Mentionsy
Po co nam wstyd w sztuce? Filipka Rutkowska i Kinga Sabak
🟢 Co drugi odcinek podcastu Mint jest zarezerwowany dla tematów, tekstów i osób bohaterskich, które pojawiły się na łamach magazynu w ostatnim miesiącu.
Patronem odcinka jest galeria Trafostacja Sztuki w Szczecinie, gdzie do 8 września trwa wystawa kenijskiego malarza Richarda Onyango, jednego z najważniejszych artystów wschodniego wybrzeża Afryki. „Kangalika” to pierwsza, duża retrospektywa artysty w Polsce. Polecamy uwadze! Więcej informacji znajdziecie na www.trafo.art.
🟢 Za nami czerwcowy, tęczowy numer Mint (37.). W ramach uczczenia #pridemonth do studia newonce zaprosiliśmy Filipkę Rutkowską i Kingę Sabak.
🟢 Filipka Rutkowska to artystka performerka, kuratorka i aktorka. Na łamach Mint rozmawialiśmy z nią przy okazji wystawy, której kuratoruje: A PROFECÍA w Her Clique w Lizbonie. Kinga Sabak to osoba pisząca; jej debiutancki zbiór opowiadań ukaże się w październiku 2024 nakładem Wydawnictwa W.A.B. Jedno z opowiadań znalazło się przedpremierowo w tęczowym Mint.
🟢 W podcaście usłyszycie o wizycie Filipki na Open’erze i jej najnowszym performensie, „Kobieta z… czornygo wungla”. To sztuka, w której artystka „dokopała się do swojej przeszłości”, o czasie, kiedy „była chłopakiem, biegającym po Katowicach ze znajomymi”. Szczerze opowiedziała w nim o swoim życiu, łącząc „swój obecny język ze śląską godką, która jest jej bliska”. „Kobieta z… czornygo wungla” jest osobistą opowieścią o życiu seksualnym, randkowaniu i wszystkich tożsamościach Filipki.
🟢 Show, które prezentowała na Festiwalu, staje się pretekstem do rozmowy o potrzebie łączenia sztuki z własnym doświadczeniem. Artystka twierdzi, że dobra sztuka to może taka, która mierzy się ze wstydem tworzącej ją artystki.
🟢 O mierzeniu się ze wstydem jest też opowiadanie „Odsłonięcie” Kingi Sabak. Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak rajstopy i spódnica, które były obowiązkowym strojem galowym dla dziewczynek, mogą być formą opresji? Jeśli nie – przeczytajcie przedpremierowe opowiadanie Sabak.
🟢 Kinga mówi, że w jej opowiadaniu i całej debiutanckiej książce jest wiele z autobiografii. Mimo to liczy się dla niej jednak „prawda emocji, nie prawda faktów”. Autorka twierdzi, że pisanie jest próbą spojrzenia na przeszłość, kiedy nie była zdolna do buntu; nie potrafiła przeciwstawić się czarno-białym podziałom na damskie i męskie.
🟢 A poza tym dowiecie się też, dlaczego fajne jest pisanie tekstów na telefonie, a nie przy biurku i na komputerze, a także – dlaczego redaktor naczelny Mint jest romantykiem.
Ostatnie odcinki
-
Najlepszy miesiąc dla sztuki od lat? Mehretu, P...
01.04.2026 12:57
-
To nie są ładne obrazy. O sztuce, która nie daj...
18.03.2026 18:32
-
Marzyłam o skrzypcach, zanim zaczęłam poprawnie...
11.03.2026 17:51
-
Epstein, Bad Bunny i Annie Ernaux. I taki to by...
02.03.2026 19:30
-
Na wsi pojawił się telewizor, gdy zniknęły bibl...
26.02.2026 08:23
-
Geometria, abstrakcja i farba w spreju. NAWER o...
11.02.2026 15:00
-
Oscary, A$AP Rocky i wielki literacki debiut. M...
09.02.2026 11:50
-
Podlasie Bounce i niespodzianki z pogranicza. R...
28.01.2026 16:19
-
Współodpowiedzialność i wymiana kompetencji. Ja...
21.01.2026 16:15
-
Nie mam ambicji być reporterem. Rozmowa z Patr...
14.01.2026 14:24