Mentionsy
#11: Respect Arethy Franklin, czyli jak naprawić piosenkę kolegi, żeby zmienić świat
Tym razem bierzemy na tapet utwór Respect w wykonaniu Arethy Franklin (album I Never Loved a Man the Way I Love You, wyd. 1967), choć to okazuje się jest cover.
W tym odcinku:
- szanujemy: siebie nawzajem, słuchaczy (wiadomo), ale przede wszystkim niezależne kobiety
- chodzi nam nóżka (znów)
- rozważamy kwestię szacunku (lub jego braku) mężczyzn do kobiet i odwrotnie
- zderzamy oryginał piosenki (chyba trochę szowinistyczny) z wersją Arethy (zdecydowanie feministyczną), pod kątem różnic muzycznych i lirycznych (ale tych drugich jednak bardziej)
- wyjaśniamy dlaczego piosenka Respect miała (lub nadal ma) niebagatelny wkład w ruch praw obywatelskich, czarny ruch wolnościowy, oraz 2. falę feminizmu, a może nawet we współczesne ruchy wolnościowe
Jacek:
- mówi czym charakteryzuje się muzyka soul, oraz z czego ewoluowała (i z czego ewoluowało to z czego wyewoluowała, a nawet z czego wyewoluowało to co wyewoluowało z tego, z czego wyewoluowała - got it?)
- tłumaczy czym jest Big-band i co wchodzi w jego skład
- zachwyca się chórkami w wykonaniu sióstr Arethy Franklin i opowiada jak duży miały wkład w twórczość swojej siostry
- udowadnia, że cover piosenki może przerosnąć oryginał i stać się punktem odniesienia, oraz czy to w ogóle O.K. robić covery
Kuba:
- daje nam odrobinę amerykańskiego slangu lat 60. (to pewnie bez sensu, bo już się tak nie mówi)
- powtarza się opowiadając o "be about to do sth" (bo już o tym opowiadał, jest stary, ma kiepską pamięć i proszę mu wybaczyć)
- chętnie mówi jak po angielsku chcieć, żeby ktoś nam coś :)
- uczy, że "learn" to nie tylko się uczyć
- podpowiada jak po angielsku krzywdzić (nie róbcie tego!) inaczej niż "hurt"
- mówi, że angielski "hymn" polskim hymnem nie jest (bo jest nim "anthem") i jak to wymówić
Przy okazji pojawiają się:
- Otis Redding (bo to właściwie jego piosenka, tylko Aretha ją "naprawiła")
- Film Blues Brothers oraz Blues Brothers 2000 wraz z obsadą - nieprzypadkowo, bo pojawia się tam Aretha Franklin i jej muzyka, tylko w innym aranżu
- Dr Martin Luther King Jr., z którym przyjaźnił się wielebny C.L. Franklin, prywatnie tata Arethy
- Jimi Hendrix i Bob Dylan, David Bowie i Nirvana, Eric Clapton i Bob Marley, a także Billy Joel i ten bandyta, który go ostatnio skowerował ...
Szanujmy się. Czołem!
Ostatnie odcinki
-
#71: Prince czyli rysy na wiecznej miłości oraz...
17.04.2026 14:17
-
#70: „Ironic” czyli kto by pomyślał, że Alanis ...
05.04.2026 19:17
-
#69: Billie Eilish czyli jak się robi muzykę w ...
30.03.2026 15:35
-
#68: Iron Maiden czyli ciężkie granie na jeszcz...
24.03.2026 16:57
-
#67: Poker Face czyli rozwiązłe studium popoweg...
13.03.2026 12:12
-
#66: Britney Spears czyli nieznośna lekkość gat...
03.03.2026 20:02
-
#65: "One Night In Bangkok" czyli szachowa rozg...
24.01.2026 13:31
-
#64: Młodzi, gniewni i zabawni, czyli Coolio, M...
06.01.2026 16:45
-
#63: Na zachodzie bez zmian, czyli The Clash i ...
31.12.2025 15:27
-
#62: Cierpienia młodego Michaela czyli doroczny...
23.12.2025 00:19