Mentionsy Mentionsy
Nie tylko o literaturze
Nie tylko o literaturze

"Fala" Rafała Księżyka i teksty buntu cz. 2

11.09.2025 ·33 min 50 s

Punkt wyjścia to książka Rafała Księżyka "Fala", ale interesują mnie teksty nagrań Siekiery, a następnie teksty Armii z albumu "Legenda"...Opening/ending: Johann SebastianBach, the Open Goldberg Variations by ⁠⁠⁠⁠Kimiko Ishizaka⁠⁠⁠⁠ https://freemusicarchive.org/music/Kimiko_Ishizaka/The_Open_Goldberg_Variations

Nie tylko o literaturze. Zapraszam. Jak już wspominałem, będę pomijał z książki Rafała Księżyka te uwagi, które dotyczą historii, wydarzeń dotyczących jakby samych życiorysów poszczególnych zespołów. Interesuje mnie to, co u Księżyka jest sięgnięciem do tekstów. I mamy pierwsze ujawnienie tekstów. tekstów siekiery, jak pisze księżyk. Wersem z tekstu piosenki siekiery, kierunek atak, ryży karzeł szczerzy kły, zatytułował swój reportaż z Jarocina Andrzej Kołodziejski z warszawskiego tygodnika pracy twórczej Radar. Czasopisma, które tu są wymieniane, należą rzeczywiście do przeszłości i obawiam się, że nikt współcześnie tego nie rozumie.

Radar, który wydrukował tekst w numerze z 16 sierpnia. I to tekst siekiery teraz. Przyszli rano zabić skuć, Czterech karłów byk bez nóg, Stara koniec, szkoda słów, Zaraz z kopa poszły drzwi, Ryży karzeł szczerzy kły, Stara koniec z tobą już, To jest nasza wojna, Rżnij, nie ma żywych, nie ma sił, Trzeba niszczyć, trzeba iść, Kierunek atak. A w podsumowaniu tego tekstu księżyk umieszcza informacje na temat pozycji siekiery w tym czasie. Czyli dalej Księżyk. Zespół doczekał się nawet kolorowego plakatu wykonanego na podstawie reporterskiego zdjęcia grupy, które znalazło się na rozkładówce tygodnika Związku Młodzieży Wiejskiej Zarzewie.

Proszę zauważyć, jak to jest z tymi czasopismami. czasopismo Tygodnik Pracy Twórczej, a teraz mamy czasopismo Związku Młodzieży Wiejskiej w Zarzewie. A nieco dalej rysunkowej karykatury w satyrycznym piśmie Karuzela. Podobnie Karuzela jest kopią Krokodyla, rosyjskiej gazety o charakterze właśnie satyrycznym, przy czym ta satyra była satyrą... układaną przez obowiązującą władzę, czyli można było się tam śmiać pod warunkiem, że nic nie obraża aktualnej władzy w Polsce. Czyli tak naprawdę pisma cenzurowane i pisma bardzo sprofilowane będzie w taki sposób. Czyli w satyrycznym piśmie Karuzela pojawiła się karykatura zespołu Siekiera, opatrzona wierszykiem, publiczność jest ocalona, bo Siekiera wyszczerbiona.

O taki właśnie poziom Karuzeli. No to cóż dalej księżyk? Nie ma wątpliwości, że to siekiera była najbardziej emocjonującym objawieniem festiwalu Jarocin 84, chociaż w tamtej edycji nie przyznano pierwszych miejsc w konkursie i stali się zaledwie jednym ze złotej ósemki laureatów. Jako zespół najbiedniejszy w tym gronie siekiera otrzymała jedyną przewidzianą nagrodę rzeczową wzmacniacz gitarowy firmy Lapsand. Według publiczności ich pierwszy występ przeszedł do legendy jako najbardziej radykalny punkowy koncert w historii festiwalu. Dla dziennikarzy chcących straszyć punkową degrengoladą stanowili natomiast wymarzony punkt odniesienia.

Czy pismacy wyczuli, że lider siekiery, ten blisko dwumetrowy brodacz z ogoloną głową i w koszulce z trupią czaszką, doskonale zdaje sobie z tego sprawę i świadomie prowadzi tę grę? Daje o tym znać pierwszy obrazoburczy wywiad z Tomaszem Dzwonem Adamskim, który ukazał się w polityce we wspomnieniowym tekście Białous. Tutaj tylko nadmieniam, że będzie interesowało mnie starcie właśnie tych dwóch charakterów. Czyli z jednej strony mamy Adamskiego, a obok Adamskiego będziemy w siekierze widzieli Budzyńskiego. I relacja między tymi dwoma osobami moim zdaniem odzwierciedla to, co dzieje się w tekstach. Najpierw w tekstach siekiery, a potem w tekstach armii. I to będzie właśnie dla mnie interesujące.

Na ile Budzyński wyrasta z Adamskiego? Albo może spróbuję w inny sposób. Na ile teksty, które filmuje Adamski, są tekstami Budzyńskiego? Bo jest to zaskakująco spójne. Niespójne, jeżeli rozumiemy, pod spójnością kontynuacje czy nawiązania, przez spójność rozumiem logiczne następstwo, że z siekiery wyłania się armia. I chociaż te teksty są na pierwszy rzut oka bardzo odmienne, to jednak można pokazać, na czym polega świadoma kontynuacja pewnego światopoglądu, systemu wartości, sposobu patrzenia na świat, koncepcji człowieka, mówiąc znowu w taki bardzo ogólnikowy sposób.

Także ta relacja między Adamskim a Budzyńskim będzie mnie interesowała, ale teraz jesteśmy w siekierze, a siekierę firmuje Adamski. I jak to wygląda u księżyka? Tym razem mamy fragmenty wywiadu z polityki. Adamski zaczyna od tego, co różni siekierę od reszty. Większość kapel punkowych jest nastawiona dość pokojowo. W ich tekstach obecne są odgłosy protestu, jakaś linia obronna przed zagładą. Śpiewają nawet ostro o wojnie, ale jest w tym ironia, bo oni tego nie chcą. Nie chcą niczego, co jest złe, mimo że grają mocną muzykę. U nas sytuacja zupełnie inna. Nie chcę powiedzieć, że pragniemy zabijać, a jednak o tym traktują nasze teksty. Sądzimy, że jeżeli będziemy śpiewać to, co nam się podoba i w tych słowach będziemy wyrażali wolność, to znaczy wolność w sensie destrukcyjnym, staniemy się bardziej swobodni.

Czy uważa Pan, że wyrazem wolności może być destrukcja? Tylko i wyłącznie. Jak Pan to rozumie? Sądzę, że powaga, skrępowanie i ponury stosunek do życia jest nieaudentyczny, a nawet niesmaczny. W tym miejscu reporterka przytacza fragment tekstu Rana kłóta. I znowu mamy przykład tego, jak brzmi tekstowo siekiera. Rana kłóta, rana cięta, rozrąbana cała twarz. Ona leży zadzierżgnięta, krwawy czas, krwawy czas. Uśmiercony gnij, uśmiercony gnij, uśmiercony gnij. Patrz, twoja głowa toczy się.

I Adamski z tej możliwości skorzystał, co nie zmienia faktu, że po tym wywiadzie czuł się zmanipulowany przez dziennikarkę. I potem są uwagi na temat tego, że ten wywiad brzmiał inaczej, a zostało wszystko pozmieniane i z tym, w jaki sposób prezentowana była siekiera w polityce, sam Adamski się nie zgadzał. Ale z kolei naiwnością było sądzić, że taka zmiana nie nastąpi. Tak jak wspominałem, interesuje mnie ten pomysł tekstowy, który obecny jest w siekierze, ponieważ będzie on dla mnie stanowił podstawę do tego, aby sięgnąć do tekstów armii. Więc sięgam do księżyka znów. Księżyk tłumaczy teraz tytuł swojej książki, jak i tłumaczy...

status siekiery oraz to, co znowu jest tą legendą wydawniczą w Polsce, czyli sięga do... long playa płyty gramofonowej, winylowej, jeżeli to jest nieczytelne, long play zatytułowanego Fala. Składanka pokazująca to, co dzieje się w czasie Jarocina, ale też składanka zawierająca eksperymenty muzyczne i pokazująca raczej tło czy nastrój wokół Jarocina, bo tylko część nagrań jest tam czysto scenicznych, jakby nagranych z koncertów. czyli Księżyk. Tytuł Fala, tytuł tej płyty. Zaczerpnięty został z piosenki Siekiery, która choć trwa zaledwie minutę i 25 sekund, jest najmocniejszym punktem wydawnictwa.

Ruszyła fala. Tak kończy ten rozdział ciężyk. Co można wyciągnąć z tekstu, który jest powtórzeniem niepasującej do niczego piosenki? Metafory, nie pasujące do niczego w tym tekście metafory, bo w jaki sposób ta fala ma być powiązana z opowieścią o oddziale ślepych, przy czym ta opowieść o oddziale ślepych też wynika tutaj tylko z pewnego domysłu, na czym to ma polegać. Rusza na wojnę oddział ślepców. Dobrze jest, dobrze jest. Dla mnie uderzające jest to, co jest podejściem Adamskiego, podejściem Adamskiego i Budzyńskiego, albo szerzej właśnie podejściem siekiery do tekstów.

Ja bym się upierał przy tym, że Budzyński musiał na dużą skalę brać udział w konstruowaniu tekstów Adamskiego, wpływać na kształt tych tekstów, ze względu na to, że to, co proponowała siekiera w późniejszym czasie, nie chodzi tylko o nową Aleksandrię, ale chodzi też o późniejsze płyty siekiery, czy ostatnie nawet, tak bym powiedział, płyty siekiery na wszystkich frontach świata, to są przegadane płyty. One odbiegają od tego. Tam w tekstach nie pojawia się ten pomysł. który widocznie jest na początku siekiery. Są to wyraźnie teksty z innej bajki. I tak właśnie do tego zmierzam. Teksty już pisane z punktu widzenia innej osoby. To mogą być dalej teksty Adamskiego.

Nie chciałbym tych tekstów Adamskiego, Adamskiemu odbierać autorstwa tekstów pierwszej siekiery, ale najwyraźniej ta współpraca była w tym momencie znacząca. Współpraca Adamski-Budzyński. Co ja wobec tego widzę w tych tekstach? Dobrze jest, dobrze jest, to oczywiście nie jest żadne potwierdzenie, jest dobrze, jest pięknie i śmiejemy się, jest wesoło i przyjemnie, tylko jest to sformułowanie ironiczne i raczej ironiczne nastawione na prowokację, bo dobrze jest, że jest źle. To jest tam w podtekście zrozumiałe. Dobrze jest, bo jest źle. Pojawiające się tutaj to rytmizujące słowo fala, ponieważ ono nawet nie ma funkcji znaczącej. Ono pojawia się tutaj jako darcie się, pojawia się jako ustalenie pewnego rytmu.

Rytmu marszu, kroków, uderzeń, wystrzałów, jak tam chcemy to czytać, ale głównie chodzi o rytmizację. Czyli ta fala, która się tam pojawia, jest rzeczywiście czystą energią, która się uwalnia od semantyki. Czy w ten sposób można by było tłumaczyć wszystkie teksty punkowe? Tak, można było w ten sposób tłumaczyć. Po prostu opowiadając o tym, że punki śpiewają o czym chcą pod nosem i i tak nikt tego nie rozumie, bo chodzi o to, żeby głównie drzeć się, mówiąc delikatnie. Może. Tylko akurat tutaj widzimy bardzo dużą konsekwencję, czyli to, co robi siekiera na początku, za chwilę będziemy widzieli ciąg dalszy, to, co robi siekiera na początku, jest potem rozwijane. Ja w tych tekstach, już w tym ujawnieniu się siekiery właśnie,

we wspomnianym nagraniu fala, w tym debiucie, w pewnym sensie, w debiucie siekiery, widzę podejście do tekstu, które jest mi bliskie. Jeżeli musimy używać słów, to nie musimy w nie wierzyć. Jeżeli używamy słów, to rozumiemy, że słowa nic nie znaczą, że są wyprane z wszystkich otoczeń, z wszystkich kontekstów, z całej przeszłości i mogą służyć tylko jak... mogą służyć tylko jako rytm. Nie musimy spodziewać się po nich znaczeń. Nie dlatego, że gardzimy językiem, tylko dlatego, że zdajemy sobie sprawę z tego, że język jest oderwany od nas samych. Język nie służy człowiekowi. Język jest czymś, czego wymaga konwencja, ale jest czymś,

co człowieka obciąża, blokuje. Wobec tego ta niewiara w język i ta zadeklarowana niewiara w język, albo wręcz chęć zadeklarowania, odrzucenia języka, wstrętu do języka, jest tym, co moim zdaniem jest napędową siłą tekstów siekiery. I potem to właśnie stanowisko będzie się ujawniało. Czy to wobec tego jest nic innego, jak deklaracja tego, że... Nie ma poznania przez język. Tak. Deklaracja tego, że język przestał być narzędziem, przestał mieć wymiar ludzki. Stał się tylko czymś, czego wymaga się od człowieka. Czymś, co kiedyś różniło człowieka od innych, ale jednak...

I jest to już przeszłością. Teraz język jest blokadą, ograniczeniem, pułapką, jest wyrazem zniewolenia. I może tutaj najbardziej Adamski narzekał na ten wywiad cytowany przez Księżyka w polityce, ze względu na to, że widział w jaki sposób jego słowa oderwane od osoby przestają cokolwiek oznaczać. widział tą pułapkę polegającą na tym, że to, co pojawia się w druku, pozbawione kontaktu z osobą, staje się wyprane, wyblakłe, nieznaczące. Siekiera rozumiana jako Adamski i Budzyński pojawia się i znika w 1984 roku. Budzyński wychodzi z siekiery, nie chce dalej uczestniczyć w takiej właśnie formie.

Efektem tego... może lepiej zapisem tego, co proponuje Siekiera, są pojedyncze utwory nagrywane w 1984 roku. Jak o tym pisze księżyk, zwracając uwagę na to, że w tym momencie Siekiera się kończy, już kończy koncertować i nie będzie istniała w takiej postaci, którą poznaliśmy na płycie Fala, czy którą ludzie poznali na scenie Jarocina. Parę tygodni wcześniej przygotowywali nowe demo ukazujące jak zespół rósł i jak się rozwijał. Nagrali je na przełomie sierpnia i września w sali widowiskowej Domu Chemika finansowanej przez Azoty, najbogatszej placówce kultury w Puławach. Wśród 16 utworów są te sprawdzone na koncertach oraz kilka nowych.

Siekiera, śmierć i taniec na wszystkich frontach świata. Ta półprofesjonalna rejestracja... Jest jedynym autoryzowanym przez Adamskiego materiałem punkowej edycji Siekiery. Dopiero po 22 latach od nagrania ukazał się on na płycie na wszystkich frontach świata. Spośród nowych numerów wybija się siekiera z kapitalnym, chłodnym, motorycznym intro o zabójczej ekspresji napędzanej nośnym refrenem, który sprowadza się do tytułu skandowanego melodyjnie na dwa głosy Budzyńskiego i Adamskiego. Przede wszystkim jednak w tym utworze wyróżnia się tekst, który zrywa z wojenną, apokaliptyczną makabrą. Jest abstrakcyjny i niedopowiedziany. I teraz mamy kawałek tekstu z utworu Siekiera, wykonywanego przez Adamskiego i Budzyńskiego, tekstu, który nagrany został kilka tygodni przed decyzją Budzyńskiego o przerwaniu uczestnictwa w Siekierze.

Tekst brzmi. Czy tu się głowy ścina? Czy zjedli tu murzyna? Czy leży tu Madonna? Czy jest tu jazda konna? Czy w nocy dobrze śpicie? Czy śmierci się boicie? Czy zabił ktoś tokarza? Czy często to się zdarza? Siekiera, siekiera, siekiera, siekiera, siekiera, siekiera. I teraz proszę porównać to z tym utworem Fala. Jeżeli byśmy szukali w tym sensu, to błąd w tekście. Jeżeli szukamy tutaj tylko rytmu, to też błąd. Bo nie chodzi o to, żeby poukładać wersy według tej samej rytmiki i użyć tego szeregu pytań, które tutaj widzimy.

I te zabawy językowe, które mamy tutaj, ten kształt języka, może właśnie nie zabawy, ale ten kształt języka poetyckiego, jest punktem wyjścia. Punktem wyjścia pokazującym uwikłanie, osadzenie, osaczenie, uwięzienie w świecie. I ta kontynuacja będzie widoczna u Budzyńskiego. Cóż, no to dalej księżyk. O tekście siekiery siekiera. Pierwotność i transowość, motywy, do których odwoływał się Adamski w nowofalowej fazie siekiery, dają tu o sobie znać. Jest to oczywiście pierwowzór słynnych ludzi wschodu z Nowej Aleksandrii. Zasadniczy tekst tam się nawet nie zmienił, a tylko w miejsce okrzyków siekiera pojawiło się plemienne i teraz mamy całe układy ta, ta, ta, hej, ha.

hej, hej i tak dalej, czyli zamiast siekiery wprowadzone są takie właśnie rytmiczne, już nic nieznaczące, do niczego nie odwołujące się elementy. Dwa lata później komentował swoje stanowisko Adamski, czy tłumaczył swoje stanowisko Adamski. Tomasz Adamski w wywiadzie dla Nonstopu z 1986 roku. Chcę, żeby muzyka pozwoliła ludziom myśleć o prawdziwym i totalnym życiu. To daje siły i wiarę w walce o godność człowieka. W tamtym czasie oni sami musieli zawalczyć o swoją godność w bardzo praktycznym wymiarze. Bowiem, jak wszystkich młodych mężczyzn w PRL-u, czekała ich zasadnicza służba wojskowa.

Koniec końców tylko Grela trafił do armii. Budzyński dostał odroczenia. Dostawał odroczenia jako student kulu, a potem zaczął się ukrywać w Stanclewie, w armińskiej wsi, gdzie w 1990 roku miał nagrać z armią legendę. Malina, dzięki ojcu, który dał łapówkę lekarzowi, trafił na miesiąc do szpitala psychiatrycznego. Adamski, ten wielki chłop, paradoksalnie wcale nie musiał kombinować, miał problemy ze zdrowiem. I to są właśnie uwagi o składzie siekiery. Mnie tutaj interesują Tylko te relacje, o których wspominałem, czyli Adamski-Budzyński. Co próbuje zrobić Adamski? Skoro Adamski jednak chce, aby siekiera istniała, siekiera bez Budzyńskiego, no to będzie tłumaczył istnienie siekiery i tłumaczył też to, co pojawia się, powiedzmy, w otoczeniu siekiery, światopoglądzie, znowu właśnie w tym kręgu takim kulturowym, w którym porusza się ten zespół.

Anarchia jest jak pogański taniec, dziki, wyzwolony, pierwotny, będący jednocześnie początkiem czegoś wielkiego, przemyślanego i służącego człowiekowi, mówił Adamski. Pytany o muzyczną metamorfozę siekiery odpowiadał, nie mogę grać całe życie tak, jak się to podoba niektórym punkom, tylko po to, aby nie usłyszeć, że zdradziłem. Chodzi tutaj o to, że pierwsza cała płyta siekiery, nie pojedyncze nagrania, tylko pierwsza cała płyta siekiery pojawiła się pod tytułem Nowa Aleksandria. Jest to ukryta nazwa miasta Puławy. Zostawmy historię, czy wcześniejsza nazwa miasta Puławy. Nowa Aleksandria, hołd dla cara Rosji.

Dlatego... Nie zagłębiając się już w szczegóły, dlaczego Nowa Aleksandria i tak dalej, ta płyta zwykła być określana jako czerwona siekiera. Chodzi o to, że mamy bardzo wyrazicie czerwoną okładką z grafiką będącą schematem, cytatem, ukazującym twarz, schematycznie ujętą twarz człowieka. Cytatem z grafik wcześniejszych. znanych w historii sztuki. Może tak zostawmy. Wobec tego tutaj Adamski pisze o tym, że siekiera nie musi tkwić w tym, co pankowe. Siekiera może... być zespołem, który zaczyna mówić, którego teksty zaczynają komentować świat, dotykać tego świata. Wobec tego Adamski proponuje inne wyjście, rezygnację z tego, co jest tą deklaracją nieobecności, nieprzystawalności, obcości języka wobec człowieka.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.