Niezatapialni
Tomasz czyta: „Gnat”
04.06.2017
Gdybym miał te 7-12 lat, polskie wydanie „Bone” byłoby najlepszym, co mnie w życiu spotkało. „Gnat” ma w sobie bowiem wszystko, czego Tomek w tamtym okresie oczekiwał od popkultury. Poprowadzoną z rozmachem fabułę, która zaczyna się niewinnie, a rozwija w kierunku pełnowymiarowego „Władcy Pierścieni” (co najmniej), zabawne, świetnie skonstruowane postaci, mnóstwo akcji i bohaterkę kobiecą […]
O odcinku
Gdybym miał te 7-12 lat, polskie wydanie „Bone” byłoby najlepszym, co mnie w życiu spotkało. „Gnat” ma w sobie bowiem wszystko, czego Tomek w tamtym okresie oczekiwał od popkultury. Poprowadzoną z rozmachem fabułę, która zaczyna się niewinnie, a rozwija w kierunku pełnowymiarowego „Władcy Pierścieni” (co najmniej), zabawne, świetnie skonstruowane postaci, mnóstwo akcji i bohaterkę kobiecą […]