Mentionsy Mentionsy
Kryminatorium
Kryminatorium

Ukrywała go całe życie. Zdradziła ją stara fotografia | | 390.

22.09.2025 ·44 min 19 s

[płatna współpraca z Kino Świat] Zamach na papieża - oglądaj film w kinach od 26 września! OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Potworna zbrodnia dokonana w czerwcu 1937 roku na dwóch kobietach pracujących u bogatego kupca wstrząsnęła całym przedwojennym Poznaniem. I choć sprawcę schwytano dość szybko, a motyw podwójnego zabójstwa nie stanowił dla nikogo tajemnicy, to jego tożsamość zszokowała opinię publiczną.

Żydowski kupiec Jakub Czarnikał uchodził w całym Poznaniu za osobę niezwykle majętną, a przy tym wyjątkowo chytrą i oszczędną.

Byli ze sobą blisko, bo żydowski kupiec radził się jej przy podejmowaniu wszelkich decyzji dotyczących prowadzenia i zmian dokonywanych w domu.

Chłopiec niezwykle grzeczny i posłuszny, którego kupiec Jakub darzył wyjątkową sympatią.

Może posunięty już dość mocno w latach żydowski kupiec dokonał żywota we własnym łóżku, wcześniej nieroztropnie dając dzień wolny swoim służącym.

Tylko znany mu fakt, że kupiec Jakub nie wpuszczał do siebie nikogo obcego, utwierdził go w przekonaniu, że odkrył właśnie zwłoki zarówno sprzątaczki Augusty, jak i gospodyni Ewy.

Czyżby żydowski kupiec na starość postradał rozum?

Kupiec zapewnił, że przed wyjazdem pozostawił w swoim gabinecie jedynie 300 zł.

Dzień wcześniej kupiec miał wyjąć z niej przechowywane złoto oraz walutę obcą i wszystko zabrał ze sobą do Czechosłowacji.

Kupiec zeznał, że dobrze znał osiemnastoletniego Floriana Figlarza, który niejednokrotnie odwiedzał Ewę.

Co prawda, gdy raz, będąc u niej z wizytą, zażartował, że można by go obrobić, a później żyć spokojnie w dostatku, służąca Augusta wyjaśniła mu, że kupiec nie trzymał w domu żadnych kosztowności, poza niewielkimi sumami, które przeznaczone były na utrzymanie domu.

Po bezowocnych poszukiwaniach doszedł do wniosku, że opowieści o tym, że kupiec wszystkie swoje oszczędności trzymał w banku, mogły być prawdziwe.

Ówczesna prasa nigdy nie zajęła się sprawą fałszywych zeznań, jakie w dniu zbrodni złożył kupiec Jakub Czarnikał, bo twierdził w końcu, że w domu nie miał ani pieniędzy, ani kosztowności, a skradziona mu kasetka miała być zupełnie pusta.

Nie wiadomo więc, czy policja zbadała choćby to, czy złote monety zagraniczne pochodziły z legalnego źródła i czy w ogóle żydowski kupiec miał później z tego powodu jakiekolwiek kłopoty.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.