Sztuka w obliczu sztucznej inteligencji. Kuba Woynarowski o twórczości w dobie AI
Od lat w swojej sztuce używa komputerów, a jego prace są pokazywane i kolekcjonowane przez muzea narodowe. Kuba Woynarowski zdecydowanie nie obawia się zagrożenia ze strony sztucznej inteligencji. - Fascynuje mnie działanie na dużych zbiorach danych - podkreśla w radiowej Dwójce.
A to nie była sztuczna inteligencja, tylko osoba. Osoba, chociaż być może ostatnimi czasy jest to i sztuczna inteligencja. Są tacy twórcy, którzy rzeczywiście wypracowali bardzo charakterystyczny styl, który jest kopiowany, chociażby wysyp trailerów do nieistniejących filmów Wes Andersona, który mamy teraz do czynienia właśnie z tym, już nawet z pewnym przesytem, ale do pewnego momentu ten żart był bardzo zabawny i te rzeczy były jakoś udane. Natomiast no generalnie ci wszyscy wielcy twórcy, w cudzysłowie wielcy, no bo można dyskutować nad kategorią wielkości, ale rozpoznawalni, no to wypracowywali swój styl jednak jako pewną złożoną całość. Nie zbiórki takich trików formalnych, które można kopiować, ale no jaką pewną taką wizualną narrację, którą rozwijali przez całe życie i która też się zmieniała.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy przywitają gościa, Kuba Woynarowskiego, artystę wizualnego, kuratora i wykładowcę akademickiego.
Kuba opisuje swoje źródła inspiracji, od domowej biblioteki do internetu, podkreślając eklektyzm jako kluczowy element.
Kuba opowiada o swojej specyficznej metodzie tworzenia, w tym mieszaniu gatunków, i odpowiada na pytania dotyczące sztucznej inteligencji.
Kuba omawia wpływ sztucznej inteligencji na sztukę, podkreślając jej potencjał i zagrożenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.