy to. O ile nam wiadomo, siostry nie są spokrewnione z Mieczysławem Wachowskim, ale nie wiem, może... Znaczy wiadomo, czy właśnie nie wiadomo nam, że są, nie? Ale też nie wiadomo nam, że nie są, więc... ale wiadomo, że tutaj polskie pochodzenie było grane chyba ze strony ojca, tam miał jakieś korzenie. No i co? One sobie przed 30 udziały w budowlance najpierw. Później robiły komiksy, tworzyły w jakichś takich pomniejszych imprintach Marvela. Zresztą ten scenariusz do Matrixa miał być początkowo scenariuszem
scenariuszem komiksu, a wreszcie dotarły do Hollywood, gdzie napisały scenariusz takiego klasyczka w zasadzie polsatowskiego, nie wiem czy leciało na Polsacie, ale w duchu polsatowskiego, czyli do filmu Zabójcy ze Stallonem i Banderasem. Reżyserował to Donner, więc nie byle Kocham ten film tak przy okazji. Widziałem go milion razy. Film z roku 1995. Spodobało się w studiu i Warner postanowił podpisać z nimi kontrakt na dwa kolejne filmy. Jednym z tych filmów był właśnie scenariusz, znaczy jednym z tych skryptów był scenariusz do Matrixa i Wachowski chciał go od razu wyreżyserować. Oni stwierdzili, że nie, że to są zbyt niedoświadczone jeszcze osoby, a film jest zbyt duży, w związku z czym stwierdzili, że trzeba najpierw przetestować je na czymś mniejszym i tym czymś mniejszym był film Bound, czyli po polsku Brudne Pieniądze, to jest klasyczne polskie tłumaczenie tytułu filmu z roku 96.,
W ogóle bardzo oryginalny film do dzisiaj, no bo to jest neonorowy, jakiś taki romans queerowy, nie? Z wątkiem homoerotycznym, lesbijskim na pierwszym planie, więc wow, nie? I film nie zarobił, ale też nie kosztował zbyt wiele, więc strat wielkich nie było, natomiast zrobił trochę zamieszania podobno w samym Hollywood, w sensie, że grubym rybom z tych innych studiów ten film się po prostu spodobał i Warner też wiedział, że mają na pokładzie świeże, młode umysły, które będą w stanie ogarnąć być może coś większego. Tak, rzeczywiście, studio było koniec końców zadowolone. No i tak, mamy tutaj, tak jak wspomniałeś, jakiś narybek, rzeczywiście, no bo to nie tylko siostry Wachowski, to też na przykład Bill Pope, odpowiedzialny za zdjęcia w Bound, w brudnych pieniądzach, ale też...
Później Lana Wachowski przyznała, że każdy pomysł, jaki miałyśmy w życiu jest w tym filmie. pierwotnie w scenariuszu. No trochę to widać, ale to nie jest wada, to w ogóle nie jest zarzut, ale to rzeczywiście jest taki wór faktycznie. Coś się w nas jakoś kotłowało i wrzucamy efektowne rzeczy, jakieś takie miodne, jak się kiedyś mówiło, rzeczy. Pakujemy bez obaw absolutnie. No i co jeszcze, jeśli chodzi o takie duże zmiany? No... Główny bohater jest co prawda młody, ale miał być jeszcze, jeszcze młodszy. To znaczy początkowo to miał być po prostu jakiś licealista i ci agenci mieli go zgarniać z high schoolu. No to jest jakiś taki toposik powiedzmy popkulturowy pod tytułem nastolatek z poważnymi zdolnościami, nietypowymi zdolnościami, który może zmienić, nie wiem, historię, nie wiem, uratować świat.
pisarza sci-fi, polskiego pisarza Adama Wiśniewskiego, Snerga, zaczął mówić dosyć obficie o plagiacie, próbował się skontaktować z siostrami Wachowski. Uważał po prostu, że tutaj podkradziono pomysły, które pojawiają się w książkach jego wtedy już zmarłego brata. No, siostry Wachowskiej nie odpowiedziały. Była mowa o jakimś tam, powiedzmy, potencjalnym odszkodowaniu, który miał wynosić trzykrotność honorarium za scenariusz, które dostały siostry Wachowskiej. Wiemy, że nie zostało to wypłacone, chyba że to jest bardzo jakaś tajna historia. Zresztą są jakieś ślady, jakieś stare artykuły i tam niektórzy mówią, że no dobra, to jest, tam jest ta czerwona pigułka, ale z drugiej strony tutaj kompletnie to jest co innego i tak dalej, więc...
Znaczy wiem, że na sali jest parę osób, które tak przyszły w lajkrach różnych i tam lateksach i tak dalej, ale no to jest jednak taka stylowa, no nie wiem, no wyborcy Korwina Mikke w 2001, tam UPR głosuje tego i ogląda Matrixa raz za razem, żeby wyjść z systemu. No tak, Wyborcy Korwiny albo Jacek Łągwa w teledysku dopowiedz. No to jest ważne, no umówmy się, to nie jest przypadkowy połącznik. Zresztą Lejna i Lili też wiadomo, że one widziały Jacka Łągwę wcześniej, przed zrobieniem tego filmu. A tak, tak. Znaczy Jacek Łągwa w ogóle, o tym się rzadko mówi, pozwał siostry Wachowskiej. I słusznie, nie? I słusznie, tak. I wygrał. Tak, te zdania są oczywiście fałszywe, ale tak, no właśnie a propos tego nowego zastosowania dla tych elementów, ja się zgadzam z tobą absolutnie, to jest cool, to jest właśnie coolness, nie?
Nie uważam, że Hollywood lat 90. i zerowych było w najlepszym miejscu. Wydaje mi się, że lat temu 10 czy 15 było w nieco lepszym niż wtedy. No i rzeczywiście tego Matrixa wszyscy rżnęli aż miło. Nawet w jakichś takich miejscach, gdzie to nie miało specjalnego sensu. W którejś z części Resident Evil tego Andersona. Swoją drogą. I pojawiały się po prostu motywy, które są zupełnie niepotrzebne, a wyglądają jak po prostu zrzynka, jawna zrzynka z Sióstr Wachowskich. I to nie jakaś taka właśnie zgrabna, tylko raczej niesmaczna, powiedzmy, nie? Tak, tak, tak. Było tego mnóstwo. No też twórcy wchodzili w jakiś taki twórczy dialog z tym Matrixem. Przypomnę o filmie Haker Janusza Zaorskiego.
Krypto się nie kończy jeszcze, jeszcze warto inwestować. Wyjdź poza system NBP-u, nie? Właśnie, nie? No bo tutaj też myślę, że... No nie, no oczywiście będziemy jeszcze o tym mówić, jak się robi, a brzydko powiem, kurwe, z tego Matrixa, nie? W różnych kontekstach takich szurskich. No rzeczywiście, tak, więc ci rozkminiacze, owszem, owszem, no w tym dokumencie Matrix Revisited tam jest mowa o tym, mówi o tym producent Joel Silver, że siostry Wachowskie już miały wtedy tam no dosyć pokaźną wiedzę na temat filozofii wschodu, zachodu i tak dalej. też mam takie, no nie wiem, może miały, nie było to absolutnie niezbędne, bo a propos tych kontekstów, z tego co nam wiadomo, no mówił o tym sam Keanu Reeves, Keanu na potrzeby tego filmu przeczytał, no że musiał po prostu, nie robił łaski, przeczytał symulakry i symulacje Baudrillarda i przeczytał jeszcze, no chyba niewydaną w Polsce w dalszym ciągu książkę Out of Control, The New Biology of Machines, Social Systems and the Economic World Kevina Kelly'ego.
No i tam dalej Gordon zastanawia się, jak głęboko te dwachowskie po prostu tam przeanalizowały autora francuskiego. No i dochodzi do wniosku, że niezbyt, że niezbyt głęboko, że to jest rzeczywiście wszystko bardzo rozwodnione, bardzo płytkie i w ogóle czyni z tego zarzut w jakimś stopniu. Znaczy twierdzi, że no dobra, jak już korzystacie z Baudrillarda, to tam już weźcie na poważnie go potraktujcie, co mi się wydaje dość dziwne, prawdę powiedziawszy, takie bardzo akademickie w ogóle postawienie sprawy, no bo Wachowskie tak naprawdę wzięły tego Baudrillarda i potraktowały go na równi z Terminatorem, z Ghost in the Shell i z innymi po prostu tekstami kultury. Znaczy, no Bawimy się i wrzucamy do tego gara wszystko. No i tam Gordon też stwierdza, że z jego perspektywy Matrix jest nieudaną próbą stworzenia intelektualnego filmu akcji, gdzie spektakl czasami przeczy ideom, które głosi.
Możemy się temu przyjrzeć z różnych stron i tutaj Rzeczywiście, jeśli chodzi o powstawanie tych scen walki, siostry Wachowskiej były bardzo, bardzo dobrze przygotowane. Powstała masa bardzo precyzyjnych storyboardów, które tak przy okazji były tworzone przez ciekawych artystów komiksowych, tutaj m.in. Steve Scrooge czy Jeff Darrow, to być może nie jest jakaś taka totalna ekstra klasa popularna, ale jednocześnie rysownicy, którzy rysowali największe rzeczy, czy dla największych jak najbardziej. Z Kraussi rysujący Amazing Spider-Man, czy jakieś takie rzeczy, czy okładeczki różne. Więc nie są to tylko pasjonaci, amatorzy, tylko jakieś poważne nazwiska. Darrow to akurat było duże nazwisko, bo on był wtedy już po Hardboiled.
nie wiem, czy po bożemu jest dobrym określeniem tutaj, bo to jakaś taka sztuka tajemna, podejrzana, jakaś taka nienasza, niechrześcijańska, ale zostało to zrobione na pewno z namysłem, bardzo, bardzo pieczołowicie. Ściągnięto tutaj Wu Pinga, czyli reżysera i wszystkiego absolutnego fachowca, który pracował m.in. z Jackiem Chanem, po Matrixie pracował przy Kill Billach, przy obu częściach, przy przyczajonym tygrysie i ukrytym smoku, no ta cała choreografia Tutaj to jest w bardzo, bardzo dużej mierze jego zasługa. No i tutaj jest rzeczywiście dużo, może nie tyle prawdziwej walki, że się ludzie tam praskają, nie wiem, łamią sobie żebra, ale rzeczywiście jest tutaj dużo, dużo wysiłków fizycznego ze strony aktorów. Tak przy okazji, no, Wu Ping, podobno gdy usłyszał od sióstr Wachowski, że no ma cztery miesiące na to, żeby ustalić tutaj, stworzyć tę całą choreografię, no to po prostu...
To miało być zrobione w jednym ujęciu, ale Kerri-Ann Moss niestety rozwaliła sobie kostkę. Jest to w internecie, można zobaczyć sobie, jak sobie rozwala kostkę. Jest to równie nieprzyjemne jak Paweł Jumper po prostu. Widzisz tam, po prostu chce ci powiedzieć, o kurwa, rzeczywiście. Gdyby mówiła po polsku Kerian Most, to rzeczywiście byłaby szansa na tego typu... tekst, no ale właśnie, to jest jeden z powodów, dla których ten film się zestarzał dobrze wizualnie. To znaczy widzisz twarze aktorów podczas scen walki, na czym zależało Wachowskim. Po drugie to CGI, które czasami rzeczywiście jest zabawne, ono tylko bywa zabawne, dlatego że z reguły jest tak, że to wszystko się dzieje w ciemności, ten świat zniszczony przez ludzi i maszyny pospołu.
Nie pamiętam już, ale tak, to było bardzo, bardzo... przyjemne. No i to też nie było oczywiście tak, że ci aktorzy brali udział w każdej scenie akcji, dlatego że tam rzeczywiście były takie momenty, kiedy wypadało już jednak wziąć kaskadera, no bo ubezpieczyciel by się swajdał po prostu ze strachu, widząc, że Keanu Reeves ma przylecieć przez kiosk na stacji metra. Więc tam już wykorzystywano prace osób takich jak Czad Stachelski, znany dzisiaj bardzo dobrze, dlatego że i Stachelski i Reeves lata później zrobili wspólnie Johna Wicka. W zasadzie można powiedzieć, że Matrixa zrobili Polacy, tak? Wachowskie, Stachelski, to jest wszystko. Tak, tak. Siostry Wachowskie, Mieczysław Wachowski, Stachelski, tak, tak, tak. No, to jest wspaniała sprawa.
gdzieś tam przemknął pod radarem niektórych gremiów. Pewnym dowodem na to jest fakt, że Matisa nie nominowano w kategorii najlepszy film za rok 2000 do Oscara. Wydaje mi się, że śmiało można byłoby się o to już pokusić, no bo na wysokości tej gali Oscarowej roku 2000 już wiadomo było, że mamy do czynienia z fenomenem kulturowym. Ale wtedy jakoś tam ta Akademia średnio reagowała na kino wysokobudżetowe. No tam wtedy na przykład wbrew regułom Hallströma było nominowane za najlepszy film. No spoko film, nie? Ale czy tak rzeczywiście istotny, tak historycznie jak Matrix? To już wydaje mi się, że już wtedy dało się ogarnąć, że nie specjalnie. No ale dobra, tam... cytując klasyka, krytyk znowu zesrał się, co na to, prawda, właśnie ci komputerowcy życzeni, tak, czyli co na to osoby, które jarały się science fiction, jarały się cyberpunkiem, grały w D&D podobnie jak siostry Wachowskie w młodości i tak dalej, no ta cała grupa jarała się bardzo, bardzo mocno.
czy jakiś recykling tutaj, czy inne jakieś zużyte słowa, których zwykle się używało w kontekście tych postmodernistycznych dział filmowych i nie tylko. Więc tutaj absolutnie, absolutnie siostry Wachowskie nie chciały, żeby to zostało wpisane w jakiś nurt filmów chrześcijańskich i tutaj też mogły podejrzewać, że ktoś może to zrobić, jeżeli jest mowa o wybrańcu, który zbawi świat. Natomiast ten film się wymyka absolutnie. Ksiądz Pawlukiewicz Być może obejrzał tylko pierwsze 20-30, nie? Że potem to już jest jakieś gówno kompletne. Mogło tak być. A to jest, tak właśnie tworzysz kazania albo przemowy, że tam robisz taką zahaczkę, że ten Matrix to ludzie lubią i tak dalej? Tak. A potem o aborcji, nie? Tam lecisz, nie? Lecisz o jakiejś lekcji katechezy tego, nie?
Tak, to też nie jest tylko nasza opinia, czy sióstr wachowskich, że ten film średnio działa jako historia po prostu chrześcijańska, korzystająca wyłącznie z tych motywów i dająca się odczytać wyłącznie w ten sposób. Co ciekawe, trzeci Matrix to już jest bliżej tego wszystkiego, bo tam już te motywy mesjańskie, sorry za spoiler, wchodzą już na całego i pojawiają się jakieś krzyże i tak dalej. Natomiast tak mi się wydaje, że tam w finale wręcz jest jakiś taki motyw. Natomiast jest taki tekst Paula Fontany o tym pierwszym Matrixie. On został zawarty w tym wspomnianym już zbiorze esejów. Napisał tekst pod tytułem Szukanie Boga w Matrixie. No i tam stwierdza tak.
Dążysz do tego, żeby znaleźć się w tym ruchu prowadzonym przez terrorystę. To jest rzeczywiście interesujące. Więc tutaj Salwowska zwraca uwagę na interesujące sprawy mimo wszystko. Tak, tak, zdecydowanie. A propos nazwiska Wachowski. Ja to czytam jednak jako historię Solidarności. jednak nabuchło do nozor jako Stocznia Gdańska. Więc ja myślę, że to nie jest jakieś bardzo, bardzo przypadkowe. No znowu, to jest otwarte na interpretację. No i tak, wracając do kultury dobra, no rzeczywiście, który film bardziej sprawi, że uznasz, że nie ma Boga i nadziei? Czy Kobiety Mafidwa, czy Matrix? To prosta sprawa, że po Wedze się odechciewa. wierzyć. No tak, ale jeśli chodzi jeszcze o ten wpływ Matrixa, on bywa dziwaczny.
Poza tym możemy używać polskojęzycznego określenia teatr dla gojów. Tak. A nie Matrix zawsze, nie? Ale to jest, wiesz, więcej sylab jednak i za mało litery klasy. No tak, to jest mniej catchy. To jest mniej catchy rzeczywiście. Tak, ale no właśnie a propos tego działania wbrew intencjom twórczyń, no to nie jest tak, że sobie tutaj dopowiadamy, bo siostry Wachowskie o tym po prostu mówiły, że no to tak, tak bywa. Lili narzekała na to, że w ten sposób się ten film wykorzystuje i że no często jest tak, że jacyś tacy mocno prawicowi odbiorcy wykorzystują tekst Kultury, który jest raczej jednak w lewo i to wywracają na nic albo używają po prostu na własną korzyść w jakiś taki no troszkę sposób inwazyjny, tak to nazwijmy.
No więc w ten sposób tutaj panie dołączyły do na przykład takich twórców jak John Carpenter, który na przykład odnosił się wprost do antysemickich interpretacji swoich filmów. Jest taki tweet Carpentera z 2017 roku, że oni żyją, nie? Polski tytuł. Oni żyją, jest o japiszonach i o niekontrolowanym, niczym nieograniczonym kapitalizmie. Nie ma nic wspólnego z tym, że rzekomo Żydzi rządzą nad światem, no bo to jest oszczerstwo i kłamstwo. Ciekawe, czy teraz by tak powiedział, nie? kto mu to kadał napisać w ogóle, no nie? Tak jest. Tweety piszą się same, prawda? Więc tak, tego typu sytuacje to nie jest tylko przypadek tutaj rodzeństwa Wachowski.
Zdecydowanie, no też jeśli chodzi o te interpretacje, no to siostry przyznawały, że no pierwotnie, w takim pierwotnym założeniu ten film miał no dotyczyć przynajmniej na jakimś poziomie transpłciowości, no bo oczywiście obie siostry są po tranzycji, no i gdzie zmagały z tym problemem identyfikacji płciowej przez lata. I tutaj taki fragment z zatłumaczeniem Jakuba Popieleckiego z filmu EBU, to jest tekst z 2020 roku. Lili Wachowski, współreżyserka i współscenarzystka filmu Matrix, przyznała, że interpretacja filmu jako metafory transseksualnego doświadczenia jest trafna i zgodna z autorską intencją. Twórczyni przyznaje jednak, że korporacyjny świat nie był wówczas gotowy na takie przesłanie. No to już by było za dużo. Już wystarczy, że jest młoda ekipa, która dostaje 60 dużych baniek na film.
To nie jest tylko jakieś takie utożsamienie czy przyjęcie roli, tylko z tej perspektywy coś więcej. No ale oczywiście, że... Wedle niektórych odbiorców ta transpuciowość, to wymyślanie tutaj zmieniają, kombinują. Niektórzy to traktują właśnie jako dowód, że siostry Wachowski po prostu są częścią tutaj Matrixa i idą w tę woke propagandę, woke kulturę i po prostu wciskają nam to do głów. No bo tego typu interpretacje oczywiście, że musiałyby się pojawić. Tak, zresztą postać z Switch, która pojawia się w filmie. Ona miała być początkowo dwupłciowa w tym znaczeniu, że jest mężczyzną poza Matrixem, a w Matrixie wciela się w postać kobiecą. No i tam znalazłem jakieś... To Lili Wachowski potwierdziła to, że tak rzeczywiście miało być.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast o latach 90. i 2000. i Matrixie.
Analiza znaczenia imienia Neo i przekąski w kontekście Matrixa.
Opis kampanii promocyjnej Matrixa i komiksy internetowe.
Sukces finansowy i krytyczny filmu Matrixa.
Historia powstania Matrixa i wpływ producentów na jego realizację.
Wspomnienia o potencjalnych źródłach inspiracji dla Matrixa.
Komentarze na temat coolności filmu i jego wpływów.
Rozmowa o procesie twórczym Matrixa, wpływ filmu na kultura i filozofię, a także omówienie teorii Baudrillarda i jej zastosowania do analizy filmu.
Rozważania nad chrześcijańskimi i postmodernistycznymi interpretacjami filmu, w tym wątki o aborcji i chrześcijańskim kinie, oraz analiza recenzji filmu z punktu widzenia chrześcijańskiego.
Rozmowa o znaczeniu i wpływach filmu Matrix, jego użyciu jako metafor transpłciowości oraz interpretacjach krytyków i fanów.
Przedstawienie różnych interpretacji filmu Matrix, w tym symboliki postaci i sytuacji z filmu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Podcastex LIVE o “Matriksie” nagraliśmy w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Dziękujemy za gościnę!
#współpracareklamowa
*
➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/
➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex
➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex
________________
Zapytania biznesowe: [email protected]