Mentionsy
Sponsorzy
Wykryte z transkrypcji i opisów odcinkówZaawansowane statystyki sponsorów
Provs 2024
Średnia pozycja reklamy w odcinku
Kody promocyjne
Nie wykryto kodów promocyjnych.
Ostatnie odcinki (350 wszystkich)
Czy słyszysz to skrzypienie pojazdu rzeczywistości? #108
Patrzę na tych kilku ludzi, na szerokiej parkowej alei i widzę wyraźnie, że bardzo zmieniły się ich ścieżki tego roku. Dotychczas pędziliśmy w pojeździe naszej rzeczywistości, a nikt go tak n...
Lepszy świat jest w... (impresja z deklaracji praw człowieka) #107
Lepszy świat, jest na wyciągniecie reki. Pogłaszcz płaszcz, jest taki miękki, umyj ręce, najlepiej od wszystkiego, oddaj głos na polityka, a on zrobi porządek w twoim imieniu, oddaj podatek t...
Czy umiesz - w praktykowanie niepraktyczności? (impresja z deklaracji praw człowieka) #106
Poradnia niepraktyczna Tak, tłumaczę już: Bycie tylko i wyłącznie praktycznym - strasznie męczy. Naprawdę. Poprzednie pokolenia wypracowały super model praktycznosci - żeby przetrwać i się bezpiecz...
Konceptami świat ten stoi. #105
Konceptami świat ten stoi. Wszyscy ćwiczymy teraz koncepcję zdrowia, ale i tak na każdego działa to inaczej. Mój Dziadek uważał, że nacieranie Przemysławką działa cuda. I kurcze, zdrowy był jak ryd...
I wtedy słyszysz, kim jesteś #104
Mhm, to jest Dziennik Zmian: różne wątki do pomyślenie , do wybrzmienia, podkreślenia, bo to zmienia to – co zmienia, jeśli zmienia. Ale zmienia, zmienia Zamyślam się... ale akcja idzie dalej...
Dalej, czy bliżej ci do wspomnień? #103
Jest mi dalej niż bliżej do tego wspomnienia, które mam na myśli. Bawię się w chowanego ze wspomnieniami, ale czasem znajduję takie..,, że ho ho ho ho hoho W tym wspomnieniu ciesze się tym momentem...
Lubię to bagno. Narewka. #102
Rozlewisko, takie wodolejstwo rzeki, jej gadatliwość sezonowa – są tak malownicze, że bardziej się nie da. No dobrze. Da się. Ale dla mnie to jest punkt odniesienia wszelkiej rzecznej urody. Narewk...
Ta pierwsza rzeka. #101
Rzeka. Ta rzeka, pierwsza rzeka - zaczęła się (dla mnie) wtedy, gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy. Niewiele znacząca leśna rzeka, płynąca przez Puszcze Białowieską: żółta woda, powolny nurt, silny ...
O kilka potraw za dużo i... deszcz. #100
Tej wiosny, kiedy pada - to o jedną kroplę za dużo. A kiedy pojawiają się zakazy, to jest o jeden zakaz za ciężko. A kiedy wychodzę na spacer – o jeden krok za daleko, lub o jeden za bl...
Pikantne pikniki - powrót do natury #99
Pikantne pikniki - powrót do natury Nie tylko młodzież dziś czuje, że przyjście wiosennych emocji jest skutecznie hamowane przez kolejne lockdown’y. Oto natura budzi się ze snu (zimowo-...
Niema, ale widząca #98
Ani słowa Idę przez miasto niema ale widząca; tak widząca, że ograniczona paleta zimowych barw wydaje mi się zaproszeniem na karnawał. Bal maskowy - w każdym sklepie, fiesta w stu trzydziestu dwóch...
Czy praca pracuje tobą, czy pracujesz? #97
Ciekawe, czy pracujesz, czy praca pracuje tobą. Czy ja pracuję, czy praca pracuje mną? I wersja trudna – nie mam pracy tak bardzo, że to, czego nie mam - ma mnie. Uuuuuffff. Ale popatrz na t...
Czy masz opanowaną sztukę spacerowania? #96
Sztuka spacerowania Wdaje się, że każdy potrafi pospacerować. Nie ma nic prostszego. Nic bardziej oczywistego. Spacerowaliśmy już w wózkach, baaa - w brzuchach naszych mam, spacerowaliśmy! No...
Co wiesz i jeszcze: kto pyta #95
· Co wiesz? · Więcej niż ci się wydaje · Tylko? · Tylko nie zawsze sięgam tak głęboko, żeby wiedzieć do ciwme · Gdzie sięgać? · W głąb odwagi wyrażania tego, co wiem. Na początku mnie mówiono ,że t...
Na żadne "nic" nie ma tu miejsca #94
A gdybym tak nic nie miała NIC NIC NIC Siedziałabym - w tej chwili na skraju lasu. Widzę to tak: wiatr wieje przez moją głowę i mierzwi włosy, Mam nieskończoną ilość czasu, wreszcie mam czas ...
Nie nabiorę się na ten bajzel #93
Nie, nie namawiaj. Ja… dziękuję. Nie nabiorę się na ten bajzel. Nie po raz kolejny. Nie stanę do walki o cokolwiek, z kimkolwiek ---..jakkolwiek - nie mam w sobie zgody na przekraczanie granic. Inf...
Z nad ryby krojonej - z serii: złote myśli ;) #92
Strasznie to jest banalne, ale oto - koniec jest początkiem. Zawsze. Gapię się na rybę, która już skończyła żywot I jest krojona na dzwonka (tak się odmienia poprawnie. Chyba). Dzwonka są solone. D...
Uwierz mi, że się cieszę światem #91
Trochę wiosny, jeden haust (przez maseczkę), ale na tyle odurzający, że wszystko się tym haustem cieszy. Całe stworzenie – cieszy się I mijam ludzi, którzy się cieszą. O .. to oni.. I pies się cies...
Szok zimnego poranka i nieżywy filozof #90
Ze starożytnych głębin wyłania się dzień jak co dzień. Wpadam w poranek wprost ze snów o ogrodach, pełnych trujących kwiatów i mam za oknem białą kartkę. Pustka samego środka zimy o świcie. (zzzzzz...
Ludzie ślizgają się i... #89
Jeśli tej zimy nauczymy się ślizgać wręcz zawodowo, to przejdziemy ślizgiem przez wszystkie systemowe fantasmagorie. Wślizgniemy się w rzeczywistość w sobie właściwym stylu. Nie zatrzymywani przez ...