Mentionsy

Protokół Zbrodni
Protokół Zbrodni
12.02.2026 05:00

Kryminalne Newsy 12/02/2026

Wyobraźmy sobie scenerię pełną spokoju i zasłużonego odpoczynku. Jelenia Góra, koniec stycznia dwa tysiące dwudziestego szóstego roku. Jeden z kuracjuszy przebywających w miejscowym sanatorium, zamiast cieszyć się regeneracją sił, stał się głównym bohaterem dramatu, który rozegrał się w cyfrowej przestrzeni. Ta historia to przejmujące studium manipulacji, w której zaufanie i nadzieja na lepszą przyszłość finansową zostały bezlitośnie wykorzystane przez anonimowych sprawców. Wszystko zaczęło się od jednego kliknięcia w pozornie niewinną reklamę, która obiecywała szybkie i wysokie zyski z inwestycji w akcje jednej z najbardziej rozpoznawalnych spółek paliwowych w kraju.\nMężczyzna, skuszony profesjonalnie przygotowanym ogłoszeniem, wypełnił formularz zgłoszeniowy, nie podejrzewając, że właśnie otwiera drzwi osobom, które zawodowo zajmują się pozbawianiem innych oszczędności całego życia. Mechanizm pułapki ruszył niemal natychmiast. Wkrótce po rejestracji do pokrzywdzonego zadzwonił telefon. Głos w słuchawce brzmiał niezwykle wiarygodnie. Rozmówca przedstawił się jako wyspecjalizowany menedżer, a później jako doradca do spraw finansowych. Sprawcy stosowali wyrafinowane techniki socjotechniczne, budując więź z ofiarą i sprawiając wrażenie, że ich jedynym celem jest pomoc w pomnożeniu kapitału.\nKontakt odbywał się z numerów zastrzeżonych, co tłumaczono względami bezpieczeństwa i procedurami korporacyjnymi. Krok po kroku, pod czujnym okiem rzekomych ekspertów, mężczyzna był instruowany, jak wykonywać kolejne operacje. Najbardziej krytycznym momentem było nakłonienie go do zainstalowania na swoim urządzeniu aplikacji umożliwiającej zdalny dostęp. Dla sprawców był to klucz do skarbca. Dzięki temu oprogramowaniu widzieli każdy ruch ofiary, mieli wgląd w jej konta bankowe i mogli przejąć pełną kontrolę nad procesem autoryzacji transakcji.\nPod wpływem ogromnej presji czasu oraz nieustającej manipulacji słownej, kuracjusz zatwierdzał kolejne przelewy, wierząc, że są to niezbędne kroki inwestycyjne. Brutalne przebudzenie nastąpiło dopiero wtedy, gdy telefon zamilkł, a mężczyzna sprawdził stan swoich finansów. Okazało się, że z jego rachunków zniknęły wszystkie środki. Łączna suma strat wyniosła ponad trzydzieści jeden tysięcy złotych. Jednak bezwzględność osób stojących za tym procederem nie znała granic. Gdy zorientowali się, że ofiara zauważyła brak pieniędzy, podjęli próbę kolejnego oszustwa. Przesłali sfałszowane dokumenty z gwarancjami, twierdząc, że odzyskanie utraconych funduszy jest możliwe, ale wymaga wpłaty kolejnych kilkudziesięciu tysięcy złotych tytułem opłat manipulacyjnych. Na szczęście tym razem mężczyzna nie dał się już zwieść.\nObecnie funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze prowadzą intensywne postępowanie, starając się dotrzeć do osób odpowiedzialnych za to zdarzenie. Ta sprawa stanowi głośne ostrzeżenie dla nas wszystkich. Policjanci przypominają, że sprawcy często podszywają się pod znane instytucje państwowe lub wielkie korporacje, wykorzystując ich ugruntowany wizerunek. Ich schemat działania jest niemal zawsze taki sam: obietnica niewiarygodnego zysku, wymóg instalacji dodatkowego oprogramowania oraz wywieranie silnego nacisku emocjonalnego.\nPamiętajmy, że żadna legalnie działająca firma inwestycyjna nie prosi o udostępnianie danych do logowania ani nie wymaga instalowania aplikacji do zdalnego pulpitu. W świecie finansów pośpiech i nadmierna ufność bywają najgorszymi doradcami. Jeśli jakakolwiek oferta w internecie wydaje się zbyt piękna, by była prawdziwa, prawdopodobnie jest to misternie przygotowana pułapka. Tylko nasza czujność i ograniczone zaufanie do nieznajomych dzwoniących z ofertami życia mogą uchronić nas przed utratą owoców wieloletniej pracy. Sprawiedliwość w takich sprawach bywa trudna do wyegzekwowania, dlatego najlepszą obroną pozostaje prewencja i zdrowy rozsądek.

Szukaj w treści odcinka

Wpisz frazę, aby wyszukać treść w transkrypcji tego odcinka