Mentionsy Mentionsy
Ja i moje przyjaciółki idiotki
Ja i moje przyjaciółki idiotki

Trupy z szafy

19.04.2026 ·51 min 5 s

O ukrywanych długach, wyrokach i dzieciach - w tym odcinku posłuchacie o relacjach, w których naprawdę "wybija szambo". Partnerem reklamowym tego odcinka jest aplikacja Bookbeat, w której znajdziecie ponad milion (!) audiobooków i ebooków, a nowi użytkownicy rejestrując się z moim kodem OKUNIEWSKA mogą słuchać aż 20 godzin przez 30 dni za darmo. Wpiszcie kod, albo po prostu kliknijcie tutaj: KLIK

To chyba charakteryzuje właśnie zatajanie faktów i informacji, że to trzeba planować, żeby lawirować, żeby coś się nie wydało. Bo oczywiście dostałam też historie o ukrywanych długach, o ukrywanych kochankach, dzieciach, niezdanych jakichś egzaminach. Ale czemu na przykład nikt nie ukrywa kurwa milionów na koncie? Albo nikt nie ukrywa, że ma własny odrzutowiec i wyspę? Ja nie miałabym nic przeciwko temu, żebym dostała taką historię, że hej Asia, mój chłopak ukrywał przede mną, że jest księciem i nie mówił nic do momentu poważniejszej fazy związku, bo chciał, żebym Pokochała jego wnętrze, a nie jakiś tam tron i życie w pałacu. No wiecie, z jakiejś komedii romantycznej, świątecznej to by mogło być. To by było coś. A nie, że się ukrywa, nie wiem, ukrywa się brudy i trupy w szafie, a nie fajne informacje.

No może nie aż takie tornado mnie nawiedziło, ale przysięgam, że gdyby omdlenia były tak proste jak na filmie, to padłabym jak nieżywa w pracy dwa dni temu. Ale od początku. Mam 26 lat i przez pewien czas, rok, spotykałam się z typkiem z Tindera. Lat 39, teraz rocznikowo 40. Pewnie wiele osób wie jak to jest. Nie nastawiasz się na nic szczególnego, a nagle taka niepozorna znajomość przeradza się w całkiem długi związek. Od pierwszej randki wiedziałam o jego nastoletnim synu, wówczas miał 11 lat, więc świadomie w to weszłam, szczęśliwa, że jest ze mną szczery i daje mi to jakieś poczucie zaufania i kontroli nad sytuacją. Z matką nie był od ponad 6 lat, kilka razy słyszałam ich oschłe rozmowy przez telefon, więc też byłam z tym spokojna. Dzieciaka w każdy weekend po prostu zaakceptowałam. To oczywiście nie było tak, że wpadłam w słodko-pierdzącą relację po uszy.

Najlepsze jest to, że mój ojciec jest jego równolatkiem. Moja mama jest rok młodsza od typa, z którym żyję. Teraz jestem już na ziołowych lekach uspokajających reklamowanych przez Marysię z M jak miłość, pozdrawiam, ale od czwartku przeczołgało mnie na maksa. Nie mogę uwierzyć, jak typ mógł mi przez rok mówić, nie, przez rok się ze mną spotykać wiedząc, że ja nie wiem. Kurwa, dzieli nas 25 lat. Słabo mi się robi na myśl, że on był w tym momencie życia, co ja teraz, kiedy się rodziłam. Jestem idiotką. Jestem idiotką, bo go kocham. I serce mi pękło. Rozjebałeś wszystkie moje nieśmiałe marzenia o rodzinie, o dzieciach, przez to, że nocami googluję choroby genetyczne i inne france związane z wiekiem ojca. Jasne, rozum, jacyś randomowi ludzie z internetu powiedzą, zostaw, typa, zerwij się, odetnij. Mój rozum mówi to samo, ale jestem rozdarta, bo kocham go, ale nie wiem, kto to jest.

Kurwa u Ashera. Ale to jest odwaga dobrze rokująca, bo jeżeli człowiek jest w stanie odważnie wziąć za coś odpowiedzialność, czyli ma dziecko z poprzedniego związku i o tym nie mówi, to znaczy, że ma w dupie nie tylko dzieciaka. Czy da się gorzej? No tak, ma też w dupie odpowiedzialność za swoją przeszłość. Przez tę osobę jakiś bogu ducha winny dzieciak będzie miał spierdolony wzór ojca albo matki. Uciekanie od odpowiedzialności w formie zatajania długów, małżeństw albo innych ważnych wydarzeń życiowych, to jest brak szacunku. I zobaczcie, w prawie każdym przypadku, po ujawnieniu prawdy, nasze idiotki zostawały przy tych gościach. Zostawały. Prawie zawsze tak jest. Nieważne jakiego zdechlaka ktoś trzyma w szafie, one potrafią dać drugą szansę.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.