Hałaśliwe orkiestry i muzyczne korzenie Otomo Yoshihide
Kompozytor, gitarzysta, turntablista, eksperymentator, lider kierujący najbardziej hałaśliwymi zespołami. Gościem audycji "Jam Session" był Otomo Yoshihide – artysta, do którego przylgnęła metka najbardziej zapracowanego muzyka w Japonii.
Ale przecież muzyka to nie tylko to. Ty możesz zdecydować, co jest muzyką. Mam na myśli, że dźwięk klimatyzatora tak naprawdę nie jest muzyką, ale możesz powiedzieć, że mogę z nim popracować. Wtedy może on stać się muzyką. Tak więc słuchanie i granie, oba te elementy, światy łączą się u mnie ze sobą. To moja koncepcja. Myślę, że te pomysły były bliskie nieodżałowanemu Ruichiemu Sakamoto, który w swojej twórczości wykorzystywał właśnie dźwięki otoczenia. Tak, współpracowałem z nim przez ostatnie 10 lat. A jak zareagowałeś na jego śmierć?
To był dla mnie wielki szok. Jednak swego czasu nie byłem świadom tego jak ważna to była przyjaźń. Doskonale rozumieliśmy się poprzez muzykę. Właściwie to porozumiewaliśmy się bez słów. Nie z każdym muzykiem tak miałem. Dlatego często grywaliśmy razem. Głównie improwizowaliśmy bez jakiegoś specjalnego wcześniejszego dogadywania się. Wychodziło nam to naprawdę dobrze. Pomyślałem więc, że nasza relacja może się bardziej rozwinąć, ale nie starczyło już na to czasu. Wszystko zakończyło się nagle, w ubiegłym roku. Wszystko przerwała śmierć Sakamoto.
W związku z tym rozwojujemy się coraz więcej, ale to naprawdę... Więc tak, to był szok. I wtedy dotarło do mnie, jak wiele straciłem. Dotarło do mnie, że Sakamoto był jednym z moich najlepszych przyjaciół. Często wspominał moje nazwisko w różnych swoich tekstach o muzyce. Pisał, że Otomo jest jednym z moich najlepszych przyjaciół. Czy twoje podejście do improwizacji zmieniło się, gdy go poznałeś? Nie, prawdopodobnie to on się zmienił, ale ja nie.
Jednak improwizowanie z Sakamoto przynosiło mi wiele frajdy. To było jak konwersacje dwóch serdecznych przyjaciół. To był szczęśliwy czas. Chcielibyśmy zapytać o Twoich muzyków, o Twój zespół, ponieważ wielu z nich jest chyba po raz pierwszy w Europie. Nie do końca pierwszy raz, ale pierwszy raz w europejskiej trasie. Jeszcze nie wiem, jakie są ich wrażenia.
Ale skoro wywołaliśmy już muzyczną tradycję, studiowałeś etnomuzykologię, jak to doświadczenie wpłynęło na ciebie? Jaką rolę odgrywa w twojej muzyce element japońskiej tradycji? To było bardzo dawno temu. Miałem jakieś 19-20 lat. Rzeczywiście, trochę studiowałem. Sakamoto też studiował etnomuzykologię. Tak, chyba wszyscy obrali tę samą ścieżkę. Oczywiście to była okazja, żeby poznać języki muzyczne innych kultur, żeby otworzyć się na nie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Otomo Yoshihide opisuje początki współpracy z muzykami Special Big Band, ich pochodzenie i styl muzyczny.
Otomo Yoshihide opowiada o metodzie pracy z muzykami w Big Bandu, w tym decyzji, aby pozwolić im na improwizację.
Otomo Yoshihide omawia tradycje dyrygowania dużymi orkiestrami i wpływ Butcha Morrisa na jego pracę.
Otomo Yoshihide opowiada o swoich korzeniach muzycznych, związanych z ścieżkami dźwiękowymi anime i free jazzem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.