Mentionsy
marzec - i mamy slow life #0
I stało się: mamy slow life, często takie z przymusu, a niekiedy slow life na lęku, ale jednak – spowolniliśmy siebie i świat. Stało się: przyglądamy się rzeczywistości z perspektywy epidemii, jesteśmy domowymi wirusologami, magazynierami, psychologami - w rytmie slow. Nie ma się gdzie śpieszyć. Gdyby jednak zapytać: "a dokąd a dokąd, a dokąd tak gna", to co nie gna, bo zostało zatrzymane siłą - otworzyłby się nam nowe, wewnętrzne perspektywy. Tak zwany "pęd życia" odbijający jak w lustrze ludzkie rozedrgania, pobudzenia, chaos - przestał szumieć. Milczy. Slow to nie są zamknięte sklepy, slow to pozostawanie w pogodnym nastroju spokojnego oczekiwania na dobro, które przecież jest:) Zawsze było. Dzisiaj sięgam po dobro, po te drobne domowe (i przydomowe) przyjemności i jestem idealnie slow. Sama ze sobą.
Ostatnie odcinki
-
8 nóg, 0 strachu. Cała prawda o pająkach w Twoi...
16.04.2026 17:19
-
Celebracja braku uczestnictwa (manifest niezal...
09.04.2026 07:36
-
Filtr spokoju. Seans przyszłości, która już tu ...
07.04.2026 13:58
-
Natura rzeki. O tym, co płynie pod prąd naszych...
31.03.2026 15:17
-
Gęstość niedzieli. Notatki spod ortezy. #335
23.03.2026 16:05
-
Kobiety z Kiedyś odc.24: Pamięć zapisana w pusz...
03.03.2026 09:57
-
Instrukcja obsługi hałasu #333
24.02.2026 07:48
-
Kobiety z Kiedyś. Burzliwe lata 80. w Białowież...
18.02.2026 12:42
-
Angielski ślad w sercu Białowieskiej Puszczy: m...
11.02.2026 09:15
-
Jak odnaleźć „Wielkie Ach”? | na podstawie roz...
03.02.2026 21:51